Silnik 1.3 dual port.

26 maja 2009, 00:46
Kumpela kupiła garba 1302 z takim silnikiem. Wymaga trochę nakładu pracy. Silnik ma dziwną rzecz. W kolektorze pod gaźnikiem jest króciec, do niego podpięty wężyk a on idzie do pokrywy olejowego filtra powietrza. Po co ten manewr? Fabryczne to jest rozwiązanie. Przyznam że jak zdjąłem ten wężyk żeby zdemontować filter powietrza i dalej wyregulować gaźnik to dało to w konsekwencji to że silniczek pracował idealnie (węzyk zasysał powietrze "lewe") po zatkaniu wężyka całe ustawienia gaźnika się sypały i nie dało rady go wyregulować porządnie. Gażnik to solex 30 pict chyba 3 o ile dobrze pamiętam, w każdym bądź razie ten który ma dodatkową śrubę powietrza do regulacji biegu jałowego. Co z tym wężykiem? Zaślepić króciec w kolektorze i walczyć z gaźnikiem czy zostawić tak jak jest? Tak czy inaczej rozbiorę gaźnik i go wyczyszczę, potem zobaczę jak pójdzie regulacja.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
26 maja 2009, 08:46
To rozwiązanie jest jak najbardziej fabryczne.Stosowano je na początku w mokrych filtrach powietrza,a od końca 1972 w suchych.Podciśnienie z kolektora wykorzystywane jest do otwierania przeustnicy w wfiltrze która decyduje o tym czy silnik pobiera ciepłe czy zimne powietrze ( czyli otwiera przepływ przez końcówkę filtra,lub przez papierową rurę idącą od poziomego oblachowania do filtra).Po drodze był też zawór termostatyczny który w miarę zwiększania się temperatury w komorze silnika pozwalał na coraz większy udział zimnego powietrza.Cały ten system miał powodować lepszą pracę silnika w warunkach zimowych,jednocześnie zmniejszając toksyczność spalin ( jak zawsze ekologia :? ).
Oczywiście tak skomplikowany układ nie może być bezawaryjny przez kilkadziesiąt lat. Najczęściej gdzieś powstaje nieszczlność powodująca branie lewego powietrza prosto do kolektora już poniżej gaźnika.
Co do objawów w gaźniku kumpeli,to są o tyle dziwne,że po zdjęciu króćca z gaźnika z silnik powinien w zasadzie zgasnąć.Skoro teo nie robi można sie spodziewać ,że ktoś kiedyś namieszał w gaźniku żeby skompensować lewe powietrze pobierane przez nieszczelność w filtrze i okolicach.Jeśli tak jest to po zaślepieniu otworu w kolektorze mieszanka stawała sie za bogata i dlatego gaźnik nie dawał sie wyregulować.Myślę,że powieneś zacząć od porządnej regulacji i przejrzenia gaźnika.Ustawić poziom paliwa w komorze pływakowej i porównać rozmiary dysz czy zgadzają się z danymi fabrycznymi.Otwór w kolektorze oczywiście zaślep :-)
Nieznośna lekkość butów

← Pytania i problemy