problem ze swiecami

26 stycznia 2009, 11:04
Witajcie...
Mam taki dziwny przypadek co chwile zmieniam swiece i sie psuja.. na cylindrach 2i 4 wiecie moze czego to przyczyna... bo tylko na nich wysiadaja swiece....zapale garbusa chwile jest ok a za chwilke juz strzela w rure i przerywa patrze na te dwie swiece i nie ma iskry zaloze nowe jest iskra a za chwile nie ma...
26 stycznia 2009, 15:17
Dziwna sprawa ale podobnie miałem w fiacie panda paliło świece na 1 i 3 cylindrze miałem iskrząca mase ??
26 stycznia 2009, 16:54
Może aparat masz brudny lub stary?to może być przyczyna ja tak kiedyś miałem jak piszesz tyle że mi chodziły 3cylindry a jeden nie chciał...okazało się że to aparat który z pozoru wyglądał na dobry ...drugą przyczyną mogą być kable które puszczają do masy zamiast do świecy ale skoro 2 Ci nie chodzą to bardziej obstawiam aparat :D

aaa no i przy okazji też polecam palec odrazu wymienić bo też może przebijać:D
:smt026 :smt023 :partyman:
26 stycznia 2009, 17:01
zmienilem kopulke kondesator i palec i narazie jest ok...ale pewnie jutro znow bedzie to samo... dziwne to jest moze zmieni jeszcze kable WN
26 stycznia 2009, 17:09
powinno być ok:) świece same z siebie się nie psują wiec to na pewno coś na odcinku od cewki do świecy :-D
:smt026 :smt023 :partyman:
26 stycznia 2009, 17:38
swiecee sie nie "psuja" od tak szczegolnie w tak krotkim czasie. niespalonamieszanka zarzuca swiece kosmatym osadem zazwyczaj. jezeli nie wypalilo ci elektrody ani nie popekala oprawka to po czyszczeniu szczotka i ostroznym opaleniu palnikiem gazownym, na 95% bedzie swieca bedzie sprawna

← Pytania i problemy