I po Sumasumarum DSC 0254 300x199

Dziękujemy wszystkim przybyłym. Naliczyliśmy kilkanaście samochodów plus kilka załóg zastępczakami. Wśród gości byli nie tylko ludzie z okolic Warszawy, zrzeszeni i niezrzeszeni, ale tez i niezawodni Rzeszowiacy.
Osobiście bardzo się ciesze, ze moglem wreszcie pogadać z ludźmi, z którymi jakoś nie udawało się spotkać od miesięcy.
Pokaz zdjęć został co prawda lekko zmonopolizowany przez jedna osobę, przez co inni (w tym ja I po Sumasumarum icon wink ) nie mieli szansy opowiedzieć swoich historii, ale przynajmniej był dobry pod względem treści i formy I po Sumasumarum icon razz
Dzięki żurkowi i barszczykowi ognisko trwało do późnej nocy. Fajnie tez, ze sprawdza się wciąż stara prawidłowość, ze jak się doda grupę garbusiarzy, ognisko i gitarę to wyjdzie dżem. Jak za dawnych lat.