garbaty napisał(a):mrpiter napisał(a):Panowie tak tylko to napisałem a widze ze spotkałem sie odrazu z napascia na moja osobe. Nie pamietam ile było w tamtym roku ale nie trzeba było wobec mnie wyprowadzać najciezszej artylerii.
Przperaszam
Spoko. Wiadomo, że każdy liczy każda złotówkę, trzeba paliwo kupić, coś zjeść, więc trochę się kasy zbiera do wydania. Ale niestety, jest jak jest, wątpię, aby na zlotach dało się zarabiać, a poza tym ceny na zlotach Garbusiarzy w Polsce i tak nie są jakieś wygórowane.
Więc cieszmy się, że jakieś zloty jeszcze są. 
Świete Słowa...cieszmy się, że sa jeszcze jakies zloty i chetni do ich organizacji... i nie chodzi tu o "cięzką altyleria", a jedynie o to by nie dobijać organiatorów takimi tekstami, cena jaka jest, każdy widzi, i nie ma co jej kometować, to tak jak w sklepie, albo kupujesz albo nie... i w tym wypadku jest tak samo, albo jedziesz albo nie

wszystko jest dla ludzi... na zlotach w innych panstwach europy jest DUZZZOO DROZEJ, wiem bo bywam tu i tam, nie wspone juz o zlotach pojazdów zabytkowych czy terenowych

tam ceny zaczynaja sie od 1000zł
pozdrawiam więc goroąco WSZYSTKICH ORGANIZATORÓW

Artek