linka predkościomierza + predkosicomierz + drgajaca wskazówk

3 września 2009, 12:01
Jel,
mam od dluzszego czasu spory problem z predkosciomierzem.
Trzy razy wymienialem bebechy predkościomierza (zalezy mi na tarczy i obudowie która mam od tego konkretnego egzemplarza garba), do tego z 7 razy juz wymiebnialem linke.
Linki rozne, garbowe, garbowe od wersji angielskiej, ostatnio od golfa zalozylem.
Co jest na rzeczy, zawsze po wymianie linki wskazowka chodzi idealnie, w miare robienia kilometorw wskazowka zaczyna coraz bardziej drgac po czym pod sam koniec drga dziwka jak w konwulsjach po czym linka sie upitala. Upitala sie roznei, najczesciej jakies 10-15 centymetrow za kolem, choc dwa razy upitolila sie przy budziku.
Mam juz powoli dosc tej zabawy z linkami bo ile mozna, dodam ze to wrzystko wydazylo sie na przestrzeni roku.
Budzik czasem wydaje przerazliwe dzwieki, porownywalne do przewijanych kaset, lub jak sie czasem magnetofon popsul i na przewijaniu strasznei chrobotalo. Swiadczylo by to o wyrobnieniu mocowania koncowki linki do budzika, ale trzy budziki, i 7 linek ?
psiknolem do linki wd40 jest niby ciszej, ale wskazowka calyczas chodzi jak szalona i czekam momentu jak sie znowu linka uwali.
Linki sa puszczane prawidlowo, otworami w budzie specialnie dla linki predkosciomierza.
Moze ktos mial podobne zabawy i mu sie udalo to jakos rozwiazac sensownie, raczej predkosciomeirz chcial bym zachowac.
Czy sa jakies inne alternatywne metody na dzialajacy predkosciomierz garbowy, ale bez linki ;) ?
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
3 września 2009, 12:28
Ja miałem podobną przypadość w poprzednim garbie ale objawy pojawiały się tylko zimą od -10 C ... smarowałem też linkę jak Ty z tym że nie WD-40 bo on raczej penetruje i oczyszcza i szybko odparowuje ale smarem sylikonowym.I nigdy mi sie nie urywala linka tylko piszczała i skakała figlarnie.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
3 września 2009, 13:35
bardzo dobrze posmarować smarem i "wyprostować/złagodzić" jak tylko się da wszystkie zakręty pancerza... może sam pancerz jest jakiś stary/uszkodzony?

Oczywiście w tym przypadku dlugość też ma znaczenie ;)
- za długa linka (w stosunku do pancerza) będzie znacznie bardziej tarła o pancerz niż taka "idealnie" dobrana - i się przetrze/ukręci szybciej

generalnie upierdliwa sprawa...
pozdrawiam
Łukasz
3 września 2009, 17:28
Ja zawsze tyle oleju wlewalem do linki(najlepiej krecic linka i wlewac olej) az wycieknie z drugiej strony, a po drugie wstrzyknac oleju do licznika i zawsze bylo ok.A jak wypuscisz linke z budy to zostaw ja luzno i nigdzie nie mocuj.
U mnie pomaga


pozdro
www.garbclub.opole.pl
3 września 2009, 17:39
Proponuję zerknąć na wskaźnik kilometrów (ten walec) on potrafi skutecznie blokować linkę- kręci się z oporami więc linka "cierpi", aż w końcu się u...rywa
Co prawda to doświadczenie z innego auta niż garbus, ale sprawdź i daj znać- powodzenia
garbaci górą!!!
7 września 2009, 16:09
A może być problem ze starym pancerzem , który już ma zatarcia.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
7 września 2009, 17:26
bodzio1600 napisał(a):A może być problem ze starym pancerzem , który już ma zatarcia.

nowe linki zachowuja sie dokladnie tak samo ;/
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
7 września 2009, 17:59
Z doswiadczenia wiem ze licznikow lepiej nie rozbierac a kazde zciagniecie wskazowki msci sie pozniej. Co do linki to smaruje ja raz w roku wpuszcajac do niej olej i wieszam i czekam az wyplynie dolem. Wtedy wiem ze jest nasmarowana i chodzi jak na razie bez problemow. Po zamontowaniu linki do auta upewnij sie ze biegnie lagodnym lukiem bez jakis dziwnych zakrzywien. A czy ten kapsel gdzie wchodzi koncowka linki nie jest jakos dziwnie rozkalibrowany? Lepiej wyeliminowac proste rzeczy nim rozbierzesz kolejny licznik.
7 września 2009, 19:54
ja mam dokładnie tak samo, ten kapsel, dekielek, czy jak to sie nazywa jest nieco wyrobiony od środka i przez to linka skacze, gdy podciagne bardziej to wszystko działa ok :)
VW 1300 1969
7 września 2009, 23:01
rafaal111 napisał(a):Z doswiadczenia wiem ze licznikow lepiej nie rozbierac a kazde zciagniecie wskazowki msci sie pozniej. Co do linki to smaruje ja raz w roku wpuszcajac do niej olej i wieszam i czekam az wyplynie dolem. Wtedy wiem ze jest nasmarowana i chodzi jak na razie bez problemow. Po zamontowaniu linki do auta upewnij sie ze biegnie lagodnym lukiem bez jakis dziwnych zakrzywien. A czy ten kapsel gdzie wchodzi koncowka linki nie jest jakos dziwnie rozkalibrowany? Lepiej wyeliminowac proste rzeczy nim rozbierzesz kolejny licznik.

rozbieranie liczniko nie jest czyms skomplikowanym, trzeba tylko uwazac, ale nie o to chodzi. Kapsel wymienialem jakis czas temu, za kazdym razem jak go zakladam ponownie to krece kolem i dobijam by jak najbardziej w osi sie krecila linka.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
8 września 2009, 09:50
Moze faktycznie masz uszkodzony licznik. Co by nie mowic to taki licznik ma co najmniej cwiec wieku wiec jest duze prawdopodobienstwo ze mu sie pogorszylo. Sprobuj zamienic na inny jak masz wtedy zobaczysz co sie bedzie dzialo. W zwrotnicy tez jest taka dumowa uzczelka gdzie wchodzi linka z pancerzem moze wypadla i z tad te drgania.
8 września 2009, 11:11
rafaal111 napisał(a):Moze faktycznie masz uszkodzony licznik. Co by nie mowic to taki licznik ma co najmniej cwiec wieku wiec jest duze prawdopodobienstwo ze mu sie pogorszylo. Sprobuj zamienic na inny jak masz wtedy zobaczysz co sie bedzie dzialo. W zwrotnicy tez jest taka dumowa uzczelka gdzie wchodzi linka z pancerzem moze wypadla i z tad te drgania.

jak napisalem w pierwszym wpisie, kilka licznikow poszlo, coprawda tylko bebechy, bo tarcze zawsze wymienialem, ale watpie by zdjecie i zalozenie wskazowki mialo wplyw na rwanie linki
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy