wnętrze ...

10 maja 2009, 17:26
... a dokładniej to chodzi mi o to czy ktoś usuwał w jakiś sposób metalowe blaszki od podsufitki i od tapicerki ? Czym to robił ?
I jeszcze jedno, jak pozbyć się resztek podsufitki i tapicerki z pod uszczelek okien żeby nie wyjmować okien ??
(o\_|_/o)
10 maja 2009, 20:12
Pozbyć się moża, np wyjmując okna :wink:

Z moich doświadczeń wynika, ze inne metody to jak zdejmowanie gaci przy załozonych spodniach :D
11 maja 2009, 07:30
Z moich doświadczeń wynika, ze inne metody to jak zdejmowanie gaci przy załozonych spodniach

Całkowicie popieram...
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
11 maja 2009, 08:11
No dobra to szyby muszę wyjąć, a co z resztą mojego pytania ??
(o\_|_/o)
11 maja 2009, 09:18
Blaszki od tapicerki są wysuwane. Śrubokręt Ci w tym pomoże. Tapicerka słupków też jest zdejmowana za pomoca płaskiego przyrządu. Musisz tylko podłożyć go pod pionową uszczelkę na słupku i odginać w prawo lub lewo, w zależności od strony pojazdu. Pręty od podsufitki wyjmowane są też bardzo łatwo...
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
11 maja 2009, 09:39
No to ja wiem, bo już usunąłem tapicerkę. Zostały mi metalowe pozostałości do których przyczepiona była podsufitka i tapicerka. I właśnie chodzi mi o to jak je usunąć by nie zniszczyć kompletnie blacharki.
(o\_|_/o)
11 maja 2009, 10:39
Moze byc trudno. Tysiac dwusetki, ktore nie maja ich seryjnie, maja wnetrze duzo gladsze juz fabrycznie. Usuwanie tego, a potem rownanie i szpachlowanie tego i malowania na gladko to duze wyzwanie. Moze sie okazac ze mimo staran wyjdzie kupa, a powrotu do podsufikti juz nie bedzie, jesli wyrzezasz blaszki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 maja 2009, 19:18
qubek napisał(a):Moze byc trudno. Tysiac dwusetki, ktore nie maja ich seryjnie, maja wnetrze duzo gladsze juz fabrycznie. Usuwanie tego, a potem rownanie i szpachlowanie tego i malowania na gladko to duze wyzwanie. Moze sie okazac ze mimo staran wyjdzie kupa, a powrotu do podsufikti juz nie bedzie, jesli wyrzezasz blaszki.

To ja wiem że nie będzie powrotu bo mam całkiem fajny pomysł na mojego garbuska i właśnie te blaszki psują moje feng shui wnętrza, więc jak się ich pozbyć ? Szlifierka i na przód czy jakoś inaczej ?
(o\_|_/o)
24 lipca 2010, 18:30
apr napisał(a):
qubek napisał(a):Moze byc trudno. Tysiac dwusetki, ktore nie maja ich seryjnie, maja wnetrze duzo gladsze juz fabrycznie. Usuwanie tego, a potem rownanie i szpachlowanie tego i malowania na gladko to duze wyzwanie. Moze sie okazac ze mimo staran wyjdzie kupa, a powrotu do podsufikti juz nie bedzie, jesli wyrzezasz blaszki.

To ja wiem że nie będzie powrotu bo mam całkiem fajny pomysł na mojego garbuska i właśnie te blaszki psują moje feng shui wnętrza, więc jak się ich pozbyć ? Szlifierka i na przód czy jakoś inaczej ?

i jak sobie z tym poradziłeś ?
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
24 lipca 2010, 19:59
musisz uwazac zeby szyba sie nie zbiła, bo jak szybka ma 40 lat to łatwo ja rozbić :)
ustawki chuliganów. darmowa gra online

← Pytania i problemy