[S] 406

15 czerwca 2009, 13:29
Wybaczcie off top ;)
Ale może ktoś z waszych znajomych się przymierza do kupna, zmiany plastika? ;)

Sprzedajemy nasze 406 ;)
Wygodny i pakowny francuz. Silnik 1.8 112 KM, więc nie jest demonem przyspieszeń, taki dupowóz po prostu.
Jego dużą zaletą jest dość mały przebieg (95 tys.) bo jak go kupowaliśmy miał 59 tys km. A był kupiony po starszym panu (pierwszym właścicielu), który kupił go u Longina Bielaka (jako rocznik 98) i zarejestrował w 1999 roku i jeździł głównie po mieście, lub na działkę pod Warszawę.
Jest prowadzona na bieżąco książka serwisowa, jest też historia napraw za pierwszego właściciela.
Zresztą widać ślady użytkowania przez starszą osobę ;), np. inicjały na futerale od radia wymalowane korektorem (od środka), kilkanaście zapasowych żarówek (na pudełku też inicjały ;) ), jakieś zapiski w instrukcji i tym podobne smaczki.

Więcej szczegółów tu:
http://www.allegro.pl/item655825612_peugeot_406_1_8_st.html

Dodam jeszcze, że to był mój pierwszy francuski samochód i byłem w szoku, że był aż tak mało usterkowy...;)
W razie pytań, dajcie znać na pw.
15 czerwca 2009, 14:01
Narazie nic. Żeby kupić trzeba sprzedać.

Ale faktycznie mamy upatrzony samochód ;)
Młodszy z dużym bagażnikiem ;) ale chyba mniej charakterny od tego (z grupy VAG) Również nie będzie demonem prędkości ;) bo będzie statecznym środkiem transportu dla córki :)
15 czerwca 2009, 14:38
Z jeszcze wiekszym bagaznikiem??
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2009, 15:17
:shock:

Czy planujesz trojaczki, albo cos w tym rodzaju? ;)
Pisze z perspektywy czlowieka probujacego sprzedac samochod i zamienic go na taki z mniejszym bagaznikiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2009, 15:45
Nie. Po prostu już zaobserwowałem, patrząc po znajomych ile rzeczy bierze się czy jadąc na działkę czy na wakacje, z dzieckiem. Ogromnej różnicy pomiędzy trojaczkami ajednym dzieckiem raczej nie ma. I tu i tu jest masa gratów.

Zresztą myślę, że Szczur nie bez powodu jeździ sharanem :)
15 czerwca 2009, 15:55
Bo jak sie jedzie "na wyprawe" to zawsze masz zaladowany bagarek, niezaleznie od tego jak wielki by nie byl i ile osob by jechalo ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2009, 15:56
qubek napisał(a):Bo jak sie jedzie "na wyprawe" to zawsze masz zaladowany bagarek, niezaleznie od tego jak wielki by nie byl i ile osob by jechalo ;)
Tak samo jak jedziesz na mazury na 2 tygodnie ilość rzeczy jest podobna jak przy wyjeździe na weekend
Nieznośna lekkość butów
15 czerwca 2009, 20:06
Też się przymierzam do sprzedania swojego peżota :-D
Daniel, nie bujaj, że córka, tylko że potrzebny wóz, co by silnik garbowy spokojnie wozić :-)
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
16 czerwca 2009, 08:50
A w Puga nie wejdzie? Ja wozilem DF-em. Danon, przypomnij sie o zdjecie sms-em wieczorem, to je zeskanuje, bo wywolane. Moze pomoze Ci sprzedac sprzęta :]
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 czerwca 2009, 09:53
W kombi wejdzie, w sedana może, ale trzeba by kłaść, ewentualnie zdejmować oblachowanie.
16 czerwca 2009, 13:57
qubek napisał(a):A w Puga nie wejdzie? Ja wozilem DF-em.
Ale Ty jesteś hardkorem :-D
A co do foty przypomnę się z chęcią:)
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN

← Kupię/Sprzedam