Sklepy Internetowe 🔒 zamknięty

1 września 2004, 12:58
Każdy jak zwykle ma trochę racji, wiadomo jeden człowiek nie rozerwie się i nie zrobi wszystkiego... Bo to nie jest rozbudowana organizacja, sklep internetowy, który ma dział zamówień, dział wysyłki i inne takie, tylko jeden człowiek, który więcej chciałby zrobić niż dałby radę (wiem coś o tym), ale i tak jeżeli już coś to zobaczcie na rezultaty! Czasami ludziom coś wpadnie pod nogi, ale ten sie tylko nie myli kto nic nie robi... Oby więcej takich ludzi. Czekajcie więc cierpliwie albo odwołajcie zamówienia, tylko tyle pozostaje radzić.

No a z drugiej strony trzeba zrozumieć ludzi zamawiających, oni też mają jakieś swoje oczekiwania, więc stąd to zdenerwowanie. Niektórych nie obchodzi całokształt działalności konkretnego człowieka, ale patrzą na konkretne rzeczy i trudno się dziwić. Jeżeli pójdę rano do sklepu spożywczego i pani ekspedientka na mnie warknie, to nie będzie dla mnie miło, chociaż bym wiedział, że rano mąż ją porządnie złoił, dzieci niezdały do następnej klasy a ona ma cukrzycę...

:D
1 września 2004, 12:59
hmm hmm hmmm!!
wiedziałam ze WAS tym postem wkurzę bo wiem że Filip to dla WAS GURU!! Co do organizacji zlotów to mam pojęcie i wiem ile to kosztuje wyrzeczeń , czasu , bieganiny bo mój klub organizował w czerwcu zlot choć gdzie mu tam na pewno do GARBÓW!!! Ja osobiście mam w d...pie ile czekacie na zamówienie!! Jak chcecie czekać miesiąc czy dwa itd to sobie czekajcie!! Ja nigdy niczego nie kupuję w sklepach internetowych jak to qubek pisał bo nie musze!! Napisałam kilka słów krytyki bo tak uważałam(zlot zlotem a sklep -potencjalni klienci nie powinni ponosić tego konsekwencji) Zawsze przecież można wybrać sobie inny sklep gdzie czeka się do tygodnia!!
P O Z D R A W I A M :-D
1 września 2004, 13:04
WŁAŚNIE TAK JAK TO GARBATY NAPISAŁ W SWOIM POŚCIE!!
PS. NIC NIE MAM DO FILIPA CENIĘ JEGO WKŁAD W GARBATE SPRAWY I OBY BYŁO WIĘCEJ TAKICH LUDZI!! aLE CZY CZASEM NIE ZA DUŻO CHCE SIĘ ZROBIĆ W POJEDYNKĘ!??
1 września 2004, 13:11oto moj debiut na garbiarni :)
wiec prosze ow ybaczenie jezeli tu jakos napisze nie w tym miejscu -

chce sieodniesc do skarg izarzutow skierowanych w oim kieronku , araczej do organu sklepiku ktory postanowilem prowadzic.

a moze najpierw lekkie sprowadzenie i przedstwienie sie?

jestem FIlip z bb zawanym, kocham garbuski i ogorki oraz buliki iwszystko co wiatrem pedzone.
zarazilem sie wusa totam przez ponad 3,5 roku sie bujalem 3ma ogorami kameprami ktore pozwolily mi zwiedzic 37 stanow oddajac 5 serc i same siebie w poswieceniu wozenia mojego tylka. I tak juz mi to wlalo pod skore. Wrocilem do nasego pieknego kraju 6lat wstecz - zajmowalemsie uczeniem (nauczyciel angola) oszczedzalem baaardzo ciezko zarobione peiniazki zeby je poswiecic realizacji mojego marzenia, i tak po 3 latach jezdzenia na zloty uzbieralem namiary wystarczajacej ilosci garbusiarzy ktorzy byliby zainteresowani powstaniem gazetki. Jednak na prozno po zaciegnieciu licznych dlogow u znajomych w bankach i u drukarnii sens wydawania gazetki troche sie zaczol klucic z rozsadkiem. Teraz sie odkuwam. postanowilem wejsc tam gdize jest kasa - wykozystuje sowje znajomosci oraz kontakty aby zebrac pieniadze na nastepne wydania - wlsnie poslugujac sie sklepikiem. Zdegustowany "sponsorami" jak eurokompania itp ktorzy wcale niejezdza garbusami - tylko na nich trzepia kabone, zdecydowalem sam zostac wlasnym sponsorem.
I tak tez tlumacze www.garbogor.com . Zly na wysokie ceny eurokompanow postanowilem specjalnie te ceny zanizyc - co widac w omim sklepie. Nie ludzcie sie jednak, ja w odroznieniu od neich, niemam 3 miesiecznej krechy w JPGroup - czyli dostwacy eurokompanow tanich taiwanskich podrob. jestem indywidualnym odbiorca z paru niemieckich sklepow oraz nazelnie z gelgii od bbtboba - ktory to jest istnym fanem - tak tez sie nim poznalem jako prosty fan w NL w 1999r na zlocie to on mnie wziol poplywac w sowim szwimwagenie, ujety faktem iz dojechalem na zlot na stopa bomi garba niemcy na granicy zatrzymali.
Kupuje tam zawsze zagotowke - niema zlituj sie... wiec dlatego tez staramsie akumulowac pieniadze na bierzaco od moich klientow za oddbeirany towar lub tez za towar ktory zamirzaja dostac zaliczkujac.
Moje zassady sa klarowne - zaopatruje innesklepy jaki detalicznych odbiorcow, ale tez kazdy znich dobrze wie ze nalezy poczekac. JA NIEMAM MAGAZYNU, bo mnie na niego niestac.
Cena jest niska ale za to sie placi = cierpliwoscia - wiec polecam konkurencje jezeli musicie to miec "na juz" ale tez placcie kokosy i wspierajcie tych ktorzy patrza na garbusa widza ile kasy mozna na nim zarobic. a nie to co on reprezentuje dla nas. wiedzcie iz pieniadze ktore ja zrabiam w pompowuje w cele garbate - poczawszy od zlotu w garbach (naktory wykladam wlasna uciulana kase) Mam tam wydatki rzedu uomwioanej dizerzawy terenu od gminy i wioski, oplacenie pradu, naklejek, rpzezentow , nagrod iwiele innych - (np rok temu nie mialem wystarczajocoksy na naklejki i medaliony - co tez mnei na dlug mete kosztowalo wiecej bo wysylalem te znaczki przed siwetami, jak co roku z zyzeniami do garbowiczow.

