Opracował: qcyk

Jedną z najważniejszych zasad w budowaniu wykręconych silników jest stare cal-look’owe powiedzenie: „Horsepower is in the heads” czyli moc naszego silnika drzemie w głowicach.

Bez względu na to jaki silnik budujemy, czy to będzie średnio stuningowane 1600 (codzienny kierowca), czy ponad dwulitrowy dragowo-uliczny potwór, jednym z najważniejszych czynników od którego będzie zależała moc naszego silnika są głowice.

W poszukiwaniu koni mechanicznych podążymy zapewne do jednego z najlepszych producentów garbowych części. Wybór głowic i zaworów jest ogromny, ale niejednokrotnie ich cena zajmuje znaczną część naszego budżetu przeznaczonego na budowę małego monstrum. Co w wypadku jeśli chcemy więcej mocy a nie możemy sobie na nią pozwolić? Rozwiązaniem tego problemu jest porting głowic (polerowanie/wygładzanie komór głowicy oraz kanałów dolotowych), który w podstawowym wymiarze można zrobić we własnym zakresie.

Jako podstawę przyjmujemy standardowe dwudolotowe głowice z 1600: 35mm i 32mm . Głowice z większymi zaworami będą wymagały więcej nakładu pracy, żeby wykrzesać z nich pełen potencjał.

Do portingu potrzebne będą:

- dremel (urządzenie wielofunkcyjne dostępne w większości sklepów z narzędziami) najlepiej model z giętką przedłużką (w zasadzie to wystarczające narzędzie).

- dużo czasu ok. 10-20 godzin.

Komora spalania

Zbyt duża odległość pomiędzy wierzchołkiem tłoka a końcem cylindra nie jest dobra i powoduje stratę turbulencji przy TDC (górny martwy punkt tłoka), kiedy mieszanka paliwowo powietrzna jest spalana oraz powoduje zmniejszenie wydajności komory.

Głęboka komora spalania też stanowi problem , ponieważ ma skłonności do okrywania zaworów, dając im bardzo mało przestrzeni napływowej wokół zaworu w komorze.

Kiedy dysponujemy już czasem i dremelem (dostępny w każdym lepszym sklepie z narzędziami) należy najpierw odkręcić klawiatury i powyjmować zawory, wyczyścić głowice (najlepiej ropownicą) i przygotować odpowiednie końcówki:(patrz późniejsze zdjęcia)

Pierwszym krokiem jest zaznaczenie obszaru który będziemy powiększali i polerowali. Najlepiej użyć do tego cylindra. Przykładamy cylinder do głowicy, następnie znaczymy miejsce w którym tłok będzie stykał się z komorą spalania.

Porting głowic porting4 300x225

Następnie należy dremelem powiększyć wszerz obszar w komorze spalania do zaznaczonych linii. (zdzieranie aluminium w komorze powinno odbywać się mniej więcej pod kontem 45 stopni).

Porting głowic porting5 300x131

Po zakończeniu otrzymujemy następujący efekt:

Porting głowic porting6 300x131

Kiedy mamy juz powiększone komory spalania możemy zabrać się za wygładzanie i polerowanie. Zasadniczym celem jest wygładzenie wszystkich nierówności i jak najlepsze dopasowanie zaworów. Zaczynamy od strony w której nie ma otworu na świece. Używamy do tego najlepiej jednej z wielu końcówek ścierających (o okrągłych lub stożkowych główkach) dostępnych w zestawie razem z dremelem.

Można szlifować od lewej strony do prawej i odwrotnie, ważne aby robić to miarowo i równo.

Porting głowic porting7 300x131

Teraz czas na stronę z otworem na świece. Sprawa jest o tyle trudniejsza, że są wybrzuszenia i zajmie nam to więcej czasu. Po skończeniu ścierania nierówności należy wszystko wypolerować.

Porting głowic porting8 300x131

Zdecydowanie najlepszym do tego narzędziem jest mała druciana szczotka (również w zestawie z dremelem) czyli tak zwane „flapwheel”. Polerowanie pod różnymi kontami pozwoli nam otrzymać bardziej gładką powierzchnię.

Porting głowic porting9 300x225

Dolot i kolektory dolotowe

Ustawiamy głowice strona z otworami dolotowymi przodem do siebie. Kanały dolotowe są okrągłe. Naszym celem jest zrobienie z nich owalnych w kierunku otworów na świece na kształt litery „V”. Jeśli dysponujemy uszczelką to wystarczy ją przyłożyć do głowicy i odrysować otwory. Dremel należy trzymać w pozycji pionowej do brzegów i rozpoczęć nadawanie nowego kształtu.

Porting głowic porting10 300x131

Nie przejmujcie się sypiącymi do środka opiłkami, jeszcze ich tam przybędzie podczas kolejnej czynności.

Gdy główny porting został już wykonany trzeba wypolerować całe kanały aż do komory spalania usuwając wszystkie grudki i nierówności. Użycie palca pozwoli wyczuć nierówności oraz stopień wygładzenia. Pracując powoli osiągniemy taki rezultat:

Porting głowic porting14 300x131

Aby nasze wysiłki dały nam satysfakcję musimy koniecznie dopasować kolektory dolotowe do głowic (dolot przecież powiększyliśmy).W tym wypadku należy również odrysować na kolektorze uszczelkę (na zdjęciu widać odznaczenie przy używanym kolektorze – zwróć uwagę ile potrzeba zebrać materiału).

Porting głowic porting16 300x131

Metoda taka sama jak przy portingu dolotów w głowicy. WAŻNE: powiększamy tylko część przy łączeniu kolektora z głowicą. Resztę należy tylko wygładzić z wszelkich nierówności.

Porting głowic porting17 300x131

Efekty

Czego powinniśmy się spodziewać jeżdżąc z takimi głowicami? Thomas Simpson opowiada jak to było w jego przypadku : „Zrobiłem kilka zestawów głowic dokładnie takich jak w opisywanym artykule. Te głowice z seryjnymi zaworami w 1585cc, ostrzejszym wałkiem i podwójnymi Weberami 44IDF pozwalały osiągnąć czas przejazdu na ¼ mili równy 15.3s oraz pozwalały silnikowi wkręcać się do 6,7000 rpm. w moim Super Beetle’u z 1973roku. Możesz śmiało jeździć na tym zestawie w seryjnym silniku jak również w 1776 cc z dobrymi rezultatami. W zależności od poziomu wypolerowania i ulepszenia spalania możesz jeździć bezpiecznie z większym stopniem sprężania bez ryzyka przegrzania lub detonacji.”

Na podstawie artykułu Thomasa Simpsona „Basic head porting”z www.cal-look.com