witam wszystkich
jakis czas temu kupiłem garbika 1300 z 1968 roku w opłakanym stanie.(podłoga pęknięta z produ, mnóstwo rdzy, kilka ważnych części brakowało:gażnik, rozdzielacz....)
przed wakacjami oddałem go do blacharza
fcet wymienił:
-dwa panele podłogowe
-dwa progi(kanały grzewcze)
-blache pod łbem zawieszenia
Wzmocnił łeb zawieszenia i przyspawał kawałki blach z przedu przy kanałach grzewczych.
Niestety jak skończył to cena wzrosła z 550zl do 800zl(sama robocizna) i mjeszcze facet złamał mi przegub(kosz) łączący kolumne kierowniczą z przekładnią kierowniczą.
dodam jeszcze ze facet oglądał(wyceniał) u mnie garba rozłożonego(buda zdjęta)
Wzrost ceny motywuje np. tym ze umawialiśmy sie ze nie wymieni całych paneli podłogowych tylko jedną ćwiartkę i reszte bedzie łatał.Przecież wynienić cały panel to mniej roboty niż łatać tyle dziur. Mówił jeszcze że łeb zawieszenia (tam gdzie był pęknięty) musiał w środku rekonstruować i więcej roboty niż myślał.
Jak zapytałem ile jeszcze ędzie to kosztować to krzyknął mi dwa razy więcej niż się wcześniej umawialiśmy.
może i te ceny nie są bardzo wysokie ale teraz mój garb stoi u faceta na podwórku i leje sie do niego deszcz. facet nie zabezpieczył nic i okazuje sie że za zabezpieczenie podłogi chce 300zł. (znów inaczej niż sie umawialiśny).
Podsumowując to jak mój garb jest w połowie robienia to facet wykorzystuje to że musiałbym go lawetą zabierać i podwyższa cenę
Może to błąd że nie sposałem z nim umowy czy czegoś takiego.
w każdym razie nie będę juz was zamęczał tymi opisami.
Chce zmienić blacharza!
Mam prośbę:
jeżeli znacie taniego, solidnego blacharza (Warszawa i okolice)to dajcie znać.
Mrówa, Maroka - coś wspominaliście na forum o dobrych tanich blacharzach Będę bardzo wdzięczny
Dzięki
pozdrowienia
jakis czas temu kupiłem garbika 1300 z 1968 roku w opłakanym stanie.(podłoga pęknięta z produ, mnóstwo rdzy, kilka ważnych części brakowało:gażnik, rozdzielacz....)
przed wakacjami oddałem go do blacharza
fcet wymienił:
-dwa panele podłogowe
-dwa progi(kanały grzewcze)
-blache pod łbem zawieszenia
Wzmocnił łeb zawieszenia i przyspawał kawałki blach z przedu przy kanałach grzewczych.
Niestety jak skończył to cena wzrosła z 550zl do 800zl(sama robocizna) i mjeszcze facet złamał mi przegub(kosz) łączący kolumne kierowniczą z przekładnią kierowniczą.
dodam jeszcze ze facet oglądał(wyceniał) u mnie garba rozłożonego(buda zdjęta)
Wzrost ceny motywuje np. tym ze umawialiśmy sie ze nie wymieni całych paneli podłogowych tylko jedną ćwiartkę i reszte bedzie łatał.Przecież wynienić cały panel to mniej roboty niż łatać tyle dziur. Mówił jeszcze że łeb zawieszenia (tam gdzie był pęknięty) musiał w środku rekonstruować i więcej roboty niż myślał.
Jak zapytałem ile jeszcze ędzie to kosztować to krzyknął mi dwa razy więcej niż się wcześniej umawialiśmy.
może i te ceny nie są bardzo wysokie ale teraz mój garb stoi u faceta na podwórku i leje sie do niego deszcz. facet nie zabezpieczył nic i okazuje sie że za zabezpieczenie podłogi chce 300zł. (znów inaczej niż sie umawialiśny).
Podsumowując to jak mój garb jest w połowie robienia to facet wykorzystuje to że musiałbym go lawetą zabierać i podwyższa cenę
Może to błąd że nie sposałem z nim umowy czy czegoś takiego.
w każdym razie nie będę juz was zamęczał tymi opisami.
Chce zmienić blacharza!
Mam prośbę:
jeżeli znacie taniego, solidnego blacharza (Warszawa i okolice)to dajcie znać.
Mrówa, Maroka - coś wspominaliście na forum o dobrych tanich blacharzach Będę bardzo wdzięczny
Dzięki
pozdrowienia