Wyczekiwana czy nie, ale nadeszła „piękna” złota jesień Polska. Chłodny wiatr, deszcze i niestety senność i błogość kierowców, co za tym idzie (niestety)mniejsza uwaga kierowców!!! Nie wiedzieć czemu, coś tak prostego jak włączanie kierunkowskazów przy np. zmianie pasa stało się niepotrzebne!!!!

Średnio czterech na dziesięciu kierowców włącza „kierunek” sygnalizując chęć zmiana pasa ruchu czy też inny manewr wymagający włączenia kierunkowskazu. Czemu? Nie wiem. Może lenistwo? Na pewno głupota i brak wyobraźni!!!! Niby coś takiego jak włączenie kierunkowskazu nie jest zbyt skomplikowane a jednak ogromna większość tego nie czyni. Chyba po prostu nie zdają sobie sprawy jakie to jest ważne.

Przecież patrząc w lusterko nie sposób jest określić konkretnej prędkości pojazdu jadącego z tyłu, patrzysz, jest daleko więc „skaczesz” na lewy czy prawy pas i niby jest ok., ale nie zawsze tak będzie. W tej chwili co poniektóre samochody dysponują ogromną mocą i w parę sekund są w stanie zmienić swoją prędkość. I chyba nie musze tłumaczyć co się stanie jeśli TY nie zasygnalizujesz chęci zmiany pasa a on akurat w tym momencie przyspieszy. Więc apel do was wszystkich czytających. Włączenie kierunkowskazu nie jest wybitnie trudną sprawą, nie wymaga ogromnego wysiłku fizycznego więc włączajcie kierunkowskazy zawsze gdy jest to niezbędna, nawet jeśli widzicie że nic za wami nie jedzie. Pamiętajcie, kierunkowskazy nie są po to żeby pokazać co robimy, tylko co zamierzamy zrobić. Czyli najpierw sygnalizujemy manewr a potem dopiero go wykonujemy. Jeśli będziecie trzymali się tej kolejności na pewno wszystko będzie w najlepszym porządku, przynajmniej z waszej strony.

Życzę wszystkim szerokiej i naprawdę spokojnej drogi.

Autor: Enter