Jest sprawa ...

13 września 2004, 21:34
Takie pytanko - czy jesli na przednich kołach mamy niewielką ujemną zbiezność (czyli do srodka) to może wpłynąc to na wieksze opory w układzie kierowniczym ??? - a konkretnie na samym kole kierowniczym -czy z tego powpdu może chodzić ciężej - mysle,że tak ale ciekaw jestem waszej opinii.pozdr
13 września 2004, 21:49
z artykułu na temat układów kierowniczych w "WRC" nie wynika, żeby zbieżność kół wpływała na opory w układzie kierowniczym... wspomniano tylko o prowadzeniu sięauta przy ustawieniach zbieżnych/rozbieżnych na prostej i w zakrętach. Ja osobiście uważam, że przy małej zbieżności nie powinno się odczuwać większego oporu na kierownicy - ale to tylko moje zdanie, nei potwierdzione w żaden sposób.
13 września 2004, 22:50
ja sie tam nie znam, ale moze zmieniales opony i dlatego czujesz wiekszy opor?
GG: (kontakt usunięty)
15 września 2004, 10:38
nie z oponami to nie ma nic wspólnego. Czasem po prostu kierownica chodzi mi ciężej - mysle ze jesli to nie przez zbiezność to mam za małe luzy na przegubach drązków bo przekładnie mam nadzwyczaj wyluzowaną.Ale az tak bardzo to nie przeszkadza - czuć to tylko przy małych predkosciach np. przy parkowaniu.
15 września 2004, 16:18
co ty masz rurowca czy 1302,1303?

pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
18 września 2004, 14:21
kojot napisał(a):a mnie sie wydaje teoretycznie ze moze to miec jakis wpływ niewielki a napewno ma na opony bo będzie je ciąć
Coś tam tnie - ale nie bardzo da sie to skorygować bo trzeba by pozrywać śruby od regulacji bo są zaśniedziałe na amen,a może i zerwałoby sie cos wiecej - a poza tym z przodu to opony mam akurat dość stare i nie bardzo mi na nich zalezy.
A co do pytanie Mariusza - PROSTE ŻE RUROWCA... :-D (meksik 1200)
21 września 2004, 11:34
kojot napisał(a):no teraz nie ale jak zmienisz opony to bedzie chyba szkoda juz no nie :?:
To mam jeszcze dwie następne stare do zdarcia - opony generalnie u mnie latoś obrodziły.
A powracając do tematu - to jaka moze byc przyczyna tego że w pewnym momencie obrotu kierownica porusza sie z oporem - wyczuwalne szczególnie przy manewrach - przy szyszej jeździe już nie.
jako przyczyna odpadają - łozyska,zbiezność,nierówne zużycie opon,nierówne cisnienie,luz na samej przekładni też jest nawet za duzy.
Co to może być - przeguby,a może sworzeń - mam nadzieje ze jesli to sworzeń to nie rozpieprzy mi sie w czasie jazdy- bo w moim poprzednim wozie made in ZSSR miałem taką przygode ze w czasie zjazdu z górki kierownica odłączyła mi sie od kół - śmierć w oczach to mało powiedziane - dlatego od tamtej pory mam uraz do układów kierowniczych.
21 września 2004, 21:43
W moim poprzednim samochodzie po zlikwidowaniu luzu na przekładni za pomocą tej śruby na obudowie okazało się że nie moge skręcać (duży opór przy skręcaniu) .
Powodem tego zjawiska było nierównomierne wytarcie ślimaka w przekładni kierowniczej tylko w jednym miejscu (od jazdy prosto, za mało skręcałem a przekładnia miała tak za 20 lat ).
Bardzo denerwujące przy kręceniu kierownicą ciężko lekko.
Zjawisko znikneło po zawiększeniu luzu w przekładni kierowniczej ale było to rozwiązanie chwilowe do czasu wymiany przekładni. :D
24 września 2004, 11:28
Moja przekładnia ma dokładnie 20 lat - tyle co garbik. U mnie też tak jest -lekko,a w pewnym miejscu - zawsze w tym samym,gdzieś tak na 2/3 skretu opór a potem znowu lekko. No coz trzeba bedzie grzebnąć ...
Ma ktoś może jeszcze jakies inne pomysły na przyczynę ???

← Pytania i problemy