Co to będzie ?

21 kwietnia 2009, 09:49
Mam lekki problem. Po podpięciu lampy stroboskopowej do ustawiania zapłonu i podpięciu pod kabel na pierwszym cylindrze jest tak że raz jest impuls i jest OK a za jakiś czas go nie ma (jakby kabel nawalał). Wymiana kabli jednak powoduje to samo (jest to sporadyczne ale co jakis czas się działa bo jadąc czuję że garb inaczej pracuje = lekko przerywa).

Czy cewka albo aparat będą tez miały tu jakieś znaczenie czy poprostu wywalić te kable i zafundować nowe ??
www.kaferklub.com
21 kwietnia 2009, 09:54
Ja bym obstawial kondensator.

Podobnie tez kiedys mielismy jak styki byly mocno wypalone i byla na nich bardzo mala przerwa ustawiona.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 kwietnia 2009, 09:54
Wymien moze najpierw kondensator - jest tanszy od kabli i czesciej zawodzi, wiec wieksze prawdopodobienstwo ze to on. Sprobowac nie szkodzi (tzn wydasz kilka zlotych).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 kwietnia 2009, 09:58
A czy jak Renifer ma aparat zaplonowy Mallory. Bo chyba ma to tez taki maluchowski kondensator pasuje?
Niby Mallory na stykach bez elektroniki to taki 009 tylko porzadnie wykonany.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 kwietnia 2009, 10:01
Ja nie wiem czy pasuje, wiem ze u mnie dziala. I u Karo tez. Moze to zle jest, ale jakos nie daje sie tego odczuc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 kwietnia 2009, 10:05
Hmmm kondenstor wymieniałem ale może jeszcze raz go wymienić lub luknąc co tam z nim. Ja musze urwać z kondensatora to mocowanie żeby wlazł do aparatu przez co musze go później izolacją oklejać żeby dziur nie było. Ostatnio ten problem ustał po dobrym dokręceniu cewki ale to może być zupełny przypadek :roll:

Przerwa jest OK
www.kaferklub.com
21 kwietnia 2009, 10:40
Luz na wałku aparatu może ?
Jak kondensator ,czy cewka to zapłony będą "wypadały" nieregularnie we wszystkich cylindrach. Jak zapłon się jąka konkretnie na którymś garnku,to trzeba szukać tego co dotyczy indywidualnie tego cylindra, kabel ,świeca ,kopułka ,wspomniany luz wałka.Czy tez może też to nie zapłon ? Samą lampą bym się nie sugerował- sprawdź ją też na innych cylindrach. Świece trzeba obejrzeć -ta z jąkającego się cylindra będzie się różnić wyglądem od reszty .
21 kwietnia 2009, 11:18
Michał2 napisał(a):Luz na wałku aparatu może ?
Jak kondensator ,czy cewka to zapłony będą "wypadały" nieregularnie we wszystkich cylindrach. Jak zapłon się jąka konkretnie na którymś garnku,to trzeba szukać tego co dotyczy indywidualnie tego cylindra, kabel ,świeca ,kopułka ,wspomniany luz wałka.Czy tez może też to nie zapłon ? Samą lampą bym się nie sugerował- sprawdź ją też na innych cylindrach. Świece trzeba obejrzeć -ta z jąkającego się cylindra będzie się różnić wyglądem od reszty .

No ale przed podpięciem lampy też był kłopot własnie z pierwszym cylindrem tyle ze wydawało mi sie ze po dokreceniu cewki problem ustał. On jednak pojawia się róznie. Świeca jest troche bardziej okopcona.
www.kaferklub.com
21 kwietnia 2009, 11:21
Ale czy wiesz na 100% ze problem jest z pierwszym cylindrem czy problem ogolnie jest, a to ze zauwazyles go na pierwszym cylindrze jest sposowodwane tym ze to pod niego podpinales lampe?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 kwietnia 2009, 11:50
qubek napisał(a):Ale czy wiesz na 100% ze problem jest z pierwszym cylindrem czy problem ogolnie jest, a to ze zauwazyles go na pierwszym cylindrze jest sposowodwane tym ze to pod niego podpinales lampe?

problem był i tylko na jednym cylindrze (1) wystepował a sprawdzałem na wszystkich. Jakby na tym czasem nie palił cylindrze (po zdjeciu kabla ze swiecy z I nie było żadnej róznicy- nie wiem jak teraz).
www.kaferklub.com
21 kwietnia 2009, 11:54
Swieca
Zawory (ale to by raczel byl problem staly, a nie pojawiajacy sie i znikajacy)
Kabel wyeliminowales
Aparat
Gaznik (cos z ta konkretna gardziela, np przytyka Ci sie ta konkretna dysza wolnych obrotow itd)
Wiecej nie przychodzi mi do glowy

Raczej nie kondensator, cewka itd

Jesli problem rzeczywiscie dotyczy tylko tego cylindra i to jest problem elektryczny (tak jak mowiles z tym strobem) to zostaje tylko kabel albo aparat wlasciwie. Dziwne

Moze bajgulator nie dostaje odpowiedniego napiecia?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 kwietnia 2009, 09:52
Ale styki padly i daja taki efekt tylko na pierwszym cylindrze?

Jeszcze nigdy nie widzialem padnietych stykow w Mallory.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 kwietnia 2009, 10:16
qubek napisał(a):Ale styki padly i daja taki efekt tylko na pierwszym cylindrze?

Jeszcze nigdy nie widzialem padnietych stykow w Mallory.

styki sa popękane auto wczoraj mi zgasło i dopiero odpaliło po jakims czasie. dzisiaj przerywało już coraz bardziej. Podniosłem kopułke i zobaczyłem że te patynki czy jak to sie tam nazywa sa popękane.
www.kaferklub.com

← Pytania i problemy