Mam "problem" wszystko jest dobrze, dobrze ustawiony zapklon, dobrze wyregulowany gaznik, chodzi landnie na jalowymna niziutkich obrotach, pali na wszystkich cylindrach, amimo to cos jest zle bo przy okolo 3.4 tysiaca na 3 strzela mi czasem ...pionoc ogniem, tak mowil daniel ktory jechal jakis czas temu za mna, nie robi glosnego sptrzalu, takie glosniejsze PUFF, przy zadnej redukcji czy cus. Nie ogladalem jeszcze wydechu, ale to raczej nie jest pekniety czy dziurawy, zreszta glosniej by wtedy pracowal, atak niejest. Co to moze byc, dodam tez ze nie mam tak jak Kobra, koncowek ze spalaniem zwrotnym.
Pozdrawiam
Blaz
Pozdrawiam
Blaz
Edek z krainy kredekdespite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się
