Pusty wydech

2 kwietnia 2009, 22:59
Witam. Jak w temacie. Czy patroszenie tłumika ma jakiś sens? To znaczy, czy auto będzie głośniejsze i czy zachowana klasyczny gang? Próbował ktoś kiedyś?
Ja jestem strasznie ciekawy jak by to wyszło.
2 kwietnia 2009, 23:34
Jaki to miałoby mieć cel?

Jeśli chodzi Ci tylko o to, żeby wydech był głośniejszy, a ewentualne zyski/straty mocy są nieistotne to niestety nie mam w tym temacie żadnych doświadczeń. Mało tego uważam to za całkowicie bezsensowne. Ale potrafię uszanować inne gusta i guściki.

Jeśli to ma mieć natomiast taki cel, żeby poprawić przepływ gazów wylotowych w celu poprawienia sprawności i mocy silnika, to lepiej kupić nieseryjny wydech w zależności od potrzeb i budżetu.
Generalnie wybór różnych systemów wydechowych jest na rynku spory.

Polskie sklepy:
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/inde…f695a00b6745787d1151

http://abcgarbus.civ.pl/garbus/index.php?cPat…74dc0cb0582973f6052c

Sklepy w UK (przykładowe):

http://www.machine7.com/section.php?xSec=1375

http://www.vwspeedshop.com/shop/home.php?cat=267

http://www.vwheritage.com/ssp/Performance-Exh…ms%5C?templateID=ssp

Jest tego całe mnóstwo do wyboru. Jeśli potrzebujesz rady w doborze, żeby pasowało do silnika i jego charakterystyki, to chętnie się wypowiem.

Pozdrawiam,

rebel
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
2 kwietnia 2009, 23:48
j amam chrapke na LOW MOUNT
3 kwietnia 2009, 06:40
nie zakładaj gwizdków :) ja na pierwszym zlocie w kryspnowie jak odpaliłem z rana maszyne to niedosc ze obudziłem pół obozu to do tego jak sasiad w koncu doszedł do siebie to stwierdził ze nie musi odpalac poranneego dymka bo nawachał sie spalin z rana :D - poszła poranna chmura

No chyba ze chcesz cos wiecej niz głosniejszy wydech :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
3 kwietnia 2009, 09:16
Panowie dziękuję za sugestie.
Powiem tak, wydech ma być głośniejszy. Silnik to 1300 40 KM. Może wynika to z faktu, że dawno autem nie jeździłem i nie pamiętam jak "gada". Auto stoi teraz w Clascar u Wojtka Ratajczaka w Luboniu, i tak się zastanawiam czy nie zrobić czegoś z wydechem.

Gwizdki odpadają, nie podobają mi się, teraz mam założoną tubę. A z gotowych wydechów podoba mi się to
http://www.jcwhitney.com/DYNO-TUNED-DUAL-HEADER-EXHAUST/GP_2006332_N_111+1968+200004104+600004883_10110.jcw

Gada to mniej więcej tak http://www.youtube.com/watch?v=d7Tyd9oPQtQ

Wiem, że tuby to kwestia gustu, jednak mi się podobają, pod galeriami raczej fajnie by wyglądały.
Inna kwestia, to ewentualna utrata momentu obrotowego, mocy nie sadzę, jednak nie sadzę by była znacząca na tyle bym ją poczuł w zwykłej jeździe, układ wydechowy garbusa do skomplikowanych wszak nie należy. No ale mogę się mylić, dlatego właśnie pytam o doświadczenia z pustym wydechem.
3 kwietnia 2009, 09:25
rockenroller napisał(a):układ wydechowy garbusa do skomplikowanych wszak nie należy.
I tu sie bardzo powaznie mylisz. Co nie zmienia faktu ze masz prawdopodobnie racje w tym, ze zmiany w zachowaniu silnika (poza glosnoscia) nie beda duze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 kwietnia 2009, 10:14
rebel napisał(a):Jeśli potrzebujesz rady w doborze, żeby pasowało do silnika i jego charakterystyki, to chętnie się wypowiem.



rebel

o, to moze mala podpowiedz odnosnie srednicy wydechu w typIV, a moze jaki rodzaj zastosowac.
nadmienie tylko ze silnik ma seryjna pojemnosc ale sportowy walek- webcam 300, gaziory weber 44, posadzone glowice.
pozdrawiam
5 kwietnia 2009, 09:49
To co? Nikt nie kombinował z pustym wydechem?
5 kwietnia 2009, 10:33
rockenroller napisał(a):To co? Nikt nie kombinował z pustym wydechem?

Ja kombinowałem. Miałem zrobionego a'la stingera z zoom tuby dopiętej do kolektora 4w1. Całkowity, pusty przelot. Pomijając fakt że mój silnik miał już niską kompresję i nie jeździł już tak jak powinien. Przy pustym wydechu nie ma ciśnienia zwrotnego co powoduje obniżenie kultury pracy silnika przy niższych obrotach i ogólnie spadek elastyczności. Natomiast przy pełnym gazie i wysokich obrotach idzie jak głupi ale hałas jest nie do wytrzymania. Nie nadaje się do jazdy na co dzień. Dowód za to poleciał :wink:
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
5 kwietnia 2009, 11:46
Dzięki za info.
Na jakim silniku miałeś ten wydech? Seria czy mod? Zbierał się z miejsca tak samo, czy musiałeś startować z wyższego zakresu obrotów? Powyżej setki dało się wytrzymać? :) Czyli generalnie kopa miał trochę lepszego, tak?

Właśnie braku tego ciśnienia się obawiam trochę a poza tym nie wiem ile prawdy jest w wypalaniu zaworów itp. Pomysł jest jednak kuszący, zwłaszcza z uwagi że skoro mam tubę to mogę sobie dokupić do niej wyciszenie i demontować w razie potrzeby :) bo chyba nie ma nic przyjemniejszego jak zagłuszyć jakieś umpa umpa płynące z głośników jakichś lanserów.
Druga sprawa jest taka, że motocykliści jeżdżą na pustych i się zarzekają, że momentu obrotowego nie tracą. No ale to są inne silniki :)
16 kwietnia 2009, 11:59
Temat zamykam, bo auto na seryjnym tłumiku jest wystarczająco głośne:) Jak zrobiłem nim pierwsze 100 km trasy to myslałem, że ogłuchłem :)
I'm packin' and I'm bad and I'm a rock machine
Joke crackin' and you're had - know what I mean!

← Rasowanie