nowe stawki...

21 stycznia 2009, 11:34
Pomijajac wszystko inne, to z praktycznego punktu widzenia, musieli by w tym systemie zatrudnic polowe Polakow. Kazdy kierowca dostawalby kilka mandatow dziennie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 stycznia 2009, 11:41
qubek napisał(a):Pomijajac wszystko inne, to z praktycznego punktu widzenia, musieli by w tym systemie zatrudnic polowe Polakow. Kazdy kierowca dostawalby kilka mandatow dziennie.

No i teraz z łapówkami trzeba by chodzić do urzędów, bo fotoradar nie weźmie ani złotówki :wink: ;-)

poza tym stara zasada - zamiast naprawiać drogi i zrobić obwodnice nałóżmy większe kary za przekroczenie prędkości :wink:

BTW. podoba mi się tez w element propagandowy "wszyscy równi wobec prawa" :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
21 stycznia 2009, 11:48
podobne rozwiązania są w wielu krajach Europy. Pomijam fakt, że drogi są tam o wiele lepsze.

Ja nie jestem przeciwny wysokim karom, ale nie za przekroczenia typu: o 20 km/h za dużo na trójpasmowej trasie Łazienkowskiej i tym podobnym.

Waliłbym jednak bardzo wysokie kary, za jazdę powodującą zagrożenie np. za wolną, za wyprzedzanie na 3, 4 itp, za wymuszanie zjeżdżania przez wyprzedzających z naprzeciwka, za wyprzedzanie kolumny samochodów stojącej w korku przez cwaniaków, za przypadki tzw."wymierzania sprawiedliwości" na drogach: nie zjechałeś mi,to ja Cię wyprzedzam i hamuję przed maską.
21 stycznia 2009, 11:53
d.bois napisał(a):podobne rozwiązania są w wielu krajach Europy. Pomijam fakt, że drogi są tam o wiele lepsze.

Ja nie jestem przeciwny wysokim karom, ale nie za przekroczenia typu: o 20 km/h za dużo na trójpasmowej trasie Łazienkowskiej i tym podobnym.

Waliłbym jednak bardzo wysokie kary, za jazdę powodującą zagrożenie np. za wolną, za wyprzedzanie na 3, 4 itp, za wymuszanie zjeżdżania przez wyprzedzających z naprzeciwka, za wyprzedzanie kolumny samochodów stojącej w korku przez cwaniaków, za przypadki tzw."wymierzania sprawiedliwości" na drogach: nie zjechałeś mi,to ja Cię wyprzedzam i hamuję przed maską.

No to by było bardzo dobre rozwiązanie - ale wiesz...to mało chwyta wyborców - najlepiej wskazać w sądażu, że w ciągu tygodnia złapano 10 000 kierowców za niedozwoloną predkość i aparat władzy jest skuteczny w wymierzaniu kary :wink: Kierowcy są źli!!! i łamią przepisy!

Na prawdę, ludzie, którzy jeżdżą do pracy z osobistym kierowcą i sami nie mający prawa jazdy nie powinni się zabierać za uchwalanie przepisów dla kierowców :roll:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
21 stycznia 2009, 11:55
W tych krajach Europy ktore mialem okazje odwiedzic, da sie jezdzic w/g ograniczen predkosci. Co wiecej - jezdzenie wbrew nim jest trudne i niebezpieczne, poniewaz - uwiezcie mi lub nie - tam ograniczenia predkosci maja sens. Na przyklad wyrastajacy niespodziewanie znak z ostrym ograniczeniem nie oznacza wcale, ze za nim moze stac radar, ale wskazuje na np niewidoczny, niebezpieczny zakret albo cos w tym rodzaju.

Ale tego typu systemu stawiania znakow nikt nawet nie probuje w naszym kraju wprowadzic. Tak rewolucyjne rozwiazanie jak stawianie zakazow zgodnie z logika i sensem sprawiloby ze glowy odpowiedzialnych za to urzednikow moglyby ekspolodowac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 stycznia 2009, 12:27
Qcyk napisał(a):
d.bois napisał(a):podobne rozwiązania są w wielu krajach Europy. Pomijam fakt, że drogi są tam o wiele lepsze.

Ja nie jestem przeciwny wysokim karom, ale nie za przekroczenia typu: o 20 km/h za dużo na trójpasmowej trasie Łazienkowskiej i tym podobnym.

Waliłbym jednak bardzo wysokie kary, za jazdę powodującą zagrożenie np. za wolną, za wyprzedzanie na 3, 4 itp, za wymuszanie zjeżdżania przez wyprzedzających z naprzeciwka, za wyprzedzanie kolumny samochodów stojącej w korku przez cwaniaków, za przypadki tzw."wymierzania sprawiedliwości" na drogach: nie zjechałeś mi,to ja Cię wyprzedzam i hamuję przed maską.

No to by było bardzo dobre rozwiązanie - ale wiesz...to mało chwyta wyborców - najlepiej wskazać w sądażu, że w ciągu tygodnia złapano 10 000 kierowców za niedozwoloną predkość i aparat władzy jest skuteczny w wymierzaniu kary :wink: Kierowcy są źli!!! i łamią przepisy!

