kilka pytań natury ogólnej.

26 września 2004, 17:22
1) Czy akumulator 12V, 45maH daje rade do Garbusa? Czy potrzeba wiekszej pojemnosci?

2) Czy dolewanie destylowanej wody do akumulatora zmniejsza jego mozliwosci prądnicze?

3) Kiedy i jak trzeba czyscic filtr powietrza i dolac do niego troche oleju?

4) Czy jak podniose tył o jeden ząbek to koła zrobią cos takiego: \ --- / ? (bo takie slyszalem komentarze)

5) Chyba niedawno zmienily sie zasady ubezpieczen z PZU, stad moje pytanie, czy OC jest obowiazkowe i jak sie go nie zaplaci w terminie to jest kara??? Slyszalem ze teraz nie mozna robic takich numerow ze trzymac auto w garazu niejezdzone przez zime na przyklad i dopiero oc zaplacic w marcu na nastepne pol roku. Tzn wychodzi na to, ze caly czas trzeba placic to OC bo bedzie kara, no moze wy o tym cos blizej wiecie...

6) Czy jak sie sprzedaje samochod to mozna dostac zwrot OC (podobno jest cos takiego, ale chce sie upewnic).

7) Czy jadąc na przegląd garbusem musze miec spryskiwacz do szyb? bo moj model firmowo nie miał i nie wiedzialbym co zrobic gdybym musial takowy zalozyc (????).

8) Czy na przegladach sprawdzaja klakson?;)

9) Czy przy przegladzie komus z Was przytrafilo sie ze zhaltowali was za spaliny??? jezeli cos takiego sie stanie to co robuic jezeli te sbstancje przekraczaja jakis poziom? bo w garbie chyba tych spalin jednak duzo jest.



Pozdrawiam.
To takie moje male problemiki, ktore chodza mi po glowie.
GG: (kontakt usunięty)
26 września 2004, 19:03
co ja moge ci powiedziec hehehe:

1) daje rade
2) hmmm ja tam roznicy nie zauwazam
3) zalezy jaki filtr, ja wymieniam wklad poprostu (pare zlotych to kosztuje)
4) to to nie wiem, zadko kto chce podnosic garba raczej wszyscy obnizaja
5) OC - obowiazkowe, czyli wiecej mowic nie trzeba poprostu musisz je miec i tyle nie wazne czy jezdzisz czy nie.
6) TAK
7) nie musisz
8) klaksonu mi nigdy nikt nie sprawdzal ale jak cos to jest banał (kupujesz od malucha i zakladasz heheh)
9) mi nie sprawdzano spalin, zreszt wiecej spalin w trampku eheheheh ale to co innego.
www.kaferklub.com
26 września 2004, 19:03
1. tak jak najbardziej

2. nie

3. jak sie zabrudzi jak w oleju widac pełno paprochów czyścić najlepiej benzyną ekstrakcyjną

4. jesli Twój garbus stoi prosto jak powinien to wtedy rzeczywiscie koła się zetną pod spó co nie jest bezpieczne

5. nie jestem pewien ale też tak słyszałem

6. nie wiem czy sie nie zmieniło napewno tak było do tej pory, ale teraz juz chyba nie ma, albo jeszcze jest a niebawem nie będzie

7.nie

8. nie raczej nie, mnie się nie zdarzyło nigdy a w poprzednim nie miałem dzieki sportowej kierownicy

9. jesli analiza jest zbyt bogata i za dużo jest zwiazków anty to wtesy nie zarejestrują dlatego wczesniej dobrze jest przykręcić mu mieszanke i odpalić przed stacją przed wjazdem na pare minut zeby silnik się zagrzał i ewentualnie wykopcił jelsi ma z czego
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
26 września 2004, 22:00
Okej, dzieki wuielkie mam juz jakies obeznanie. Jeszcze co do tego spryskiwacza. A jak mi beda chcieli sprawdzic stan plynu??? to mam im powiedziec ze w tych modelach nie robili????? przeciez mnie wysmieja?!
GG: (kontakt usunięty)
26 września 2004, 23:13
Teraz moja kolej :-D

Gdzie jest zbiorniczek na płyn hamulcowy?

Jeżdże Garbem ponad dwa lata i jeszcze go nie namierzyłam :?
27 września 2004, 07:38
Ania napisał(a):Teraz moja kolej :-D

Gdzie jest zbiorniczek na płyn hamulcowy?

