Kumpela kupiła garba 1302 z takim silnikiem. Wymaga trochę nakładu pracy. Silnik ma dziwną rzecz. W kolektorze pod gaźnikiem jest króciec, do niego podpięty wężyk a on idzie do pokrywy olejowego filtra powietrza. Po co ten manewr? Fabryczne to jest rozwiązanie. Przyznam że jak zdjąłem ten wężyk żeby zdemontować filter powietrza i dalej wyregulować gaźnik to dało to w konsekwencji to że silniczek pracował idealnie (węzyk zasysał powietrze "lewe") po zatkaniu wężyka całe ustawienia gaźnika się sypały i nie dało rady go wyregulować porządnie. Gażnik to solex 30 pict chyba 3 o ile dobrze pamiętam, w każdym bądź razie ten który ma dodatkową śrubę powietrza do regulacji biegu jałowego. Co z tym wężykiem? Zaślepić króciec w kolektorze i walczyć z gaźnikiem czy zostawić tak jak jest? Tak czy inaczej rozbiorę gaźnik i go wyczyszczę, potem zobaczę jak pójdzie regulacja.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji
www.tkmzm.pl.tl
Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!
Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
www.tkmzm.pl.tl
Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!
Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
