wiec prosze ow ybaczenie jezeli tu jakos napisze nie w tym miejscu -
chce sieodniesc do skarg izarzutow skierowanych w oim kieronku , araczej do organu sklepiku ktory postanowilem prowadzic.
a moze najpierw lekkie sprowadzenie i przedstwienie sie?
jestem FIlip z bb zawanym, kocham garbuski i ogorki oraz buliki iwszystko co wiatrem pedzone.
zarazilem sie wusa totam przez ponad 3,5 roku sie bujalem 3ma ogorami kameprami ktore pozwolily mi zwiedzic 37 stanow oddajac 5 serc i same siebie w poswieceniu wozenia mojego tylka. I tak juz mi to wlalo pod skore. Wrocilem do nasego pieknego kraju 6lat wstecz - zajmowalemsie uczeniem (nauczyciel angola) oszczedzalem baaardzo ciezko zarobione peiniazki zeby je poswiecic realizacji mojego marzenia, i tak po 3 latach jezdzenia na zloty uzbieralem namiary wystarczajacej ilosci garbusiarzy ktorzy byliby zainteresowani powstaniem gazetki. Jednak na prozno po zaciegnieciu licznych dlogow u znajomych w bankach i u drukarnii sens wydawania gazetki troche sie zaczol klucic z rozsadkiem. Teraz sie odkuwam. postanowilem wejsc tam gdize jest kasa - wykozystuje sowje znajomosci oraz kontakty aby zebrac pieniadze na nastepne wydania - wlsnie poslugujac sie sklepikiem. Zdegustowany "sponsorami" jak eurokompania itp ktorzy wcale niejezdza garbusami - tylko na nich trzepia kabone, zdecydowalem sam zostac wlasnym sponsorem.
I tak tez tlumacze
www.garbogor.com . Zly na wysokie ceny eurokompanow postanowilem specjalnie te ceny zanizyc - co widac w omim sklepie. Nie ludzcie sie jednak, ja w odroznieniu od neich, niemam 3 miesiecznej krechy w JPGroup - czyli dostwacy eurokompanow tanich taiwanskich podrob. jestem indywidualnym odbiorca z paru niemieckich sklepow oraz nazelnie z gelgii od bbtboba - ktory to jest istnym fanem - tak tez sie nim poznalem jako prosty fan w NL w 1999r na zlocie to on mnie wziol poplywac w sowim szwimwagenie, ujety faktem iz dojechalem na zlot na stopa bomi garba niemcy na granicy zatrzymali.
Kupuje tam zawsze zagotowke - niema zlituj sie... wiec dlatego tez staramsie akumulowac pieniadze na bierzaco od moich klientow za oddbeirany towar lub tez za towar ktory zamirzaja dostac zaliczkujac.
Moje zassady sa klarowne - zaopatruje innesklepy jaki detalicznych odbiorcow, ale tez kazdy znich dobrze wie ze nalezy poczekac. JA NIEMAM MAGAZYNU, bo mnie na niego niestac.
Cena jest niska ale za to sie placi = cierpliwoscia - wiec polecam konkurencje jezeli musicie to miec "na juz" ale tez placcie kokosy i wspierajcie tych ktorzy patrza na garbusa widza ile kasy mozna na nim zarobic. a nie to co on reprezentuje dla nas. wiedzcie iz pieniadze ktore ja zrabiam w pompowuje w cele garbate - poczawszy od zlotu w garbach (naktory wykladam wlasna uciulana kase) Mam tam wydatki rzedu uomwioanej dizerzawy terenu od gminy i wioski, oplacenie pradu, naklejek, rpzezentow , nagrod iwiele innych - (np rok temu nie mialem wystarczajocoksy na naklejki i medaliony - co tez mnei na dlug mete kosztowalo wiecej bo wysylalem te znaczki przed siwetami, jak co roku z zyzeniami do garbowiczow.
wiec reasumujac ja chce jak najlepiej - kocham garby tak jak wy -
ijestem tylo jeden - zabawa wzlot mnie pochlania - lecz niejest to tak promiennie jak towidac kulisy zlotu to wiele steresu o teren slotu o to zeby nikt nie jezdzil popiijaku - ze wszytkich ludzi najmniej bawie sie ja - bo ciezar odpoweidzialnosci za zlot lezy na moim garbie.
a teraz slowko do ludzi z garbiarni!
obserwuje wzloty u upadki wielu stworazyszen i ogranizacji garbatych -
Wy Mi umponujecie , jestescie z jajem , mlodzi energiczniludzie - takjakja
dzielmy sie wsplnie pasja - ktora nas wsztkich laczy

ileczy
hehehe