blacharze poraz kolejny :-)

7 listopada 2003, 16:27
witam wszystkich

jakis czas temu kupiłem garbika 1300 z 1968 roku w opłakanym stanie.(podłoga pęknięta z produ, mnóstwo rdzy, kilka ważnych części brakowało:gażnik, rozdzielacz....)
przed wakacjami oddałem go do blacharza
fcet wymienił:
-dwa panele podłogowe
-dwa progi(kanały grzewcze)
-blache pod łbem zawieszenia
Wzmocnił łeb zawieszenia i przyspawał kawałki blach z przedu przy kanałach grzewczych.

Niestety jak skończył to cena wzrosła z 550zl do 800zl(sama robocizna) i mjeszcze facet złamał mi przegub(kosz) łączący kolumne kierowniczą z przekładnią kierowniczą.
:(
dodam jeszcze ze facet oglądał(wyceniał) u mnie garba rozłożonego(buda zdjęta)

Wzrost ceny motywuje np. tym ze umawialiśmy sie ze nie wymieni całych paneli podłogowych tylko jedną ćwiartkę i reszte bedzie łatał.Przecież wynienić cały panel to mniej roboty niż łatać tyle dziur. Mówił jeszcze że łeb zawieszenia (tam gdzie był pęknięty) musiał w środku rekonstruować i więcej roboty niż myślał. :twisted:

Jak zapytałem ile jeszcze ędzie to kosztować to krzyknął mi dwa razy więcej niż się wcześniej umawialiśmy.

może i te ceny nie są bardzo wysokie ale teraz mój garb stoi u faceta na podwórku i leje sie do niego deszcz. facet nie zabezpieczył nic i okazuje sie że za zabezpieczenie podłogi chce 300zł. (znów inaczej niż sie umawialiśny).

Podsumowując to jak mój garb jest w połowie robienia to facet wykorzystuje to że musiałbym go lawetą zabierać i podwyższa cenę

Może to błąd że nie sposałem z nim umowy czy czegoś takiego.

w każdym razie nie będę juz was zamęczał tymi opisami.

Chce zmienić blacharza!

Mam prośbę:
jeżeli znacie taniego, solidnego blacharza (Warszawa i okolice)to dajcie znać.
Mrówa, Maroka - coś wspominaliście na forum o dobrych tanich blacharzach Będę bardzo wdzięczny
Dzięki
pozdrowienia :lol:
9 listopada 2003, 15:57
Wiem ze o blacharzach juz bylo, ale prosze o jakies podpowiedzi do kogo sie udac? A może nie zmieniać blacharza.

Czy ktoś może jakiegoś blacharza polecić???

dziękuje Będe cierpliwie czekał
10 listopada 2003, 01:11
chopie, moze jakoś się spotkamy, i sam to obacze, myślę że jakoś z tym damy rade. pozdrawiam serdecznie sz. pana;-) ps. jak nie ja, to znam pare owiec w tym mieście, co mogą jakoś pomóc. pozdro
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
10 listopada 2003, 04:08
Chetnie sie spotkam ale czy masz migomat do wspawania reperaturek?

Musze napewno wspawac przy tylnych nadkolach takie reperaturki z gniazdami do przykrecenia błotników

Oprócz tego troche dziurek...

Narazie trudno go ruszyć chyba ze lawetą bo silnik mam w kawałkach i trzeba założyć pompę i przewody hamulcowe.

Malować chyba chce dopiero po zimie. Narazie chce polałtać i zabezpieczyć farbą podkładową.
:wink:

dzieki bardzo ze chcesz pomoc
kiedy ewentualnie miałbyś czas podjechać i obejrzeć mojego garba?

Garb stoi u tego blacharza w Aninie(celowo nie podaje jego dokladnych danych, ale chętnie podam zainteresowanym)

Pozdrowienia :)
10 listopada 2003, 16:06
Dlaczego nie chcesz podać kim jest twój obecny "blacharz"? To na pewno nie będzie dla niego reklama...
10 listopada 2003, 16:22
ogólnie nie chce narazie podawac jego danych póki mój biedny garbik u niego stoi(kto wie moze on tez czasem czyta to forum).

W sumie mu się należy :twisted:

Chyba dojrzałem do tego żeby powiedzieć kim jest nasz specjalista

to Bogusław Sobczyk

niech każdy dobrze sie zastanowi zanim odda garbika w jego ręce

pozdrawiam
10 listopada 2003, 20:11
Gratuluję odwagi. Może dzięki temu ktoś uniknie kiedyś kłopotów... :(
10 listopada 2003, 20:18
Dzięki za wsparcie! :D

powolutku sie ze wszystkim uporam. :)

z pomocą Entera i waszą

dzięki :wink:
10 listopada 2003, 20:24
Oczywiście w miarę możliwości... :wink: Bo migomatu nie posiadam więc nie pomogę... :wink: :wink: :wink:
10 listopada 2003, 20:41
Dzięki
podoba mi sie atmosfera na tej stronie!(oczywiście inne garbate stronki też sąfajne)
Jak ja będe mógł w czymś pomóc to też możecie na mnie liczyć.
:D
11 listopada 2003, 06:04
słuchaj krzyś,ja osobiście też migomatu nie posiadam,ale zrobimy tak ze poprostu prześwietle twój pojazd, i przekaże dane swojemu kolesiowi, bo to on zajmuje się taką "grubszą" robotą i on się dopiero wypowie w tym temacie, skontaktuję cię jakoś z mrówą ,bo wiem ze i on ma dobrego i niedrogiego gościa od blachy. jakoś na damy rade :wink: jak coć to jeszcze się zgadamy pozdro.
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
11 listopada 2003, 08:41
dzięki
jak Ty stoisz z czasem?
wolisz się wybrać w tygodniu czy w weekend??

Do Mrówy próbowałem dwa razy wysłać E-maila ale wracało(chyba skrzynka pełna). Spróbuje wysłać prywatną wiadomość z forum .


pozdrowienia
15 listopada 2003, 10:32
słuchajcie czy ktoś coś słyszał na temat warsztatu na ul Jagielońskiej 49 ????

kto robi lepiej blache :

-Adam Ziółkowski
-Wojciech Staszewski(złoty róg)
czy Tomasz Atys

Słyszałem że u Atysa ceny dość wysokie

Dzięki

← Pytania i problemy