Wielokrotnie czytając jakieś opisy czy w książkach czy np na laundz czy innych obcojęzycznych forach, można sobie poczytać nostalgiczne opisy tzw. silników wg oldschoolowej specyfikacji.
To co bardzo charakterystyczne to przede wszystkim pojemności albo seryjne albo nieco większe od seryjnych - np. 1679 i wykorzystywanie walu o seryjnym skoku, przynajmniej na początku, zanim nie zaczęto robić walów aftermarketowych o większym skoku.
Silniki te jeśli mialy zadowalające osiągi zawsze wyposażone byly w Webery IDA
To jest zrozumiale, ale...
Czy np. takie kombo jak 1776, glowice 40x35,5 ,walek w110 i Webery IDA może zadzialać? Czy będzie to konfiguracja wylącznie do wyścigów ze spalaniem 30/100. Czy IDA wogóle nadają się do wykorzystania innego niż ćwiartka? Czy można polączyć przyjemne z pożytecznym
Czy będzie to raczej silnik wylącznie do pojeżdżenia w sobotnie wieczory na fajer roldzie a potem szybko do domu na oparach?
PS. Takie czwartkowo nocne zagwostki, póki nie przyjdzie wydawać tylko na gnojka
To co bardzo charakterystyczne to przede wszystkim pojemności albo seryjne albo nieco większe od seryjnych - np. 1679 i wykorzystywanie walu o seryjnym skoku, przynajmniej na początku, zanim nie zaczęto robić walów aftermarketowych o większym skoku.
Silniki te jeśli mialy zadowalające osiągi zawsze wyposażone byly w Webery IDA
Czy np. takie kombo jak 1776, glowice 40x35,5 ,walek w110 i Webery IDA może zadzialać? Czy będzie to konfiguracja wylącznie do wyścigów ze spalaniem 30/100. Czy IDA wogóle nadają się do wykorzystania innego niż ćwiartka? Czy można polączyć przyjemne z pożytecznym
PS. Takie czwartkowo nocne zagwostki, póki nie przyjdzie wydawać tylko na gnojka