wiec reasumujac ja chce jak najlepiej - kocham garby tak jak wy -
ijestem tylo jeden - zabawa wzlot mnie pochlania - lecz niejest to tak promiennie jak towidac kulisy zlotu to wiele steresu o teren slotu o to zeby nikt nie jezdzil popiijaku - ze wszytkich ludzi najmniej bawie sie ja - bo ciezar odpoweidzialnosci za zlot lezy na moim garbie.
:)

a teraz slowko do ludzi z garbiarni!
obserwuje wzloty u upadki wielu stworazyszen i ogranizacji garbatych -
Wy Mi umponujecie , jestescie z jajem , mlodzi energiczniludzie - takjakja
dzielmy sie wsplnie pasja - ktora nas wsztkich laczy :)
ileczy
hehehe
wiatropedni laczcie sie
1 września 2004, 13:13
Marcin, ja lapie ze jak ktos czeka na zamowienie to moze sie irytowac. Ma prawo. Powinien co prawda raczej najpierw lapac samego dostawce, a robienie tego przez forum na ktorym rzeczony niebardzo bywa jest troche bez sensu. Choc jak juz mowilem zainteresowany ma do tego pelne prawo.
Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze Filip jest elastyczny i zawsze mozna sie z nim dogadac, nawet jak sam kupujacy niezbyt jest w porzadku ;) (mowie o sobie, nie Norbercie, zeby bylo jasne). Tylko trzeba go zlapac, ale jakos mi sie dzis udalo w kilka minut.
Ja tylko nie rozumiem po co ktos kompletnie niezwiazany ze sprawa, ewidentnie nie kumajacy czaczy, wali takie dretwe smuty.
1 września 2004, 13:19
O tym samym pomyślałam, bo skoro:
lilly napisał(a): Ja nigdy niczego nie kupuję w sklepach internetowych jak to qubek pisał bo nie musze!!

To po co cała akcja?
Niech sapią Ci, co kupują...
1 września 2004, 13:21
Właśnie... No dobra, jak zwykle proponuję nie mnożyć problemów. Wszyscy wiedzą jak jest i trudno wymagać, żeby było lepiej. Bo jak Filip napisał za wszystko trzeba płacić. Jak ktoś chce szybciej, to niech odezwie się do Eurokampani (z którą ja też dawno zerwałem kontakty, bo uważam że sa nierzetelni i niesłowni) i gdzie dostanie tajwańskie podroby. :D

I qubek ma rację, że trzeba najpierw kontaktować się ze sklepikiem a nie na publikę wychodzić... Ale tak to jest, że jak się da to ludzie o różnych rzeczach piszą...

Dobrze, że mamy już jasność ze wszystkim, no i znowu wszyscy wracamy do swojej roboty... 8)

Filipie, jak najbardziej uważam i ja, że trzeba łączyć siły i współpracować! Jeżeli jeden chcący człowiek potrafi dużo zdziałać, to ile może zdziałać wielu ludzi? :shock:
1 września 2004, 13:28
jezeli zlozyles go w lipcu wtedy bylem na ukrainie -
- napis zmi maila jaki masz a suzkne w bacie i sie znajdzie -
jezeli masz czas to sie dogadamy - tyle ze najlepiej po garbach bo dzisiajjuz koncze siedzenie przed kompem i ide robic helikole do 3 ki na byliku bo miwczoraj wyzygalo swiece
wiatropedni laczcie sie

← Pytania i problemy