Jak co roku zbiórka na wielką paradę zaczęła się około godziny 11:00 na Pl. Teatralnym w Warszawie. Mimo tego, iż wiatr sobie naprawdę dobrze poczynał, z minuty na minutę przybywało coraz to więcej aut. I co najważniejsze nie były to tylko Garbusy, ale i inne jakże piękne auta minionej epoki (Skody, Mini Morrisy, Fordy Capri oraz Warszawa).

Nie obyło się oczywiście bez sporej ilości osób oglądających i podziwiających nasze auta, co dla każdego właściciela autka z duszą jest niezmiernie miłe.

Po kilkudziesięciu minutach postoju pod Teatrem Wielkim poszło hasło do ustawiania się w kolumnę marszową. Ostatnie rozdawanie planu przejazdu, ostatnie wskazówki i w końcu ruszyliśmy na podbój Warszawy.

Przez jakieś 2 km było wszystko w porządku, potem kolumna jakoś się rozjechała i powstały co najmniej trzy garbaty kolumny. Po prostu nie trzymaliśmy się wyznaczonego planu i to był tego skutek.

Jednakże po około 20 minutach wszyscy ponownie spotkaliśmy się w jednym miejscu i dalej przejazd odbył sie tak jak to było zaplanowane.

Honorowa „trąba” w okolicach gdzie ostatnio spalono Garbusa była naprawdę bardzo sympatyczna i dało się odczuć, że Garbusiarze to jedna rodzina. Po odtrąbieniu i tym samym oddaniu hołdu i pamięci wszystkim spalonym i skradzionym ostatnio Garbusom, kolumna ruszyła pomału i dostojnie w kierunku docelowym,czyli do Domu Kultury „ŚWIT”.

Niestety okazało się, że jest nas tak wiele, że był problem z pomieszczeniem wszystkich aut, ale i z tym sobie oczywiście poradziliśmy.

Jak pięknie wyglądają garbusy rozciągnięte wzdłuż chodnika na odcinku około 400m.

Zabawa zaczęła się w momencie, kiedy dzieci już pozłaziły z wozów strażackich i dopadły do Garbusów. Po poustawianiu się wszystkich chętnych Garbusów do wożenia dzieci, nie musieliśmy długo czekać na zapełnienie miejsca w środku. Po szybkim „załadunku” garbata kolumna znowu ruszyła, tyle, że tym razem w eskorcie dwóch wozów strażackich na sygnale.

Niesamowity widok i frajda dla dzieci. Niestety nie obyło się też bez przykrych incydentów. Do jednego z autek przyczepiła się straż miejska za to, że używał sygnałów dźwiękowych(policyjnych). Dziwi mnie to i nie bardzo mogę zrozumieć jakim trzeba być…….. żeby w taki dzień podczas jazdy w kolumnie z dziećmi przyczepiać się o takie pierdoły, które poniekąd szanowny kolega włączył ku uciesze dzieciaków.

Panowie strażacy miejscy z Bródna, wielka krecha.

No, ale wracając do tematu. Po superaśnej przejażdżce ruszyliśmy sobie wolniutko na Stare Miasto, gdzie mieliśmy sobie zrobić pamiątkową fotę i rozjechać do domów. Tak też się stało, ale podczas wjazdu na stare miasto znowu zablokowała nas straż miejska. Ci panowie jednak byli o wiele milsi od swoich poprzedników i po krótkiej wymianie zdań zostaliśmy wpuszczeni pod warszawska Syrenkę.

Wszystko co dobre niestety musi się kiedyś skończyć. Po pamiątkowych zdjęciach i krótkich rozmowach wszyscy rozjechaliśmy się do domów, ale jeśli myślicie że to koniec, to się mylicie.

Około godziny 20 spotkaliśmy się w cztery garbusy pod Domem Kultury Świt, żeby eskortować zebraną gotówkę do Telewizji.

Po światełku do nieba, około godziny 20:45 w eskorcie Policji i Straży Pożarnej ruszyliśmy przez Warszawę. Najlepsze z tego całego interesu było to, że legalnie mogliśmy śmigać przez miasto na czerwonych światłach.

Finał dla nas zakończył się pod gmachem Telewizji (i tu pozdrowienia dla pana, który tak się zagotował, że mu Kobra tłumikiem alarm załączył).

Potem jeszcze rundka do Centrum Warszawy i rozjazd do domów.

Podsumowując cały dzień, nie żałuje że tam byłem, mimo iż dziś jestem chory i gorączka po przewianiu mnie zmaga. Klimat który tworzycie Wy wszyscy jest czymś czego opisać słowami się nie da, ale jest czymś wielkim i czymś takim co pamięta się całe życie.

Jest mi osobiście bardzo miło że mogę się znajdować w gronie takich ludzi.

Mam nadzieję że jeszcze nie jedna taka wspólna akcja przed nami i że jeszcze nie raz zrobimy taką zadymę i stworzymy taki zaje…… klimat.
Pozdrawiam naprawdę bardzo serdecznie wszystkich, którzy byli z nami w tym dniu, troszkę innym niż wszystkie inne dni i dziękuję za wszystko.

ENTER

Więcej zdjęć tutaj:

http://www.garbiarnia.com/galeria/index.php?twg_album=Zloty+i+Imprezy+2005%2FParada+WOSP