znajomy zamienił sie jakiś czas temu i w rozliczeniu wziął garba. Chciał go sprzedać, ale nie mógł... skoro jego tatuś ma zakład blacharsko -lakierniczy to mu zrobił porządny remont blacharski i położył całkiem porządny lakier... I teraz powiedział, że jak go nikt szybko nie kupi to go rozwali, żeby dostac kasę z ubezpieczenia.... RATUJCIE GO!
Ratujcie garbuska!
koleś twierdzi, ze to '69 ale sie zupełnie nie zna... fotę mogę przesłać na maila... bacha jest jakis tydzien, dwa po remocie kapitqalnym i to porądnym... nie było wiele do zrobienia zresztą... nowy lakier. Silnik pali czasami na 3 garach, a stan mechaniczny ofólny jest wmiarę ok
jeżdzący i w ciągłej exploatacji... Szkoda by dobry garbus umarł za 3,5 tysiąca... fotki na maila....
No to patrz:
Rebel dzięki za foktę!!!
[img]http://www.republika.pl/kizzi/garbus[1].jpg[/img]
Rebel dzięki za foktę!!!
[img]http://www.republika.pl/kizzi/garbus[1].jpg[/img]