Dymek z okolicy osłony popychacza

7 czerwca 2009, 15:04
Jak w temacie po przegazowaniu pojawia się dymek siwy (nie zawsze) przy osłonie popychacza dolnego, pierwszego patrząc na silnik od tyłu po prawej stronie bliżej głowicy.
Występuje też lekkie "pocenie"olejem. Czu do wymiany uszczelniacz czy coś gorszego.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
7 czerwca 2009, 23:56
Traja napisał(a):Jak w temacie po przegazowaniu pojawia się dymek siwy (nie zawsze) przy osłonie popychacza dolnego, pierwszego patrząc na silnik od tyłu po prawej stronie bliżej głowicy.
Występuje też lekkie "pocenie"olejem. Czu do wymiany uszczelniacz czy coś gorszego.

A to nie jest dymek z dolnego ujścia odmy?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
8 czerwca 2009, 07:40
Niestety nie. Mam przedłużony wlew i z niego gumowym wężem zakończanym filtrem odchodzi odma a z niej paskudzi olej. Nie wiem czy ma tak być.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
8 czerwca 2009, 14:24
Traja,a byłeś w Myślcu?Sorki,że nie w temacie :D
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...
8 czerwca 2009, 14:56puszka odmy
Traja napisał(a):Niestety nie. Mam przedłużony wlew i z niego gumowym wężem zakończanym filtrem odchodzi odma a z niej paskudzi olej. Nie wiem czy ma tak być.

To jak to wygląda?
Nie masz tej puszki z rurką tylko wąż i filtr?
Gdy filtr jest przytkany w obudowie (karterze) jest zbyt duże ciśnienie i olej ucieka tam gdzie może.
Musiałbyś wymienić komplet uszczelniaczy rurek popychaczy.
Pewnie sparciały.
Gdy składałem silnik, zakupiłem dodatkowy komplet uszczelnień silikonowych j/w.
Bo w komplecie z BBT, są zbyt twarde i kruszeją po 2 latach.
I jeszcze jedno w podstawie tego wspornika (prądnicy) powinien być metalowy odrzutnik oleju, w postaci kratki, której otwory musza być skierowane na dół i na zewnątrz (rys 1.28 wkł "vw kafer i tr...").
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
8 czerwca 2009, 17:35
baja napisał(a):Traja,a byłeś w Myślcu?Sorki,że nie w temacie :D
Miałem być bo kolesie cynkowali ale domowe "zrzadzenie losu" pokierowało sprawą inaczej . Wybieram się co rok bo to pod nosem ale jakoś się nie składa. Poza tym ja muszę mieć pogodę bo w moim przypadku - brak nogi trochę paskudzi sprawę poruszania się po błocie. Pozdrawiam moja traja na fotce obok. :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
8 czerwca 2009, 19:25
Rozumiem.Ale zawsze ten kto ma blisko,ma najdalej i zawsze się spóźnia :-D Tak tylko pytałem,bo mój ojciec wygrał konkurs na"najładniejsza trajkę"i jestem z niego dumny :-D Pozdrawiam
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...

← Pytania i problemy