znalezione/uratowane

20 lipca 2009, 01:24
A tak Sobie myślałem by zamieszczać tu fotki, historie garbów, bulików i innych powietrzem chłodzonych, które znaleźliśmy gdzieś w szuwarach, krzakach czy stodołach i które odratowaliśmy abo pomogliśmy odratować.

W ostatni weekend byłem u rodziny daleko na południu i przypadkiem odkryłem to:

http://magnusmm.fotosik.pl/albumy/663270.html

Teraz się zastanawiam, czy brać, czy też może szukać nowego właściciela. Dodam tylko , że garb jest z 1965, z papierami, pierwszy właściciel (który zmarł).
MagnusMM
20 lipca 2009, 07:23
No Magnus ty to masz normalnie nosa:-). Dołóż jeszcze do niego faldach i nowego właściciela już znalazłeś:-) A tak na marginesie to ewentualnie ile za to jest do zapłacenia???

PS. Ale i tak szkoda tego owala z Podkowy:-(
Zdjęcie nie zachowało się
20 lipca 2009, 08:10
Ciekawe znalezisko.Tym bardziej,że jest starszy niż 65.Przynajmniej o rok
Nieznośna lekkość butów
20 lipca 2009, 08:21
ADI napisał(a):Ciekawe znalezisko.Tym bardziej,że jest starszy niż 65.Przynajmniej o rok

uuuuuu czyżby Magnus (fachowiec od dziadków) aż tak się pomylił :-D :-D :-D
Zdjęcie nie zachowało się
20 lipca 2009, 08:21
mario napisał(a):PS. Ale i tak szkoda tego owala z Podkowy:-(

No szkoda, szkoda ....... a mówiłęm Ci rok temu jedziemy z Moim Wujem i negocjujemy????!!!!!!!! :)
MagnusMM
20 lipca 2009, 08:34
mario napisał(a):
ADI napisał(a):Ciekawe znalezisko.Tym bardziej,że jest starszy niż 65.Przynajmniej o rok

uuuuuu czyżby Magnus (fachowiec od dziadków) aż tak się pomylił :-D :-D :-D

Przyczepiona była dodatkowo tabliczka zastępcza na słupku drzwi z taką informacją. A na oględziny nie miałem zbytnio czasu , bo Żona, Teściowa czekały w samochodzie i nie miałem za dużo czasu :( Ale pojadę niedługo i się porządnie rozeznam. Gość krzyknął 4 tys, ale nie było Mojej reakcji i od razu zaczął , że coś około :) Powiedziałem , że dam znać. Ja mówię Mi/Mnie zależy by autko znalazło dobry dom i tyle. Mam ostatnio manię ratowania garbów :)

A i jeszcze obok znalazłem Moskwicza , który stoi już w garażu jakieś 30 latek, 1 właściciel (wygrana w loterię fantową), folia na siedzeniach i nawet chyba nie ma 10 tys. przebiegu.
MagnusMM
20 lipca 2009, 08:55
MagnusMM napisał(a):
mario napisał(a):
ADI napisał(a):Ciekawe znalezisko.Tym bardziej,że jest starszy niż 65.Przynajmniej o rok

uuuuuu czyżby Magnus (fachowiec od dziadków) aż tak się pomylił :-D :-D :-D

Przyczepiona była dodatkowo tabliczka zastępcza na słupku drzwi z taką informacją. A na oględziny nie miałem zbytnio czasu , bo Żona, Teściowa czekały w samochodzie i nie miałem za dużo czasu :( Ale pojadę niedługo i się porządnie rozeznam.
Auto ma "grube" słupki. :D
Nieznośna lekkość butów
20 lipca 2009, 08:59
Tylko zastanawiałem się nad tym bagażnikiem. Na oryginał to nie wygląda. Abo samoróbka abo jakiś wymysł PRL'u.

A że grube słupki to rzecz jasna :)
MagnusMM
20 lipca 2009, 09:04
MagnusMM napisał(a):Tylko zastanawiałem się nad tym bagażnikiem. Na oryginał to nie wygląda. Abo samoróbka abo jakiś wymysł PRL'u.

Wiem ze bagaznik dachowy to niezwykle istotna kwestia, ale moze znalazles troche czasu zeby zerknac na stan tego samochodu? Dół w nim w ogole istnieje?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 lipca 2009, 09:08
qubek napisał(a):Wiem ze bagaznik dachowy to niezwykle istotna kwestia, ale moze znalazles troche czasu zeby zerknac na stan tego samochodu? Dół w nim w ogole istnieje?

Z tego co widziałem to podłoga jest :) I to w miarę solidna, albo prędkość oględzin Mnie zamroczyła, tylko dziadek kombinował, nie wiem poco, z kanałami grzewczymi tj. zaspawał wloty powietrza w przedniej części.
MagnusMM
20 lipca 2009, 09:23
MagnusMM napisał(a):
qubek napisał(a):Wiem ze bagaznik dachowy to niezwykle istotna kwestia, ale moze znalazles troche czasu zeby zerknac na stan tego samochodu? Dół w nim w ogole istnieje?

Z tego co widziałem to podłoga jest :) I to w miarę solidna, albo prędkość oględzin Mnie zamroczyła, tylko dziadek kombinował, nie wiem poco, z kanałami grzewczymi tj. zaspawał wloty powietrza w przedniej części.
Może lało mu się na pantofle :-D
Nieznośna lekkość butów
20 lipca 2009, 09:36
Konkretne znalezisko :) Z zewnątrz nie wygląda na nadgryzionego przez rdzę - to auto stało na zewnątrz, czy w jakimś pomieszczeniu?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
20 lipca 2009, 09:39
Qcyk napisał(a):Konkretne znalezisko :) Z zewnątrz nie wygląda na nadgryzionego przez rdzę - to auto stało na zewnątrz, czy w jakimś pomieszczeniu?

Autko póki starszy właściciel żył stało w garażu jaieś 10 , może więcej lat. Po zejściu syn wyeksmitował autko na dwór. I tak od roku schodzi. Dodam tylko, że starszy Pan lakierował zewnątrz garba na oryginalnym lakierze, stąd miejscami schodzi.
MagnusMM
20 lipca 2009, 09:52
MagnusMM napisał(a):
Qcyk napisał(a):Konkretne znalezisko :) Z zewnątrz nie wygląda na nadgryzionego przez rdzę - to auto stało na zewnątrz, czy w jakimś pomieszczeniu?

Autko póki starszy właściciel żył stało w garażu jaieś 10 , może więcej lat. Po zejściu syn wyeksmitował autko na dwór. I tak od roku schodzi. Dodam tylko, że starszy Pan lakierował zewnątrz garba na oryginalnym lakierze, stąd miejscami schodzi.

Nie ma nic gorszego niż zastane auto :? Ale materiał może być ciekawy.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
20 lipca 2009, 09:55
Vw_RaF napisał(a):
MagnusMM napisał(a):
Qcyk napisał(a):Konkretne znalezisko :) Z zewnątrz nie wygląda na nadgryzionego przez rdzę - to auto stało na zewnątrz, czy w jakimś pomieszczeniu?

Autko póki starszy właściciel żył stało w garażu jaieś 10 , może więcej lat. Po zejściu syn wyeksmitował autko na dwór. I tak od roku schodzi. Dodam tylko, że starszy Pan lakierował zewnątrz garba na oryginalnym lakierze, stąd miejscami schodzi.

Nie ma nic gorszego niż zastane auto :? Ale materiał może być ciekawy.
Zajeżdżone może być jednak gorsze
Nieznośna lekkość butów

← Luźne dyskusje