leje sie z poloski

15 czerwca 2009, 18:18
Witam,
tak jak w temacie leje mi sie z półośki.Wymienilem zimering z uszczelkami gumowymi na nowy.Wszytsko jest zlozone prawidlowo i na pewno zimering nie jest uszkodzony.Najbardziej leje sie od strony tarczy kotwicznej ale nie w srodku tylko od zewnetrznej strony.Co moze byc nie tak?Dodam ze poprzednio tez sie tak lalo wiec wymienialem ale nic to nie dalo ?po zdjeciu obudowy lozyska i tarczy kotwicznej jak zlapalem za poloske to wysunalem ja z obudowy jakies 2 cm czy tak ma byc bo szczerze mowiac nie wiem.
dzieki za pomoc
15 czerwca 2009, 19:24
skalar napisał(a):Wszytsko jest zlozone prawidlowo

Chyba jednak nie wszystko- skoro się leje... :wink:
Znajdź jakieś obrazki i porównaj czy złożone wszystko tak ja trzeba. Uszczelniacz nowy , ale może powierzchnia którą ma uszczelniać uszkodzona...Albo luz jakiś- łożysko się kończy ? Albo..No właśnie -takich albo może być dużo.
Przez internet zdiagnozować.....
15 czerwca 2009, 19:25
Może obudowa przeguba jest spękana (ta metalowa)? Zdejmij gumę i obejrzyj dokładnie.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
15 czerwca 2009, 19:33
a jest mozliwe ze to kwestia lozyska?Wyglada na sprawne i nic nie wyje podczas jazdy.Da sie wyjac lozysko bez odkrecania obudowy poloski i wybicia?Na oko wszystko wyglada dobrze i szczerze mowiac nie wiem czy cos sie tam moze wyrobic zeby cieklo.Chyba ze ta panewka jest wyrobiona ale to chyba by nie lalo po tarczy.Moze to tarcza jest wykrzywiona i nie dolega idealnie do poloski.No nic nie pozostaje mi nic innego jak rozebrac jeszcze raz i zobaczyc co jest grane.
pytanie gdzie moge znalesc jakies obrazki z prawidlowa metoda montazu?
15 czerwca 2009, 20:37
rozbierz i na każdym etapie po kolei szukaj pęknięć, choćby minimalnych. Może nie trzeba będzie rozkręcać całości. Jeżeli jeszcze tego nie robiłeś to był proponował pod okiem kogoś wprawionego. Gdybym tak zrobił to poldek szybciej by ruszył na trasę. :P
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
15 czerwca 2009, 20:52
Nie wiem jaki typ auta masz czy na mokrych czy suchych polosiach. Mialem kiedys problem w moim aucie ( mokre polosie) lecial olej z polosi. Wymienilem lozyska kol, uszczelniacze zimering, szczeki hamulcowe i bebny. wszystko zlozone na silikon i leci. Kombinowalem z ciasniejszym simeringiem i znow cieknie. Problem tkwil w bebnie hamulcowym. Kazdy bemben ma taki jakby kolnierz, ktory dociska calosc uszczelnienia. okazalo sie ze roznica miedzy wysokoscia tych Jakby kolnierzy wynosila jakies 3,5 mm. Na szczescie nie wyrzucilem starego i z tad wiedzialem co jest nie tak. znajomy tokarz wytoczyl mi takie jakby dystanse zalozylem na polos potem bemben i przykrecilem> koniec wyciekow. widac bemben musial pochodzic z nocnej zminy.... Ale tak jak pisalem nie wiem czy cieknie u Ciebie akuat w tym samym miejscu.
16 czerwca 2009, 08:48poloska
wymienialem zimeringi juz kilkukrotnie i juz to robie z zamknietymi oczami :) dlatego mnie to meczy i probuje sie dowiedziec czegos od was co moze byc nie tak.Wiem ze opis niewiele podpowiada ale moze ktos mial podobny przypadek.Dzisiaj to rozkrece i sprawdze czy nie jest peknieta obudowa lozyska choc wtedy na logike lalo by sie z niej a nie z tylu po tarczy.Co do teorii z bebnem to nawet go nie przykrecalem jeszcze bo zostawilem na noc zeby sprawdzic czy cieknie no i cieknie :( Tylko nie wiem czy beben cos jeszcze uszczelnia przy dokreceniu?
16 czerwca 2009, 09:07
skalar napisał(a):po zdjeciu obudowy lozyska i tarczy kotwicznej jak zlapalem za poloske to wysunalem ja z obudowy jakies 2 cm czy tak ma byc bo szczerze mowiac nie wiem.
właśnie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 czerwca 2009, 19:32
W moim tez mozsz wysunac ta polos z lozyskiem o jakies 2 cm takze ten typ tak pewnie ma. Jesli zas chodzi o uszczelnienie zalozmy ze zlozyles calosc ale nie dokreciles bembna to troche kropel przez noc pewnie poleci. Jak nie wiesz co zrobc aby sprawdzic czy bedzie dalej cieklo zaloz na polos rurke ( tulejke) takiej dlugosci abys mogl ja dokrecic nakretka tak jak bys dokrecal bemben i wtedy zobaczysz czy poleci. Jak nie chce Ci sie czekac odpal i wrzuc bieg. Wtedy po chwili bedziesz mial odpowiedz. Moze byc sytuacja ze na polosi w miejscu styku simeringu jest wytarty maly rowek. Wtedy moze poleciec olej, ale wiem ze kiedys kupowalem jakis uszcelniacz od chyba golfa wymiarowo taki sam tylko wewnetrzna srednica nieco mniejsza zalozylem i mimo tego rowku nie lecialo. Zakladam oczywiscie ze wszystko zamontowane prawidlowo i oczywiscie zalozony oring.
16 czerwca 2009, 19:40olej
zalozylem beben i kolo i zobaczymy czy sie uspokoi.Jak sie przyjzalem dokladniej to cieknie z tej malej dziurki od tylu na tarcze kotwiczna wiec podejrzewam ze to moja wina ze nie zalozylem bebna i byl maly luz.Narazie po zlozeniu tekko cieknie ale pewnie troche sie nagromadzilo oleju w tej miseczce.Zobaczymy za pare dni.
16 czerwca 2009, 20:16
Moim zdaniem jak dokrecisz przestanie leciec. W moim pierwszym garbusie tez przerabialem ten temat. Niby wszystko nowe a cieknie -no wlasnie trzeba dokrecic.

← Pytania i problemy