Przetaczanie bębnów

22 maja 2009, 00:48
Oi!
Taki temacik: Regeneracja bębnów hamulcowych.
Zasadniczo rozkminiam żeby je z jednej strony wypiaskować i pomalować z drugiej wyczyścić i przetoczyć.
Czy jest jakaś firma która zajmuje się takimi wariacjami? Czym malować? Gdzie przetoczyć?
Bądź czy jest jakaś inna, skuteczna metoda regeneracji tegoż właśnie elementu?
Jak ktoś coś wie, chętnie wysłucham opinii.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
22 maja 2009, 08:22
danon napisał(a):Oi!
Taki temacik: Regeneracja bębnów hamulcowych.
Zasadniczo rozkminiam żeby je z jednej strony wypiaskować i pomalować z drugiej wyczyścić i przetoczyć.
Czy jest jakaś firma która zajmuje się takimi wariacjami? Czym malować? Gdzie przetoczyć?
Bądź czy jest jakaś inna, skuteczna metoda regeneracji tegoż właśnie elementu?
Jak ktoś coś wie, chętnie wysłucham opinii.

Generalnie się przetacza jesli beben jest tego wart. Malować napewno jakas farba na wysokie temperatury (srebrzanką czy coś :D ).
www.kaferklub.com
22 maja 2009, 09:51
Raczej nie ma innych skutecznych metod regeneracji bębnów ,ważne aby po przetoczeniu średnica wew nie była większa od dopuszczalnej.
22 maja 2009, 15:01
vwandal napisał(a):Raczej nie ma innych skutecznych metod regeneracji bębnów ,ważne aby po przetoczeniu średnica wew nie była większa od dopuszczalnej.

Szczegolnie aby srednica wewnetrzna nie byla wieksza od zewnetrznej :-D :-D
Czasami prosciej i taniej jest tez kupic nowy.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
22 maja 2009, 15:01
Barzant napisał(a):
vwandal napisał(a):Raczej nie ma innych skutecznych metod regeneracji bębnów ,ważne aby po przetoczeniu średnica wew nie była większa od dopuszczalnej.

Szczegolnie aby srednica wewnetrzna nie byla wieksza od zewnetrznej :-D :-D
Czasami prosciej i taniej jest tez kupic nowy.
Chyba,że poruszasz sie pojazdem do którego nowych części niet
Nieznośna lekkość butów
22 maja 2009, 15:27
Wewnątrz bębna jest wytłoczona max średnica, do której można go stoczyć. Ja swoje najpierw toczyłem, potem kupiłem nowe, które pomalowałem proszkowo. Na razie farba się trzyma :wink:
sex, bug and rock'n'roll
22 maja 2009, 21:27
renegat napisał(a):Wewnątrz bębna jest wytłoczona max średnica, do której można go stoczyć. Ja swoje najpierw toczyłem, potem kupiłem nowe, które pomalowałem proszkowo. Na razie farba się trzyma :wink:
zeby kupic nowe nie musisz przetaczac starych , mozesz je po prostu wywalic na złom :D
22 maja 2009, 22:17
I w końcu tam trafiły, kiedy okazało się że nie ma co już toczyć :)
sex, bug and rock'n'roll
22 maja 2009, 23:34
renegat napisał(a):Wewnątrz bębna jest wytłoczona max średnica, do której można go stoczyć. Ja swoje najpierw toczyłem, potem kupiłem nowe, które pomalowałem proszkowo. Na razie farba się trzyma :wink:

Beben jest zeliwny, zeliwo sie odlewa na nie tloczy - wiec ta srednica jest odlewana lacznie z calym bebnem. zeliwo ze wzgledu na duza zawartosc wegla jest materialem bardzo kruchym i nei da sie go TŁOCZYC - to nie jest stal !!!
23 maja 2009, 07:59
klocekvw napisał(a):
renegat napisał(a):Wewnątrz bębna jest wytłoczona max średnica, do której można go stoczyć. Ja swoje najpierw toczyłem, potem kupiłem nowe, które pomalowałem proszkowo. Na razie farba się trzyma :wink:

Beben jest zeliwny, zeliwo sie odlewa na nie tloczy - wiec ta srednica jest odlewana lacznie z calym bebnem. zeliwo ze wzgledu na duza zawartosc wegla jest materialem bardzo kruchym i nei da sie go TŁOCZYC - to nie jest stal !!!

Klocek: "Toczyc", a nie "tloczyc";) na tokarce;)
23 maja 2009, 09:38
jak nie tłoczyć to sprężać ;) ale pierwszy raz słysze żeby bęben był z żeliwa a nie stali. Gdyby był z żeliwa to na pierwszej dziurze odjechałby z kołem daleko od zwrotnicy
23 maja 2009, 11:11
olo xxx napisał(a):jak nie tłoczyć to sprężać ;) ale pierwszy raz słysze żeby bęben był z żeliwa a nie stali. Gdyby był z żeliwa to na pierwszej dziurze odjechałby z kołem daleko od zwrotnicy
Są różne gatunki żeliwa i z niektórych odlewa się bebny hamulcowe.
Zeby były stalowe to musiałyby by kute a o takich to ja nie słyszałem
23 maja 2009, 12:34
klocekvw napisał(a):
renegat napisał(a):Wewnątrz bębna jest wytłoczona max średnica, do której można go stoczyć. Ja swoje najpierw toczyłem, potem kupiłem nowe, które pomalowałem proszkowo. Na razie farba się trzyma :wink:

Beben jest zeliwny, zeliwo sie odlewa na nie tloczy - wiec ta srednica jest odlewana lacznie z calym bebnem. zeliwo ze wzgledu na duza zawartosc wegla jest materialem bardzo kruchym i nei da sie go TŁOCZYC - to nie jest stal !!!

Wytłoczona - to znaczy wybite/naniesione cyferki wewnątrz bębna :-D
Raczej jest żeliwny, czuć to było podczas toczenia. Materiał i nóż inaczej się zachowywał niż podczas toczenia stali. Wióry tez były inne, typowe dla materiałów nieciągliwych.
sex, bug and rock'n'roll
28 maja 2009, 12:32
tak ale kolega napisal ze ta srednica jest naniesiona w sensie WYTLOCZONA wewnatrz - ona jest po rpostu odalna razem z calym bebnem...

dlaczego z zeliwa? bo zeliwo dzieki duzej zawartosci wegla jest odporne na korozje poza tym moze pracowac w podwyzszonej temeraturze - jest za to kruche ale nie na tyle zeby nam kolo odpadlo przy wjezdzie w dziure - ale postukacje sobvbie w ranty mlotkie i zoabczycie co sie stanie... poza tym jest twarde.

tak wiec bebny sa odlewane z zleiwa a nastepnie obrabiane - robiony ejst wielo wypust i toczona jest srednica wewnetrzna.. pozstale powierzchnie sa juz nie obrabiane - co widac golym okiem :) pozdro !! :)

← Pytania i problemy