Kruz X lecia   relacja Xlecie kruz 2013  6 300x199

Na początek chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim obecnym za przybycie. Było nam niezmiernie miło spotkać się w tak licznym gronie, zobaczyć dawno nie widziane, a także zupełnie nowe twarze. Nie zapominając oczywiście o autach.
W skrócie:
Starym zwyczajem, zebranie się pod stadionem zajęło trochę czasu. W międzyczasie zajechała też parada Ogórków (takich autobusów). Nie mogliśmy sobie odmówić wbicia się na nią dwoma Ogórkami (takimi Volkswagenami) ku uciesze gawiedzi.

Kruz X lecia   relacja Xlecie kruz 2013  5 300x199

Pogadawszy i pooglądawszy zebrane pojazdy pojechaliśmy na miasto. Tu czekała nas ciężka przeprawa. To już nie te czasy, gdy Warszawa w ciągu weekendu była sennym miejscem, a już zwłaszcza nie przy takiej pogodzie. Musieliśmy się również przebić przez zagradzający nam drogę pochód kogoś protestującego przeciwko czemuś i związane z nim objazdy. Sprawiło to że parada była niewiele bardziej ruchoma o postoju, a chłodnice (tych pojazdów, które na swoje nieszczęście wyposażone były w chłodzenie wodne) nabrały krytycznych temperatur.

Kruz X lecia   relacja Xlecie kruz 2013  12 300x199

Nie z takimi przeszkodami dajemy sobie jednak radę, tak więc punktualnie o 14tej zajechaliśmy pod bramę cytadeli, gdzie strzeliły korki szampanów o smaku truskawkowym i kolorze odpowiednim do tła strony Garbiarni.

Kruz X lecia   relacja Xlecie kruz 2013  16 300x199

Po kolejnych nieokreślonych jednostkach czasu spędzonych na rozmowach o tym i o owym udaliśmy się na piknik do Puszczy Kampinoskiej. Podróż urozmaicił jeden z Ogórków, który im dalej jechał, tym mniejszą prędkość osiągał, tak że ostatnie kilkadziesiąt metrów pokonał z pomocą siły mięśni ludzkich. Liczy się jednak to, że na miejsce dotarł. W końcu to Volkswagen. Przedmuchanie układu paliwowego załatwiło sprawę (na razie), a w międzyczasie podzieliliśmy urodzinowy tort i zjedliśmy kiełbaski, karkówkę, rybę i inne grylowe specjały. Jeśli zdziwiła was kolejność dań, to znaczy że jesteście starzy Kruz X lecia   relacja icon wink Znakiem czasu na pikniku było to, iż trudno było stwierdzić czy więcej jest na nim dzieci, czy też dorosłych. Trudność wynikała z niemożliwości policzenia małych istot ludzkich z uwagi na ich ruchliwość.

Kruz X lecia   relacja Xlecie kruz 2013  38 300x199

Nie da się jednak ukryć, że najliczniej występującymi stworzeniami były komary i niestety nie chodzi tu o model motoroweru. Na końcu to one wygrały, zmuszając nas do sromotnego odwrotu.
Następnym „ywentem” z okazji X rocznicy Garbiarni będzie rajd NOS, czyli Nocny Objazd Stolicy. Termin podamy niebawem.
Patrząc na przebieg dzisiejszej imprezy wydaje nam się, iż nie było by głupio wrócić do organizowania w miarę częstych, „gadanych” i otwartych spotkań warszawskich garbusiarzy. Co Wy na to?