amortyzator

14 sierpnia 2009, 20:03
mam mały kłopot.

do starego rurowiska podobno jest taki sam amortyzator na przód jak i na tył. Kupiłem więc 4 amory starego typu:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

i okazało się że średnica tuleji jest mniejsza niż w tym starym amortyzartorze ,który teraz jest jeszcze w rurowisku.

co jest nie tak .Czy były różne rozmiary?

pozdro
14 sierpnia 2009, 20:39
tez miałem ten problem ... z przodu nie potrafiłem załozyc

Wyciagnąłem gumy z nowego amora i wsadziłem ze starego sruba wchodzi na styka i wszystko działa
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
14 sierpnia 2009, 21:18
sprawdz czy ze starego amora czasem nie zostala tuleja na czpieniu.Jak tak mialem i trzeba bylo majzel i mlotek i ladnie zeszlo.Juz prawie sprzedawalem swoje amory a mechanik mi mowi ze ta tuleja zostala i trzeba ja zbic.Przygladalem sie temu i za cholere nie widzialem zeby ona tam byla i gdyby nie to ze robil to ze mna to bym nie uwierzyl.Trzeba duuuuzzzo WD 40 i zejdzie :D
14 sierpnia 2009, 21:27
na razie to mam kłopot z odkręceniem 40-to letniej śruby (u góry) a same gumy też mają około 20 lat więc nie ma mowy o podmiankach. Tuleja podejżewam zrisła się juz ze śrubą. Ale to mi wystarczy , że nie tylko mi się trafiły takie amory i że trzeba pokombinować. Poszukam tuleji gumowo/metalowych takich żeby rozmiary się zgadzały i poprzekładam. Chyba innego wyjścia nie mam.
14 sierpnia 2009, 22:13
te tuleje z guma zalane w amorze na 100% pasuja jesli kupiles garbowe amory.Poprostu z tych starych ta tuleja zostala na trzpieniu gdzie sie montuje amor.Musisz to sciagnac i zalozysz nowe bez kombinowania.A najlepiej zrob fotke o co Ci chodzi przy aucie.

← Pytania i problemy