aukcja

31 sierpnia 2009, 18:32
Popros sprzedajacego o zdjecia interesujacych Cie fragentow. Jesli jest spoko koles i nie ma nic do ukycia podesle. Swoja droga garbik naprawde zapowiada sie ciekawie. Moj znajomy kupil garba od goscia, ktory jezdzil nim od 12 lat i z tego co pamietam to wymienil tylko uszczelki szyb bo byly popekane poprawil konserwacje podwozia i jezdzi nim juz 3 rok i nic sie nie psuje. Czasem ludzie sprzedaja z bo np znalezli sie w nieciekawej sytuacji materialnej badz innych przyczyn losowych i mozna za naprawde niewielkie pieniazki kupic fajne autko.
31 sierpnia 2009, 19:00
napisałem do sprzedającego, ale zdjęcia zdjęciami, a jeśli ktoś zna auto to jego opinia może być b. interesująca
dla mnie trochę daleko, żeby pojechać w ciemno (bez zdjęć lub opinii kogoś, kto wie o czym mówi)
garbaci górą!!!
31 sierpnia 2009, 19:51
Znam to auto o tyle,że jeszcze kilka dni temu stało w warszawie na rogu Solidarności i Jana Pawła II jako zaparkowana reklama kancelarii adwokackiej. Stał tak kilka lat,aż właścicielowi zrobiło się żal że niszczeje w oczach i wystawił na allegro za 1500 zł. Wiem,bo miałem jechać i oglądać auto dla kolegi stacha, niestety spóźniłem się o kilka godzin. Wedle słów byłego obecnie właściciela ubiegł mnie jakiś "właściciel komisu" :D
Wniosek:
niektóre stwierdzenia sprzedawcy trochę mijają się z prawdą a inne skręcily w zupełnie przeciwnym kierunku kilka przecznic temu 8)
Nieznośna lekkość butów
31 sierpnia 2009, 20:50
Potwierdzam.
Ciekawi mnie,czy nowy szczęśliwy właściciel zdązył przerejestrować auto.
W każdym razie w piatek lub czwartek je zakupił.
Opis zdecydowanie mija się więc z prawdą.
1 września 2009, 10:36
ADI napisał(a):Znam to auto o tyle,że jeszcze kilka dni temu stało w warszawie na rogu Solidarności i Jana Pawła II jako zaparkowana reklama kancelarii adwokackiej. Stał tak kilka lat,aż właścicielowi zrobiło się żal że niszczeje w oczach i wystawił na allegro za 1500 zł. Wiem,bo miałem jechać i oglądać auto dla kolegi stacha, niestety spóźniłem się o kilka godzin. Wedle słów byłego obecnie właściciela ubiegł mnie jakiś "właściciel komisu" :D
Wniosek:
niektóre stwierdzenia sprzedawcy trochę mijają się z prawdą a inne skręcily w zupełnie przeciwnym kierunku kilka przecznic temu 8)

jeśli to ten od reklamy kancelarii to porażka. Brak lusterek, bo ktoś urwał. Ruda dobrze, sie juz zadomowiła. Auto stało pod chmurka w centrum na rogu dwóch dużych ulic Wawy gdzie soli nikt nie oszczędza.
1 września 2009, 19:39
no i właśnie o takie opinie mi chodziło, zaoszczędziłem sobie 700 km bezsensownej jazdy- dzięki wielkie
garbaci górą!!!

← Luźne dyskusje