totalny zgon elektryczny

14 grudnia 2008, 20:43
witam,
wszystko było pięknie do momentu jak zacząłem gmerać przy prawdopodobnie źle zaizolowanej puszczce bezpieczników - poszła iskra lekki swąd i RIP - czyli nie ma zapłonu, nie ma kontrolek, pompa paliwa nie działa -jednym słowem przekręcenie kluczyka robie wielkie NIC. Światłą pozycyjne i drogowe nie działają. Jakeiś sugestie od czego zacząć sprawdzanie?
pzdr
14 grudnia 2008, 21:20
dobra sugestia :) a potem zacznij kable sprawdzać , ale powinno się na bezpiecznikach skończyć, chyba że miałeś wsadzone jakieś mocniejsze, to poszło dalej :shock:
14 grudnia 2008, 22:30
tak zapomniałem dodać że bezpieczniki wyglądają na zdrowe naturalnie to pierwsze sprawdziłem.
14 grudnia 2008, 22:41
pompa paliwa to elektryka - to jest samochód wtryskowy na Boschu- a więc jest tam wiecej elektryki niż w garbię. Boję sie o kompa od wtrysku - i jest kilka regulatorów typu po drodze jeszcze
15 grudnia 2008, 09:28
też się kiedyś zdziwiłem jak zobaczyłem tą walizeczkę - ale faktycznie jest - teraz to pewnei by sie to zmieśiło na mikropłytce - ale mam nadzieję że tam nie doszło przepięcie. Ale oczekuję konkretnych rad zanim się zabiorę do czegokolwiek i czy mieliście kiedyś taki hajcung w elektryce - moge sie modlić by to był np główny przewód prądowy do skrzynki...
15 grudnia 2008, 09:39
A sprawdzales akumulacje?? Moze baterie szlag trafil.
15 grudnia 2008, 10:07
prócz tablicy bezpieczników w kabinie masz też drugą pod maską. często jest blisko akumulatora. tam masz większe zabezpiecznia.

napisz jakie to auto to może coś wymyślę
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
15 grudnia 2008, 10:09
akumulator nówka , chyba że to przepięcie rozłądowało akumulatgor w sekundę ale w to nie wierzę. Podejrzewam że mógł się zjarać przewód zasilający od regulatora napięcia do puszki i pewnie poszedł regulator napiecia od świateł. Ale na razie to i tak poluje na dobrą zabezpieczoną puszkę zanim podejde do kabli - i tak to będę sprowadzał z usa więc sie zastanawiam co jeszcze powinienem nabyć i co się mogło spalić. Elektrykiem nie jestem..;(
15 grudnia 2008, 15:21
Miernik lub próbnik z lampką i szukaj gdzie prąd dochodzi a gdzie 'uciekł' :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Pytania i problemy