spawanie bloku

16 stycznia 2009, 12:25
witam ,
czy ktos z was próbował spawać blok typ 1 ?
Jest stop magnezowo-aluminiowy z dużą przewagą magnezu.
Macie jakieś doświadczenia ?
16 stycznia 2009, 14:23
browar napisał(a):witam ,
czy ktos z was próbował spawać blok typ 1 ?
Jest stop magnezowo-aluminiowy z dużą przewagą magnezu.
Macie jakieś doświadczenia ?

Spawanie + magnez = jakoś tego nie widzę
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
16 stycznia 2009, 16:02
tez nigdy o czym takim nie slyszalem jak spawanie stopu magnezu :shock:
16 stycznia 2009, 16:03
Spawa się. Metodą TIG, jako gaz osłonowy hel albo argon.
sex, bug and rock'n'roll
16 stycznia 2009, 16:11
tylko TIGiem..tyle ze musisz uzywac specjalnego drutu magnezowego..
np. ALUFIL AlM 3jke..4ke..czy nawet 5tke..wybierasz dopowidnia grubosc spoiwa..i bez problmeu spawasz...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
17 stycznia 2009, 15:41
Hmmm jestem w tyle w temacie spawania magnezu :?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
17 stycznia 2009, 16:33
jak coś to na słowackiego w gdańsku koło lotniska jest firma która spawa aluminium - spawalimy tam blok od jakiegoś silnika i obudowe skrzyni
18 stycznia 2009, 13:03
gino napisał(a):..i bez problmeu spawasz...

Pozostaje jeszcze tylko taki drobiazg jak posiadanie Tiga (do aluminium potrzebny jest TIG AC/DC ) i umiejętność posługiwania się nim.
:wink: :-D :-D
Spawanie ,w dodatku stopów aluminiowych to nie jest coś co opanowuje się w "łikend" :wink:
Zależy też co jest do pospawania- konkretne miejsce -w przypadku korpusu możliwe że po spawaniu się odkształci -i trzeba będzie np. obrabiać jakieś gniazdo pod panewkę....
Czasem lepiej skleić ....?
18 stycznia 2009, 13:48
jasne..
ale kolega chyba pytal..czy jest to mozliwe..tzn ja tak zrozumialem pytanie ..;-))

osobiscie..spawalem aluminium..przy pomocy....zapalniczki....i...ruskiego wynalazku...w postaci preta /chyba/ aluminiowego...

podpalasz, taki pret..jak papierosa..i..dotykasz nim miejsca ktore sa uszkodzone..tak, jakbys nakladal plasteline/pret caly czas sie pali/topi!!..wypelniasz nim otwor, pekniecie..czy nawet przykladasz urwany kawalek czegos tam..po chwili to zastyga..i jest nie do ruszenia..

polecam -REWELACJA...
kiedys bylo dostepne na allegro..

ps.
/nie wiem czy da sie tym tez kleic/spawac stop magnezowo-aluminiowy/
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
19 stycznia 2009, 09:58
Dzięki za info bo przymierzam się wlasnie do regeneracji łoża pod panewkę .
21 stycznia 2009, 15:28
Mój znajomy remontuje flat 6 do Porsche911 z lat 70.

I doszedł do takich wniosków:
"Ja temat uznałem za zbyt ryzykowny (1. możliwość zapalenia się magnezu przy spawaniu, 2. możliwość powichrowania bloku przy wygrzewaniu w piecu przed spawaniem, itd.) więc, na bazie wskazówek uzyskanych od ludzi budujących bolidy F1 w McLaren'ie, pęknięcie skleiłem klejem Hysol 3479 firmy Loctite.
Przed klejeniem trzeba płaszczyzny odtłuścić odtłuszczaczem Loctite 7063, następnie wygrzać aby się resztki tłuszczu wypociły z pęknięcia, odtłuścić ponownie i zaaplikować klej specjalnym aplikatorem. Cała procedura to koszt około 500 pln, więc jest też tańsze od spawania, a rezultat końcowy wg. mnie mocniejszy, ładniejszy i nie obarczony ryzykiem."

Dodam, że człowiek ten nie jest dyletantem, zajmuje się klasykami od ponad 20 lat i poszukuje wiadomości z profesjonalnych źródeł.
W tym przypadku może to jest zbyt duży koszt, ale w ogóle może jest to jakaś alternatywa?
24 stycznia 2009, 22:23
d.bois napisał(a):Mój znajomy remontuje flat 6 do Porsche911 z lat 70.

I doszedł do takich wniosków:
"Ja temat uznałem za zbyt ryzykowny (1. możliwość zapalenia się magnezu przy spawaniu, 2. możliwość powichrowania bloku przy wygrzewaniu w piecu przed spawaniem, itd.) więc, na bazie wskazówek uzyskanych od ludzi budujących bolidy F1 w McLaren'ie, pęknięcie skleiłem klejem Hysol 3479 firmy Loctite.
Przed klejeniem trzeba płaszczyzny odtłuścić odtłuszczaczem Loctite 7063, następnie wygrzać aby się resztki tłuszczu wypociły z pęknięcia, odtłuścić ponownie i zaaplikować klej specjalnym aplikatorem. Cała procedura to koszt około 500 pln, więc jest też tańsze od spawania, a rezultat końcowy wg. mnie mocniejszy, ładniejszy i nie obarczony ryzykiem."

Dodam, że człowiek ten nie jest dyletantem, zajmuje się klasykami od ponad 20 lat i poszukuje wiadomości z profesjonalnych źródeł.
W tym przypadku może to jest zbyt duży koszt, ale w ogóle może jest to jakaś alternatywa?
na codzień spawam i naprawiam uszkodzone częsci z aluminium ale przyznam że w przypadku niektórych uszkodzeń bloków silników klejenie jest jedyna słuszna metoda naprawy. Zreszta klejenie konstrukcji AL jest często lepsze niż spawanie (np ramy Lotusa)
11 lutego 2009, 20:28
browar napisał(a):Dzięki za info bo przymierzam się wlasnie do regeneracji łoża pod panewkę .
nie wiem co masz uszkodzone ale łoża pod panewki regeneuje się po przez przestrzelenie bloku na nadwymiar . A co do spawania magnezowych bloków a krakowie jest firma co to robi ale to droga impreza

← Pytania i problemy