Wymiana pierścieni.

9 kwietnia 2009, 23:58
Jak wygląda docieranie pierścieni po ich wymianie na nowe? Z tego co wiem to trzeba papierem wodnym "zarysować" poprzecznie cylindry żeby się pierścienie nie ślizgały po wyrobionej gładzi. Co dalej? Jak odpalić (chyba normalnie a nie tak jak w przypadku kiedy trzeba docierać szklanki). Jak jeździć?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
11 kwietnia 2009, 12:13
Nikt nic ani ciut ciut?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
11 kwietnia 2009, 13:26
Ja po wymianie po prostu go nie przegrzewałem, czyli dobrać biegi i nie skakać na obrotach. Nic więcej nie robiłem.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
11 kwietnia 2009, 14:32
Dzikowy napisał(a):Ja po wymianie po prostu go nie przegrzewałem, czyli dobrać biegi i nie skakać na obrotach. Nic więcej nie robiłem.
jak nie masz full flow, to zmien pierwszy olej po 200 km
vw addict
11 kwietnia 2009, 16:15
Z innych powodów, ale zmieniłem :)
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
12 kwietnia 2009, 12:45
O to mi chodziło. Dzięki.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
15 kwietnia 2009, 00:47
Pytanie z innej strony. Mam możliwość kupienia tanio nowego zestawu tłoków i cylindrów 1.6 ale odprężonych z wklęsłymi denkami. Może to by była lepsza opcja? Podobno w serii takie tłoki dają tylko 2 konie mniej. Pewnie było lepiej niż teraz na normalnych tłokach z kompresja 7.5 i 8.5 w zależności od tłoka.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
15 kwietnia 2009, 07:51
Chcesz zebym Ci napisal ze jasne, bierz, ze bedzie lepiej, czy raczej to co mysle, a co i tak sam wiesz? :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 kwietnia 2009, 20:32
qubek napisał(a):Chcesz zebym Ci napisal ze jasne, bierz, ze bedzie lepiej, czy raczej to co mysle, a co i tak sam wiesz? :)

Ja wiem co ty myślisz :-D

Inaczej zapytam. Jak wypada zwykły zestaw 1.6 w porównaniu z zestawem odprężonym? Wszystko nowe. Jakie różnice są w mocy, stopniu sprężania itp?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
17 kwietnia 2009, 22:40
RuMuN napisał(a):Inaczej zapytam. Jak wypada zwykły zestaw 1.6 w porównaniu z zestawem odprężonym? Wszystko nowe. Jakie różnice są w mocy, stopniu sprężania itp?

Odprężony miał 46 km ,w/g "Jeża" była też wersja 48 km. W/g "VW Transporter and Microbus" 44km i 47. Stopień sprężania 7,5 ale nie doczytałem której wersji.
Oczywiście że lepszy sprawny ,nowy zestaw odprężony niż "złechtany" standard - na którym i tak takiego sprężania jak powinno być nie ma.
Ale czy to się opłaca ? -nie wiem. Jak bym miał taki zestaw to bym założył. Ale kupować bo tańszy parę złotych.. No właśnie -jak to się ma cenowo do std ?
17 kwietnia 2009, 23:44
Michał2 napisał(a):
RuMuN napisał(a):Inaczej zapytam. Jak wypada zwykły zestaw 1.6 w porównaniu z zestawem odprężonym? Wszystko nowe. Jakie różnice są w mocy, stopniu sprężania itp?

Odprężony miał 46 km ,w/g "Jeża" była też wersja 48 km. W/g "VW Transporter and Microbus" 44km i 47. Stopień sprężania 7,5 ale nie doczytałem której wersji.
Oczywiście że lepszy sprawny ,nowy zestaw odprężony niż "złechtany" standard - na którym i tak takiego sprężania jak powinno być nie ma.
Ale czy to się opłaca ? -nie wiem. Jak bym miał taki zestaw to bym założył. Ale kupować bo tańszy parę złotych.. No właśnie -jak to się ma cenowo do std ?

Odprężony za 350zł a standard 700zł,
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
18 kwietnia 2009, 23:34
no to możesz jeszcze takiej sztuki spróbować :Kupić ten zestaw,założyć nowe cylindry ,nowe pierścienie i stare płaskie tłoki-pod warunkiem że nie wyłechtane -może się taka sztuka udać -najwięcej się przeważnie zużywa cylinder i pierścienie -tłoki najmniej.
A coś mi świta że biegały gdzies po Allegro (?) zestawy po czterysta parę, 470 ?czy coś kolo tego -standard ,płaskie- no to stówa różnicy i wszystko nowe..
A przy okazji się chciałem zapytać -jeździ ktoś na tych "tanich " zestawach ?
I co to warte ?-bo różne opinie się słyszy. Skoro Mahle się pod tym podpisało to chyba szajs nie jest ?
18 kwietnia 2009, 23:50
RuMuN napisał(a):
Michał2 napisał(a):
RuMuN napisał(a):Inaczej zapytam. Jak wypada zwykły zestaw 1.6 w porównaniu z zestawem odprężonym? Wszystko nowe. Jakie różnice są w mocy, stopniu sprężania itp?

Odprężony miał 46 km ,w/g "Jeża" była też wersja 48 km. W/g "VW Transporter and Microbus" 44km i 47. Stopień sprężania 7,5 ale nie doczytałem której wersji.
Oczywiście że lepszy sprawny ,nowy zestaw odprężony niż "złechtany" standard - na którym i tak takiego sprężania jak powinno być nie ma.
Ale czy to się opłaca ? -nie wiem. Jak bym miał taki zestaw to bym założył. Ale kupować bo tańszy parę złotych.. No właśnie -jak to się ma cenowo do std ?

Odprężony za 350zł a standard 700zł,

Inwestujesz w gazniki i inne drogie czesci zeby samochod byl szybszy, a potem kupujesz tloki, ktore daja nizszy stopien sprezania w sytuacji, kiedy juz seryjny jest zbyt niski. Czy oplaca sie oszczedzac te 4 stowy, biorac pod uwage to, ile juz w ten silnik zainwestowales?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 kwietnia 2009, 12:14
Wymieniłem same cylindry i pierścienie, tłoki zostały stare. Po odpaleniu puszcza siwą chmurę dymu i ogólnie kopci podczas pracy. Normalne to przy niedotartych pierścieniach?

Qubek wiem co Ty myślisz :wink:
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
30 kwietnia 2009, 13:47
Jak w czasie pracy dym jest czarny to jest za bogaty. Jak siwy...to raczej nie wróży to nic dobrego :? bo to raczej świadczy o spalaniu oleju.

← Pytania i problemy