Co to za lampki ?

2 stycznia 2009, 00:25
Nie jestem specem, ale wiele tego przeglądałem, jak szukałem takich małych ovalowych lampek. Myśle, że jest to stworzona samoróbka jako zamiennik tylnych kierunkowskazów. No bo , jak weszły przepisy, że trzeba mieć kierunki, a takowych nie było, to co zrobić, by się nie narobić :) Zatem nowy właściciel będzie jeszcze musiał nieco zaspawać, ale to drobnostka. Ogólnie są w fajnym stanie.
MagnusMM
2 stycznia 2009, 12:03
"przerobka z epoki"
Mozna by sie zastanowic czy sama przerobka nie jest zabytkowa, skoro zrobil to ktos czterdziesci pare lat temu
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 stycznia 2009, 23:47
ja rozważałem też opcję czy to aby nie jakaś wersja USA
ale chyba macie racje że to przeróbka z epoki, ciekawe czy te kierunki to od helli lub boscha
1
2
3
3 stycznia 2009, 11:14
100% retro rzeźba. Nie pamiętam w jakim kraju (na 90% wielka brytania) w latach 60-tych wprowadzili przespis o powierzchni świecenia tylych lamp, stad wiekszoć ovali i starych transporterów ma wymienione tyle nampy na nowsze, wieksze, lepsze. :)
3 stycznia 2009, 11:24
W Niemczech.
I o tym ze musza miec migacze
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy