Tylna klapa- " mex" a " niemiec"

28 czerwca 2009, 21:11
W archiwum natknąłem się na zdawkowe informacje,że klapy te nie zawsze są współzamienne / pomijam tzw.klapy od dziadków, bo to oczywiste/.
CZy mieliście jakies problemy z założeniem np. klapy od późnego" niemca" do" mexa" lub odwrotnie?
28 czerwca 2009, 22:23
Czasem trudno jest spasowac klape na gornej krawedzi, tzn zrobic tak, zeby przetloczenia (te ktore ida wzdloz rynienek, przez dach i potem klape) pasowaly i rownoczesnie ...wypuklosc klapy i wypuklosc dachu sie pokrywaly. Nie wiem jak to ujac zeby bylo bardziej zrozumiale.

Wszystko tez zalezy co uznasz za spasowana klape. Wielu jezdzi z nierownymi szparami, klapa im trze przy otwieraniu i im to nie przeszkadza. Mi kiedys tez nie przeszkadzalo tak bardzo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2009, 22:27
DZieki.
Nic nie moze trzeć, a zamykac się ma cichutko, leciutko i plynnie ;-)- jesli się uda oczywiscie.
12 lipca 2009, 11:23
Chciałem podsumowac wątek - do mojego meksa 83/84 doskonale pasuje klapa z 'niemca" 68. Moze więc zdarzyć się i tak ;-)

← Pytania i problemy