Witam
Właśnie odebrałem wyremontowany silnik.Przejechałem nim ok 100km i niestety "kopci",a oleju ubywa.Luzy ( tłoki,cylindry,pierścienie) były w normie,więc załozono stare(te tłoki,cylindry,pierścienie).Zadałem sobie trud i przejrzałem we forum,w opcji "szukaj",posty dotyczące remontów silnika.I z tamtąd dowiedziałem się,że w "leżących" cylindrach pracujący tłok zciera gładż cylindra i pierścień bardziej od dołu niż z góry, a więc tworzy sie owal.Rozumiem,że ten owal jest w każdym cylindrze inny.Stąd moje dwa pytania:1.Czy (pomylenie)-założenie tłoków z pierścieniami nie tam gdzie pracowały wcześniej, może dawać efekt "palenia" oleju i spadku mocy? 2.Jeśli tak,to czy jest szansa ,że pierścienie i gładż się dotrą,czy też czeka mnie kupno zestawu naprawczego.Pozdrawiam 
Właśnie odebrałem wyremontowany silnik.Przejechałem nim ok 100km i niestety "kopci",a oleju ubywa.Luzy ( tłoki,cylindry,pierścienie) były w normie,więc załozono stare(te tłoki,cylindry,pierścienie).Zadałem sobie trud i przejrzałem we forum,w opcji "szukaj",posty dotyczące remontów silnika.I z tamtąd dowiedziałem się,że w "leżących" cylindrach pracujący tłok zciera gładż cylindra i pierścień bardziej od dołu niż z góry, a więc tworzy sie owal.Rozumiem,że ten owal jest w każdym cylindrze inny.Stąd moje dwa pytania:1.Czy (pomylenie)-założenie tłoków z pierścieniami nie tam gdzie pracowały wcześniej, może dawać efekt "palenia" oleju i spadku mocy? 2.Jeśli tak,to czy jest szansa ,że pierścienie i gładż się dotrą,czy też czeka mnie kupno zestawu naprawczego.Pozdrawiam tutuj
Sursum corda !
Sursum corda !
zużycie oleju w granicach normy to raczej +/- 0,5L/1000km