Na prawdę, ludzie, którzy jeżdżą do pracy z osobistym kierowcą i sami nie mający prawa jazdy nie powinni się zabierać za uchwalanie przepisów dla kierowców :roll:

Jednak wydaje mi się, że tego typu slogany, mało kogo mogą zadowalać...napewno nie kierowców, z których powiedzmy, że jednak ogromna większość (i nie mają w tym momencie znaczenia ich sympatie polityczne) ma świadomość, jakim kretynizmem jest stawianie nagle znaku 40 a zaraz potem radaru.
Tego typu slogany to mogą podziałać co najwyżej na elektorat podróżujący komunikacją publiczną lub jakże liczny wciąż ciemnogród.

Nie sądzę, że to są pomysły ludzi mających szoferów i nie mających prawa jazdy.
I sam pomysł karania recydywy nie jest zły. Ale to może być dobry pomysł tylko i wyłącznie gdy zmieni się system stawiania oznakowania.
To jak z zaostrzaniem kar. Samo zaostrzanie bez poprawienia egzekucji jest działaniem wyłącznie pod publiczke, Zbigniew Zet bardzo to lubił ;)
21 stycznia 2009, 12:38
Daniel - ciemnogrod to wiekszosc spoleczenstwa
A swiadomosci reszty tez bym nie przecenial. To o czym piszemy jest oczywiste, prawda? A dlaczego zaden z dziennikarzy w dziennikach czy portalach tego nie zauwazyl? Przepisuja notatke wedle tego co uslysza na glupawej konferencji, wkleja, artykul wisi. Ludzie to czytaja i w wiekszosci wcale nad tym nie mysla. "Beda karac, dobrze, dziekuje. I jeszcze politykow tez! super. Ide zjesc bulke."
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 stycznia 2009, 13:22
tak czy siak, nie poprawi to stanu dróg...

to tak jak ta "40" na moście grota. od lat nic się tam nie robi. najłatwiej postawić znak i zapomnieć.

albo dostawianie znaków, uwaga zły stan nawierzchni - swoją drogą u nas musi być najwięcej takich znaków w UE... którą tak kochamy.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
21 stycznia 2009, 13:40
I tak jak ta 40 czy 60 przy wiadukcie na Puławskiej.

Tylko dlatego że zginął tam dziennikarz a drugi się ledwie wywinął, sprawą zajęły się media.

A większość dziennikarzy, to niestety także ciemnogród, ludzie ograniczeni do wynajdowania sensacji i obrzucania gównem tego kto akurat jest na tapecie.

A gdy się okaże że nie mają racji, to przeproszą tylko wtedy gdy przegrają proces o zniesławienie i to też na ostatniej stronie...
21 stycznia 2009, 13:43
Dziennikarz zginal bo bylo zapadlisko w jezdni, zapadlisko jesli mnie pamiec nie myli usuneli, znaki zostawili. Ot, lepiej zeby byly, zawsze jakby co bedzie mozna powiedziec ze za wypadek osoba odpowiadajaca za stan drogi nie ponosi odpowiedzialnosci, a kierowca. Znak byl? Byl. No to wszystko w porzadku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 stycznia 2009, 14:09
d.bois napisał(a):Waliłbym jednak bardzo wysokie kary, za jazdę powodującą zagrożenie np. za wolną, za wyprzedzanie na 3, 4 itp, za wymuszanie zjeżdżania przez wyprzedzających z naprzeciwka, za wyprzedzanie kolumny samochodów stojącej w korku przez cwaniaków, za przypadki tzw."wymierzania sprawiedliwości" na drogach: nie zjechałeś mi,to ja Cię wyprzedzam i hamuję przed maską.

tak wszystko sie zgadza ale ilu funkcjonariuszy trzeba do tego wykorzystac zeby to pilnowali ...
a tak postawic fotoradary i karac za przekroczenie predkosci bo to najgorsze wykroczenie jakie moze byc.... nie mam pytan i az sie nie chce denerwowac ale jednak co prawda to prawda...najlatwiej zlapac kierowce przekroczacego predkosc anizeli innego lamiacego przepisy...
PozdraVWiam
Bogdan
21 stycznia 2009, 14:21
Bogdan napisał(a):najlatwiej zlapac kierowce przekroczacego predkosc anizeli innego lamiacego przepisy...

szkoda, że fotoalkomat raczej nigdy nie powstanie ;)
21 stycznia 2009, 14:24
Liska napisał(a):
Bogdan napisał(a):najlatwiej zlapac kierowce przekroczacego predkosc anizeli innego lamiacego przepisy...

szkoda, że fotoalkomat raczej nigdy nie powstanie ;)

he he to byłoby dobre...
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
21 stycznia 2009, 17:03
tylko ,że fotoradar świetnie wyręcza policje i robi to o wiele szybciej. Jednym słowem szybciej i więcej jest w stanie zarobić porównując go nawet do pracy kilkunastu policjanrów równocześnie. Jedo mankament że jest ograniczony do poziomu kontroli prędkiści ( i ewentualnie słyszałem że niektóre potrafią jeszcze badać odstęp między autami), ALE niestety głównych winowajców wypadków nie potrafi namierzyć czyli wszystkie ścinania zakrętów, wyprzedzania ( tez na pasach czy skrzyzowaniach) i przeciskania się między pasami, przekraczania podwójnej ciągłej w przypadku NIEPRZEKROCZENIA DOZWOLONEJ PRĘDKOŚCI. Takie osoby są bezkarne i w świetle prawa przy stojącym fotoradarze nic złego nie zrobili (...) a za zakrętem --- bam --- pieszy, drzewo czy zepchnięty z przeciwnego pasa w rów !

← Luźne dyskusje