Nie samym VW czlowiek zyje...

19 lipca 2009, 22:35
Wszystkie legendy prl'u są fajne, a pojazdy specjalne w szczególności :twisted:
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
20 lipca 2009, 08:34
Samochodow juz gratulowalem, to teraz pogratuluje opisu przygody, no i samej przygody.

Ta Nysa to strasznie nowoczesna jednak jest.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 lipca 2009, 09:48
świetnie się to czyta :) teksty w stylu
Tego drugiego wozu obawialiśmy się najbardziej, bo wiedzieliśmy, że nie ma wstecznego, ale za to ma zepsuty rozrusznik.
powalają.

Gratuluję zakupu!

w żukach zawsze mi się podobało to charakterystyczne skrzypienie zawieszenia na zakrętach, dołkach i przy wsiadaniu :-D
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
20 lipca 2009, 21:20
Super zakup :D Motoryzację trzeba mieć we krwi a nie ograniczać się do jednej marki bo "tak wypada". Żukiewka jest świetna. Jeździłem i tym i tym i nawet zrobiło mi się trochę ckliwie jak sobie przypomniałem jak podkradaliśmy kluczyki matce mojego kolegi od samochodów firmowych 8)
22 lipca 2009, 12:21
Mialem przyjemnosc pracowac przy Zukach i nysach na warsztatach szkolnych. Kolega mial Nyse i mowil ze to Nysan'Patrol. O spalaniu juz nie mowie :lol:
23 lipca 2009, 00:56
Żuk zmieścił się w 10 litrach / 100.
Po Nyse jedziemy w weekend. Zobaczymy ile pozre.
Stado Baranów
24 lipca 2009, 02:02
Fajnie :D
My podobną wyprawę mielismy po ogóra :-D , a tu relacja (choć nieco skromniejszy opis):
http://klim.uznam.net.pl/ogor.htm :-D
... 300km bez hamulców, na sztywnym holu :roll: :-D , a jeszcze gość po lakierowaniu zapomniał kół dokręcić :evil: :D
24 lipca 2009, 19:44
Kiedys w pracy mielismy zuka blaszaka> Urwalo sie zabezpieczenie od dzwigni zmiany biegow i mala tendencje do wypadania na ogol przed swiatlami lub skrzyzowaniem. Na porzadku dziennym gdy kierowca tracil czujnosc wyjmowalo sie dzwignie zmiany biegow jak chcial zmienic bieg szukal reka wtedy pytali - " tego szukasz " :lol: i najblizej siedzaca osoba oddawala mu wajche. Generalnie jakos mi nie teskno do zukow
24 lipca 2009, 19:54
Przypomniala mi sie jeszcze jedna anegdota ale odnosnie fiata combi ex karetki. Mialo to miejsce jakis rok wczesniej niz zaczalem nauke w samochodowce. Otoz na warsztatach szkolnych byl blacharz ktory ja kupil z "demobilu" i mialo to auto rozwalony tylny most. A ze owy gosc mial taki podzespol postanowil zlozyc z dwoch jeden. I zmontowal Pomieszal czesci z 2 roznych typow mostow i okazalo sie po odpaleniu ze mial 5 biegow do tylu i tylko 1 do przodu. Zapewne jesli ktos chodzil do samochodowki w Gdansku slyszal ta opowiesc.
25 lipca 2009, 12:08
rafaal111 napisał(a):Przypomniala mi sie jeszcze jedna anegdota ale odnosnie fiata combi ex karetki. Mialo to miejsce jakis rok wczesniej niz zaczalem nauke w samochodowce. Otoz na warsztatach szkolnych byl blacharz ktory ja kupil z "demobilu" i mialo to auto rozwalony tylny most. A ze owy gosc mial taki podzespol postanowil zlozyc z dwoch jeden. I zmontowal Pomieszal czesci z 2 roznych typow mostow i okazalo sie po odpaleniu ze mial 5 biegow do tylu i tylko 1 do przodu. Zapewne jesli ktos chodzil do samochodowki w Gdansku slyszal ta opowiesc.
To mnie rozbawiłeś :-D :-D :-D :-D
27 lipca 2009, 09:12
Jak Nysa?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje