Jak zdemontowac podstawe od pomki paliwa????

27 listopada 2008, 13:45
Witam. Próbowałem zdjąć tę podstawe do której jest przymocowana pompka paliwa zeby wymienic tam uszczelke lecz mi sie nie udało. Boje sie zeby jej nie połamać.
27 listopada 2008, 13:49
danio-85 napisał(a):Witam. Próbowałem zdjąć tę podstawe do której jest przymocowana pompka paliwa zeby wymienic tam uszczelke lecz mi sie nie udało. Boje sie zeby jej nie połamać.

A musisz wymieniać te uszczelki pod podstawą?

Generalnie kończy się to tak że podstawa pęka wewnątrz bloku.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
27 listopada 2008, 13:51
Ja trochę zniszczyłem... szczelinomierz podważając ową podstawkę :-D ruszałem przy tym wałem, ale nie mam pewności czy cokolwiek to dało.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
27 listopada 2008, 14:00
danio-85 napisał(a):Próbowałem zdjąć tę podstawe do której jest przymocowana pompka paliwa

Kiedys razem z DEDHIM to przerabialismy. DEDHI ma na to patent, moze tu napisze.
pozdrawiam,
albin

VW 1200 Sparkafer 1973
Porsche 911S 1976
VW T2b Westfalia 1978
VW 412LE - na razie sam napis:D
27 listopada 2008, 14:17
albin napisał(a):[Kiedys razem z DEDHIM to przerabialismy. DEDHI ma na to patent, moze tu napisze.

Przydało by sie zeby napisał. Moze próbowac nóżem delikatnie podwazac i troche wbijac młotkiem??
27 listopada 2008, 14:29
danio-85 napisał(a):
albin napisał(a):[Kiedys razem z DEDHIM to przerabialismy. DEDHI ma na to patent, moze tu napisze.

Przydało by sie zeby napisał. Moze próbowac nóżem delikatnie podwazac i troche wbijac młotkiem??

Podwazanie mlotkiem nie ma najmniejszego sensu, bo problem jest z niewidoczna, wchodzaca wgląb bloku czescia tej podstawki. Oderwac "to co widac" od tego co w srodku to nie problem zazwyczaj tak sie dzieje.
Generalnie tego nie powinno sie ruszac, jesli nie ma naprawde pilnej potrzeby.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 listopada 2008, 15:04
qubek napisał(a):Podwazanie mlotkiem nie ma najmniejszego sensu, bo problem jest z niewidoczna, wchodzaca wgląb bloku czescia tej podstawki. Oderwac "to co widac" od tego co w srodku to nie problem zazwyczaj tak sie dzieje.
Generalnie tego nie powinno sie ruszac, jesli nie ma naprawde pilnej potrzeby.
I chyba tak zrobie. Ułamie sie i pozniej bedzie wiekszy problem zeby to ze srodka wydłubac.
27 listopada 2008, 15:17
A takie pytanie z innej beczki. Bo zdjalem wszystkie kolektory i te wszystkie pierdoły co siedza przy silniku w celu wyczyszczenia, uszczelnienia i pomalowania. I przy kolektorze dolotowym ida 2 rurki do kolektora wydechowego. I w jednym kolektorze wydechowym jest przelot do kolektora dolotowego w drugim nie. Myslałem ze moze to sie zatkało sadza. Ale tam nie ma przelotu. Co z tym zrobic??
27 listopada 2008, 18:33
kiedyś miałem pekniętą podstawę ebonitową pod pompą paliwa... pękła w ten sposób ze część rurki została w bloku :? Z drutu stalowego 2mm wygiąłem kształt U gdzie końcówki wygiąłem w kształcie haczyków. Haczyki włożyłem do środka rurki ebonitowej tak aby zahaczyły się o rurkę i z wielkim trudem wyciągnąłem ułamany element :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
27 listopada 2008, 21:21
DEDHI napisał(a):Z drutu stalowego 2mm wygiąłem kształt U gdzie końcówki wygiąłem w kształcie haczyków. Haczyki włożyłem do środka rurki ebonitowej tak aby zahaczyły się o rurkę i z wielkim trudem wyciągnąłem ułamany element :-D

Adam, masz jeszcze fotki tego narzedzia? ja mam chyba i moglbym je tu wrzucic. daj znac.
pozdrawiam,
albin

VW 1200 Sparkafer 1973
Porsche 911S 1976
VW T2b Westfalia 1978
VW 412LE - na razie sam napis:D
27 listopada 2008, 23:09
albin napisał(a):
DEDHI napisał(a):Z drutu stalowego 2mm wygiąłem kształt U gdzie końcówki wygiąłem w kształcie haczyków. Haczyki włożyłem do środka rurki ebonitowej tak aby zahaczyły się o rurkę i z wielkim trudem wyciągnąłem ułamany element :-D

Adam, masz jeszcze fotki tego narzedzia? ja mam chyba i moglbym je tu wrzucic. daj znac.

to nie jest profesjonalne narzedzie hehehheee :-D ale spoko wrzucaj foty bo ja gdzieś swoje zapodziałem :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
28 listopada 2008, 08:31
DEDHI napisał(a):kiedyś miałem pekniętą podstawę ebonitową pod pompą paliwa... pękła w ten sposób ze część rurki została w bloku :? Z drutu stalowego 2mm wygiąłem kształt U gdzie końcówki wygiąłem w kształcie haczyków. Haczyki włożyłem do środka rurki ebonitowej tak aby zahaczyły się o rurkę i z wielkim trudem wyciągnąłem ułamany element :-D

Miales szczescie. Proby wyciagniecia tej czesci, ktora zostala w bloku bardzo czesto koncza sie tym, ze sie ona kruszy na kawalki, ktore wpadaja jeszcze glebiej. Juz chyba lepiej dociac nowa podstawke tak, zeby pasowala do tego co zostalo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy