podsufitka

17 czerwca 2009, 21:15
Mialem okazje kupic ta podsufitowke ale z skaju taka dziurkowana. Zalozenie nie jest az tak trudne ale trzeba zarezerwowac na to caly dzien. Co do tej nie wiem nie widzialem tego ustrojstwa wiec nie bede sie wypowiadal. Ta dziurkowana nawet niezle uszyta byla jedyny problem to taki ze przy przycinaniu na szwach lubi sie pruc. I sam jestem pod wrazeniem jak wyszla. W razie jakis pytan jak zamontowac chetnie odpowiem na priva.
18 czerwca 2009, 12:49
ok. Zaczynam podsufitowke kupilem jakis rok wczesniej niz ja zakladalem wyjalem z kartonu rozlozylem myslalem ze falby i zagiecia jakos zniknal, wieszalem moczylem i nic. W koncu nadszedl czas montazu. Kolega , ktory jest tapicerem obiecal ja zalozyc ale jakos pare dni wczeniej zawalili go praca i nie dal rady. Wyjmujac stara sufitowke o ile jest dobrze jest zaznaczyc sobie w ktorym miejscu byly druty to moze pozniej ulatwic. Wiec tapicerka wisi juz na drutach i probuje ja zalozyc. do mocowania swietnie nadaja sie do tego spinki od tapicerki drzwi idealnie pasuja aby zaczepic ja do ramy okna. Najpierw prowizorycznie zamontowalem tapicerke na calosci sufitu nalezy zwrocic uwage na mocowanie na wysokosci slupkow drzwi.
Moim zdaniem najlepiej jest zaczyac od tylu bo tam jest najtrudniej. W miare mozliwosci docinac ale oszczednie bo moze okazac sie ze przetniemy za daleko i klops. Jak tyl juz bedzie w miare jakos wygladal przechodzimy dalej ale prawdzimym kluczem do sukcesu jest tu temperatura w pomieszczeniu gdzie to bedzimy robic. Zakladalem swoja latem jak bylo jakies 35 stponi i ten material i dach byl tak nagrzany ze ukladalo sie wrecz idealnie zadnych zmarszczek a robilem to pierwszy raz.Mala zmardszczka wyszla w narozniku przedniej szyby ale jak zaloze zaslonki przeciwsloneczne bedzie ok. Nalezy tez przed takim zakladaniem tapicerki zaopatrzec sie w taka wate tapicerska i wtedy mozna ja popodkladac zeby pozdyc sie ostrych krawedzi. Generalnie wszystko na wyczucie i stopniowo naciacac. Jak juz calosc zalozylem i bylem zadowolony z efektu powoli luzowalem spinki i smarowalem klejem i znow naciagalem zakladalem spinke i czekalem az wyschnie. Do klejenia uzywalem budaprenu. Mozna tez kupi specjalne blaszki lub wybrac sie na pobliski zlomowiec. Jak tapicerka sie juz ladnie naciagnie naie ma obaw ze pozniej powstana zmarszczki. Moze to wyglada banalnie prosto, ale moje pierwsze podejscie skonczylo sie zalamaniem rak i gdyby nie fakt ze ze auto bylo skonczone procz tego detalu a cisnienie na jazde parlo nie wiem czy sam bym sie za to zabral. Ale jak pisalem jak ktos planuje taka wymiane proponuje latem w upalny dzien a najlepiej poswiecic sobie na to wolny weekend bo moze okazac sie ze jeden dzien to za malo.
18 czerwca 2009, 12:50
rafaal111 napisał(a):ok. Zaczynam podsufitowke kupilem jakis rok wczesniej niz ja zakladalem wyjalem z kartonu rozlozylem myslalem ze falby i zagiecia jakos zniknal, wieszalem moczylem i nic. W koncu nadszedl czas montazu. Kolega , ktory jest tapicerem obiecal ja zalozyc ale jakos pare dni wczeniej zawalili go praca i nie dal rady. Wyjmujac stara sufitowke o ile jest dobrze jest zaznaczyc sobie w ktorym miejscu byly druty to moze pozniej ulatwic. Wiec tapicerka wisi juz na drutach i probuje ja zalozyc. do mocowania swietnie nadaja sie spinki od tapicerki drzwi idealnie pasuja aby zaczepic ja do ramy okna. Najpierw prowizorycznie zamontowalem tapicerke na calosci sufitu nalezy zwrocic uwage na mocowanie na wysokosci slupkow drzwi.
Moim zdaniem najlepiej jest zaczyac od tylu bo tam jest najtrudniej. W miare mozliwosci docinac ale oszczednie bo moze okazac sie ze przetniemy za daleko i klops. Jak tyl juz bedzie w miare jakos wygladal przechodzimy dalej ale prawdzimym kluczem do sukcesu jest tu temperatura w pomieszczeniu gdzie to bedzimy robic. Zakladalem swoja latem jak bylo jakies 35 stponi i ten material i dach byl tak nagrzany ze ukladalo sie wrecz idealnie zadnych zmarszczek a robilem to pierwszy raz.Mala zmardszczka wyszla w narozniku przedniej szyby ale jak zaloze zaslonki przeciwsloneczne bedzie ok. Nalezy tez przed takim zakladaniem tapicerki zaopatrzec sie w taka wate tapicerska i wtedy mozna ja popodkladac zeby pozdyc sie ostrych krawedzi. Generalnie wszystko na wyczucie i stopniowo naciacac. Jak juz calosc zalozylem i bylem zadowolony z efektu powoli luzowalem spinki i smarowalem klejem i znow naciagalem zakladalem spinke i czekalem az wyschnie. Do klejenia uzywalem budaprenu. Mozna tez kupi specjalne blaszki lub wybrac sie na pobliski zlomowiec. Jak tapicerka sie juz ladnie naciagnie naie ma obaw ze pozniej powstana zmarszczki. Moze to wyglada banalnie prosto, ale moje pierwsze podejscie skonczylo sie zalamaniem rak i gdyby nie fakt ze ze auto bylo skonczone procz tego detalu a cisnienie na jazde parlo nie wiem czy sam bym sie za to zabral. Ale jak pisalem jak ktos planuje taka wymiane proponuje latem w upalny dzien a najlepiej poswiecic sobie na to wolny weekend bo moze okazac sie ze jeden dzien to za malo.
19 czerwca 2009, 07:16
szacun dla Ciebie za samodzielne założenie bo ja bym się za to nie wziął :shock: . Ja osobiście polecam wylukanie jakiegoś dobrego tapicera. Mój znajomy tapicer gdy mu wspomniałem o podsufitce to zbytnio nie chciał się za to brać ale w końcu go przegadałem :wink: . Przyjechał,zdjął starą i uszył nową na bazie starej w kolorze białym.Montaż zajął mu 4 godzinki - wygląda jak z fabryki i zero fałdek czy zmarszczek :wink:
pozdrawiam :D
19 czerwca 2009, 13:38
Kiedys pytalem to w Gdansku tapicer chcial jakies 800 zl za zrobienie sufitu. To duzo kasy ale...
Teoretycznie jak ktos tego nigdy tego nie robil wczesniej moze sie okazac ze porywa sie z motyka na slonce. Ale tak jak pisalem te skaje naprawde ladnie ukladaja sie tylko potrzeba odpowiedniej temperatury, cierpliwosci i jeszcze raz cierpliwosci. Jak ja dale m rade to kazdy powinien dac. Zalozenie tapicerki to nic w porownaniu z centrowaniem kola. Przepraszam za bleby w pisowni w moich postach.
19 czerwca 2009, 13:40
rafaal111 napisał(a): Ale tak jak pisalem te skaje naprawde ladnie ukladaja sie tylko potrzeba odpowiedniej temperatury, cierpliwosci i jeszcze raz cierpliwosci.

A ciekawe jak się układa bawełna ...... :?
MagnusMM
19 czerwca 2009, 13:41
rafaal111 napisał(a):Kiedys pytalem to w Gdansku tapicer chcial jakies 800 zl za zrobienie sufitu. To duzo kasy ale...
Teoretycznie jak ktos tego nigdy tego nie robil wczesniej moze sie okazac ze porywa sie z motyka na slonce. Ale tak jak pisalem te skaje naprawde ladnie ukladaja sie tylko potrzeba odpowiedniej temperatury, cierpliwosci i jeszcze raz cierpliwosci. Jak ja dale m rade to kazdy powinien dac. Zalozenie tapicerki to nic w porownaniu z centrowaniem kola. Przepraszam za bleby w pisowni w moich postach.
Mi nie przeszkadzają, za to dzięki za cenne info :D
Nieznośna lekkość butów
19 czerwca 2009, 15:15
kiedys zakladalem taka tapicerke bawelniana ale z odzysku. kolega mial garbusa, ktorego zaczal remontowac, ale byl w tak fatalnym stanie ze po miesiacu walki poddal sie i oddal na zlom. zanim jednak to nastapilo wyciagnalem z niego cala sufitowke , wypralem i zalozylem do auta. Tyl wyszedl bardzo ladnie problemy zaczely sie z przodu za nic nie moglem pozbyc sie faud po calym dniu walki w koncu poddalem sie. Wiem ze do takiej tapicerki z bawelny w razie powstawania faud mozna zastosowac kryty szew. Nie wiem jak go sie wykonuje, ale w ten sposob mozna pozbyc sie uporczywych faud. Oczywiscie nie takich na pol auta.
19 czerwca 2009, 16:44
Magnus pogadaj z Jackiem, on w tym dziadku taką zakładał. Ja osobiście bym taką odradzał... skaj jest łatwiejszy w eksploatacji ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
19 czerwca 2009, 18:52
Jak porownam tapicerke bawelniana z ta, ktora mam w obecnym garbie to skaj jest o wiele lepszy.
19 czerwca 2009, 22:38
majki napisał(a):Magnus pogadaj z Jackiem, on w tym dziadku taką zakładał. Ja osobiście bym taką odradzał... skaj jest łatwiejszy w eksploatacji ;)

Byłem dzisiaj u tapicera w Piasecznie, u Pana Jerzego Lenarta. Ponoć niezły fachowiec. I faktycznie doświadczenie ma duże. Oglądałem sporo fotek oraz kilka autek na żywo. W tym ładniutkiego dziadka.

Ale jak zwykle w moim przypadku jest pod górkę. Nie dość, że faltdachy są pieruńsko trudne w zakładaniu podsufitki, jest kilka nierówności w okolicach lampki wewnętrznej oraz samego słupka, to jeszcze brakuje kilka, kilkanaście tych blaszek, którymi się przyciska materiał. I tu powstaje problem. Tapicer zasugerował Mi bym najsampierw rozwiązał problem blaszek. Ale rodzi się pytanie : jak i w jaki sposób? Czy dospawać? Czy może jest inne rozwiązanie? Tu prośba do Was. Może ktoś miał już podobny problem i wie jak temu zaradzić.

Dlaczego bawełna , a nie skaj. Po pierwsze w ovalach była stosowana bawełna jako materiał do podsufitek, a po drugie jakoś Mi nie leży skaj w ovalu :) Skaj dam w dziadku bo taki był stosowany.

Ale dzięki za radę, zadzwonię i może Mi coś doradzi.
MagnusMM
20 czerwca 2009, 09:55
Czy chodzi Ci o te blaszki na slupku i nad drzwiami? Niektore modele nie mialy kompletnej tapicerki tylko taka wsowana miedzy slupki dachu. Zeby wykonac taka tapicerke jest troche zabawy. Pamietam ze w moim poprzednim aucie do ktorego zakladalem ta z odzysku zrobienie slupkow zajelo mi jakies 2 ni wlasnie z powodu braku tych blaszek do dobijania. Co prawda w koncu jakos poszlo, ale generalnie przy naciaganiu jednej strony 2 odkleja sie itd po za tym ciezko zlapac jakas prosta linie. Tapicer zasugerowal zalozenie blaszek pewnie ze wzgledow estetycznych bo wie ze to pewnie nie wyjdzie tak jak by chcial. Jesli chodzi o mnie gdybym mial takiego starego ragtopa to zrobilbym tak jak go fabryka wypuscila szkoda by mi bylo go przerabiac.

← Pytania i problemy