Jeżdże Garbem ponad dwa lata i jeszcze go nie namierzyłam :?
Zależnie od modeleu - ja mam takowy zamontowany z lewej strony (strona kierowcy) przedniego bagażnika, inne modele miały go pod kołem zapasowym (obok spryskiwacza)
27 września 2004, 08:36
ja tez mam z lewej strony w bagazniku :D
GG: (kontakt usunięty)
27 września 2004, 09:41
RaV napisał(a):ja mam takowy zamontowany z lewej strony (strona kierowcy) przedniego bagażnika

U mnie jest tak samo. Musiałam go znaleźć juz podczas pierwszej jazdy Tofikiem bo na trasie "skończyły" mi się hamulce. Dolałam płynu i było ok. Do czasu. Ostatnio wjeżdżałam do Gdańska, przede mną czerwone światło. Pedał wbił się w podłogę. Jakoś go podeszwą wyciągnęłam, podpompowałam i zahamowałam szczęśliwie. Pasażerowie mieli śmierć w oczach (było z górki, duzo samochodów). Zatrzymałam sie dalej (hamulce były twarde jak beton i bardzo "nieelastyczne"), sprawdziłam płyn i było wszystko ok. Co to może być? Trochę to niebezpieczne. Ja już się przyzwyczaiłam, ale nikt nie chce ze mna jeździć ;-)
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
27 września 2004, 11:10
Ad. 6
W przypadku zwrotu kwoty za ubezp. OC, to musisz zaopatrzyć się w druk ośiadczenia o rezygnacji z korzystania przez nowego właściciela z Twojego ubezpieczenia. W przeciwnym razie klient może jeździć do końca ważności na Twoje papiery i nie dostaniesz wówczas ani złotówki. To kwestia dogadania z nowym nabywcą. Druczek najlepiej pobrać w PZU.
Ostatnio umówiłem się "na słowo", że gość mi odeśle OC i ... zapomniał chyba ? ;-) Lepiej więc samemu zadbać o to jeśli w ogóle warto :D
27 września 2004, 11:42
Magda
zdaje mi sie że masz zapowietrzone hamulce ,łodkręcić,łodpowietrzyć i hulać. ;-)
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
27 września 2004, 17:05
Ania napisał(a):Teraz moja kolej :-D

Gdzie jest zbiorniczek na płyn hamulcowy?

Jeżdże Garbem ponad dwa lata i jeszcze go nie namierzyłam :?
pozostaje jeszcze opcja że jesli masz nie oryginalną pompe to zbiorniczek jest na pompie
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
27 września 2004, 17:14
boro napisał(a):Okej, dzieki wuielkie mam juz jakies obeznanie. Jeszcze co do tego spryskiwacza. A jak mi beda chcieli sprawdzic stan plynu??? to mam im powiedziec ze w tych modelach nie robili????? przeciez mnie wysmieja?!

Czemu? Dokladnie tak powinienes powiedziec (o ile w ogole to wchodzi w zakres badania technicznego). Twoje samochod nie mial go na wyposazeniu, w tamtych czasach nie bylo obowiazku a obowiazuja cie przepisy odpowiednie do wieku. Tak samo jak z normami czystosci. Dla tak starych samochodow sa bardzo liberalne. Trzeba miec bardzo, bardzo zarzniety silnik. Oczywiscie o ile diagnoscie zechce sie siegnac do odpowiednich norm, a nie w lenistwa czy ignorancji zastosuje wspolczesne.
Jesli chodzi o klqkson to teorytycznie maja prawo sie przyczepic. Jest obowiazkowy.
Nie radze nie placic OC. Jesli przylapia, kara jest olbrzymia, rzedu dwoch, trzech tysiecy zlotych.
27 września 2004, 17:58
kojot napisał(a):ale boro mówił chyba żeby nie płacić np przez pół roku i nie jeździć garbem wtedy :?:
jak tak zrobi to i tak bedzie musial zaplacic za te pol roku jak bedzie chcial przedluzyc ubezpieczenie... mnie sie tak zdarzylo (choc jezdzilem!) i jak skonczyla mi sie polisa i poszedlem do PZU to wydusili ze mnie te zalegla skladke i biezaca... ale i tak sie oplacalo przez te 50% znizki za weterana... ehhh
GG (kontakt usunięty)

← Pytania i problemy