co na prezent

18 grudnia 2008, 23:27
skończyły mi sie pomysły na prezenty !!!!
szczególnie jeżeli chodzi o moją dziewczyne :/
(pomijam perfumy i wszelkieg rodzaju ubrania)

moze zróbmy tu przedświąteczną baze pomysłów prezentowych
19 grudnia 2008, 00:07
No to pomysłów jest trochę...
-toster wypalający logo firmy (KTM, SUZUKI, MERCEDES Volkswagen itp.)
-Breloki, czapki, koszulki.
-stare radio Blaupunkt ze srebrnym panelem (old-scoul)
-Płyty z muzyką
-Gry (PC, Xbox, PS3, DS)
-Książki
-Telefony komórkowe vel. iPhone (Gadżet do wszystkiego i dla każdego kogo stać, garbusiarze to nie grupa docelowa :wink: )
A bardziej dla kobiet to...
-Zestaw gąbek do kąpieli własnoręcznie powycinanych na kształt np. Garba, Bulla itd.
-Zegarek, bransoleta z dowolnym grawerunkiem.
I można bez końca :D

Tylko na litość żadnych kalendarzy notatników i krawatów :-D




*jestem leniwym dyslektykiem.
Więc przeczytaj po poprawieniu i zapamiętaj pisownię.
19 grudnia 2008, 01:14
Zależy ile kasy chcesz przeznaczć, ale dla dziewczyny może być np depilator jak męczy się z jednorazowymi maszynkami.
19 grudnia 2008, 13:42
hm ja tez miałem problem
dla rodzeństwa szwagra, teściów, babć i wszystkich maluchów moja żona już dawno coś miała
mi pozostał problem z 2 prezentami dla mojej matki i żony
żonie kupiłem zegarek tissot (1000zł) ale sama musiała wybrać model i kolor (poprzedni jaki jej kupiłem się nie podobał)
a mojej matce to już żona niech się martwi co kupić (jej nic na prezent nie idzie znaleźć)

z najbardziej udanych prezentów jakie kiedykolwiek dałem to chyba aparat foto i... chyba tyle

generalnie ciężko coś na prezent kupić, coś praktycznego może się nie przyjąć (dawałem gsy`y radia samochodowe akcesoria kom. itp to się parametry lub marka nie podobała albo wcale nie potrzebowali a udawali że się cieszą bo drogi prezent dostali) najlepiej chyba jakiś drobiazg (cd, scyzoryk, biżuteria itp) tylko ciężko w gust trafić
1
2
3
19 grudnia 2008, 13:45
prezenter napisał(a):Zależy ile kasy chcesz przeznaczć, ale dla dziewczyny może być np depilator jak męczy się z jednorazowymi maszynkami.
depilator kupiłem kiedyś żonie nie pamiętam już na jaką okazję, i co się okazało -że depilacja strasznie boli, więc na ostatnią okazję dostała maszynkę do golenia nóg, i co się okazało -że nie goli dość dokładnie. w tej kwestii polecam zestaw podarunkowy gilette :wink:
1
2
3
19 grudnia 2008, 16:04
hades307 napisał(a):
prezenter napisał(a):Zależy ile kasy chcesz przeznaczć, ale dla dziewczyny może być np depilator jak męczy się z jednorazowymi maszynkami.
depilator kupiłem kiedyś żonie nie pamiętam już na jaką okazję, i co się okazało -że depilacja strasznie boli, więc na ostatnią okazję dostała maszynkę do golenia nóg, i co się okazało -że nie goli dość dokładnie. w tej kwestii polecam zestaw podarunkowy gilette :wink:

no to teraz została tobie juz tylko kuracja laserowa. Wykup sesje w salonie kosmetycznym i wręcz karnety.

dla żon można kupić np. garnki, żelazko, patelnię, nowy fartuszek, balsam do skóry na rozmoczone dłonie itp . Jeśli nażeka ,że non stop musi sprzątać prać i gotowac to umilmy im te chwile :D

jeśli kupuje się zegarki za kilkaset PLNów i się nie podobają to faktycznie jest problem. Może bony gotówkowe Sodexo będą dobre. Sama pójdzie i kupi to co się spodoba

za bardzo rozpieszczamy swoje kobiety i stąd nasze kłopoty ;)
19 grudnia 2008, 16:08
barney81 napisał(a):skończyły mi sie pomysły na prezenty !!!!
szczególnie jeżeli chodzi o moją dziewczyne :/

propozycje:

-podwojne gazniki
-dodatkowe zegary
-jakis wydech fajny
-zestaw porzadnych narzedzi
19 grudnia 2008, 16:18
karol napisał(a):
barney81 napisał(a):skończyły mi sie pomysły na prezenty !!!!
szczególnie jeżeli chodzi o moją dziewczyne :/

propozycje:

-podwojne gazniki
-dodatkowe zegary
-jakis wydech fajny
-zestaw porzadnych narzedzi

ew.

fotel kubełkowy dla pasażera i 5 pkt. pasy :-D :-D Ja swojej proponowałem, ale jakoś nie wykazała entuzjazmu :-D :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
19 grudnia 2008, 16:37
ja mojej proponowałem garbusa ( bo i tak jakieś małe autko potrzebuje ) to nie wyraziła chęci i poza tym stwierdziła ,że pewnie i tak ja bym nim jeździł. nie umiem jej przekonać.
Ale jak swojego kiedyś skończę , wsiadzie w niego i się przejedzie , to podejżewam ,że zmieni zdanie i będzie miała swojego
19 grudnia 2008, 16:53
nic nie kupuj, jak dwa lata z rzędu nic nie dostanie to potem każdy przyjmie z entuzjazmem :P

← Luźne dyskusje