12.09 - Nie GARBY - inna kultowa impreza w Karkonoszach

25 sierpnia 2009, 08:35
Dla osób, ktore nie pojadą na Garby proponuje udział w siódmej juz edycji marszozbiegu ze Śnieżki do Samotni w Karkonoszach?

Ale gdyby komuś było blizej w Karkonoszei niż do Garbów - to zachęcam.
Trasa liczy jakieś 6 kilometrów, w większości z góry ale i ciut pod górkę. Limit czasu skrócony w tym roku do półtorej godziny ( chyba chodzi o to, aby nie posilać się w Strzesze Akademickiej po drodze). Pierwsze 300 osób dostanie koszulki, zwycięzcy jeszcze cóś. Nie piszę o zawodowcach, którzy robia trasę w niecałe 20 minut. Normalnemu człowiekowi bez ekstra przygotowania zajmuje to jakieś 35 - 50 minut.
W poprzednich latach udał omi sie nawet wyprzedzić kilka osób: kobiet w ciąży i dzieci. Paru 65 -70 latków było zdecydowanie szybszych. :shock:

Impreza jest klimatyczna i z jajem.
Na zachętę sponsoruję garbusiarzom piwo na Śnieżce przed startem.

Wiecej na stronie;
www.lawina.szkolagorska.com

A na zachętę znajdziecie dwa moje ulubione oficjalne zdjęcia z zeszłorocznej śnieżno-mglistej Lawiny TU:

http://lawina.szkolagorska.com/lawina2008/drozdz/IMGP1228n.jpg
oraz TU:
http://lawina.szkolagorska.com/lawina2008/drozdz/sepian.jpg


25 sierpnia 2009, 09:00Re: 12.09 - Nie GARBY - inna kultowa impreza w Karkonoszac
Impreza jest klimatyczna i z jajem.
Na zachętę sponsoruję garbusiarzom piwo na Śnieżce przed startem.

Z Podlasia wybiera się na Ttamżeokoło 150 garbusiarzy...
25 sierpnia 2009, 09:37
Stachu, przecież napisałem PIWO, a nie po piwie dla każdego. :)
Plan awaryjny jest taki, że zostaję w knajpie naŚniezce do wiosny zmywać talerze, żeby się wypłacić.
Nadal świadomie i zdcydowanie zachęcam
25 sierpnia 2009, 09:39
[quote="PYRUS"]Stachu, przecież napisałem PIWO, a nie po piwie dla każdego. :)
JA tam nie wiem,negocjujcie- to ostre chłopaki,bedziesz im musiał t o jakos delikatnie wytłuamczyć;-)
25 sierpnia 2009, 09:47
Iiii taaam,
i tak nie wleziecie na górę. W razie czego - dla wycięcia konkurencji -pod pretekstem śnieżycy i oblodzenia wyłączę wyciągi po czeskiej i polskiej stronie, tak jak w zeszłym roku. W lipcu tego roku już mi się udało spuścic piękną lawinę kamieni na drogę, którą niby mają biec marszozbiegacze.

← Luźne dyskusje