Warszawski Rajd Motocyklowy RajdMoto2013 10 300x169

W ramach nadrabiania zaległości w relacjach – raport Daniela z Rajdu Motocyklowego sprzed dwóch tygodni:

W osobotę 21 maja odbył się II Warszawski Rajd Motocyklowy organizowany przez motoyoungtimer.pl przy udziale kolegów ze Stada Baranów i motocyklowej szkoły Tomka Kulika – Kulikowisko.
Tego sobotniego poranka bardzo mi się nie chciało wstać, jednak wizja przejechania grubo ponad 100 km śladami Janusza Kusocińskiego po Warszawie i okolicach w 30 stopniowym upale….nie dała za wygraną.
I tak reprezentacja Garbiarni pojawiła się punkt 8.30 na miejscu startu i odprawy – na Placu Politechniki Warszawskiej. Na starcie zjawiło się ponad 30 zapaleńców.
Przekrój maszyn bardzo różny. Stawka podzielona została na trzy klasy: pre 55 – gdzie zobaczyć można było Pantera z 1930 roku i motorower Miele z 1937, pre 85 – klasa mocno obsadzona przez polskie wynalazki jak Rometa Polo czy rozmaite MZ ETZ i tym podobne sprzęty demoludowe (absolutnie rewelacyjny rodzynek w postaci Piaggio Ciao z 2,5 litrowym zbiornikiem paliwa chodzącym nie głośniej niż odkurzacz Zelmer!) i równie licznie obsadzonej klasy post 85 dla maszyn bardziej współczesnych – do której to klasy należy również chłodzone powietrzem Suzuki reprezentujące Garbiarnię na tej imprezie.
Po zwiedzeniu kawałka centrum z dłuższym przystankiem w niewielkim muzeum – głównie broni pancernej przy Forcie Czerniakowskim, podróżując przez Powiśle i Żoliborz dotarliśmy na autodrom  na Bemowie, gdzie odbyły się próby sportowe i zręcznościowe oraz test z wiedzy o historii motoryzacji i bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Po regeneracyjnym posiłku uzyskanym za talon – krętymi i mniej uczęszczanymi drogami ruszyliśmy w ostatni etap w poprzek Kampinosu aż do mety w Palmirach.
I tak zabawa zakończyła się po 6 godzinach jeżdżenia, kluczenia, mylenia drogi, szukania adresów, tablic, liczeniu brzozowych krzyży przy drodze (!) itp.
Ja się bawiłem świetnie. Najlepsze słowa uznania dla organizatorów, dzięki za mrożoną kawę z trójkołowego Piaggio i nagrody bo ku mojemu zdziwieniu jakieś na mnie czekają Warszawski Rajd Motocyklowy icon wink

Daniel d.bois