ubezpieczenie autocasco

12 września 2009, 07:58
witam drogich garbusiarzy :) , chcialbym zrobic sobie ubezpieczenie autocasco na swego garbuska, lecz u nas na litwie jest problem z tym... w ubezbieczeniu powiedzieli mi ze ubezpieczaja jedynie do 1976roku a moj garbik jest 1971 :-D ,to wiec chcialbym prosic o pomoc i dowiedziec sie jak u was w Polsce robi sie autocasco na starsze samochody ?aby pozniej sprobowac to u nas (warunki do spelnienia)

z gory dziekuje
i pozdrawiam :)
12 września 2009, 08:30
ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D
12 września 2009, 11:03
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

Masz AC czy OC?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
12 września 2009, 12:22
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

własnie OC a AC to nie to samo ... wszyscy maja OC - bo muszą zeby poruszac sie po drogach ... a z AC wydaje mi sie ze tez sąproblemy
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
12 września 2009, 12:27
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

Czy ty odrózniasz AC od OC?
12 września 2009, 12:31
Harry napisał(a):
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

własnie OC a AC to nie to samo ... wszyscy maja OC - bo muszą zeby poruszac sie po drogach ... a z AC wydaje mi sie ze tez sąproblemy

Ja jestem w trakcie "złatwiania" AC na garba swojego, jak przez to przebrnę to rozwinę temat.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
12 września 2009, 14:40
Vw_RaF napisał(a):
Harry napisał(a):
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

własnie OC a AC to nie to samo ... wszyscy maja OC - bo muszą zeby poruszac sie po drogach ... a z AC wydaje mi sie ze tez sąproblemy

Ja jestem w trakcie "złatwiania" AC na garba swojego, jak przez to przebrnę to rozwinę temat.

POWODZENIA !!!

Ps. a tak nawiasem kolega z litwy całkiem całkiem posługuje sie polszczyzną ... niektorzy polacy na forum niestety nie :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
12 września 2009, 14:49
Harry napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):
Harry napisał(a):
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

własnie OC a AC to nie to samo ... wszyscy maja OC - bo muszą zeby poruszac sie po drogach ... a z AC wydaje mi sie ze tez sąproblemy

Ja jestem w trakcie "złatwiania" AC na garba swojego, jak przez to przebrnę to rozwinę temat.

POWODZENIA !!!

Ps. a tak nawiasem kolega z litwy całkiem całkiem posługuje sie polszczyzną ... niektorzy polacy na forum niestety nie :)

Polacy raczej, jeśli już poruszyłeś te kwestię ;-)
12 września 2009, 15:28
stach napisał(a):
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

Czy ty odrózniasz AC od OC?

Dobra, dobra. Mój blad. Jakos mi sie pomyliło.

Sorki wszystkich :oops: :oops:
12 września 2009, 15:51
stach napisał(a):
Harry napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):
Harry napisał(a):
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

własnie OC a AC to nie to samo ... wszyscy maja OC - bo muszą zeby poruszac sie po drogach ... a z AC wydaje mi sie ze tez sąproblemy

Ja jestem w trakcie "złatwiania" AC na garba swojego, jak przez to przebrnę to rozwinę temat.

POWODZENIA !!!

Ps. a tak nawiasem kolega z litwy całkiem całkiem posługuje sie polszczyzną ... niektorzy polacy na forum niestety nie :)

Polacy raczej, jeśli już poruszyłeś te kwestię ;-)
Stachu, a "z Litwy" to małą literą? - jeśli już poruszyłeś tę kwestię :wink:
sex, bug and rock'n'roll
12 września 2009, 17:53
renegat napisał(a):
stach napisał(a):
Harry napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):
Harry napisał(a):
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

własnie OC a AC to nie to samo ... wszyscy maja OC - bo muszą zeby poruszac sie po drogach ... a z AC wydaje mi sie ze tez sąproblemy

Ja jestem w trakcie "złatwiania" AC na garba swojego, jak przez to przebrnę to rozwinę temat.

POWODZENIA !!!

Ps. a tak nawiasem kolega z litwy całkiem całkiem posługuje sie polszczyzną ... niektorzy polacy na forum niestety nie :)

Polacy raczej, jeśli już poruszyłeś te kwestię ;-)
Stachu, a "z Litwy" to małą literą? - jeśli już poruszyłeś tę kwestię :wink:

Polak-Litwin dwa bratanki !
Szacun dla Litwy z a Witolda!!
12 września 2009, 18:20
Harry napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):
Harry napisał(a):
Amadeus napisał(a):ja jestem ubezbieczony w allienzie i nie bylo najmniejszych problemow z ubezpieczeniem garba. ( to rocznik 1972) :D

własnie OC a AC to nie to samo ... wszyscy maja OC - bo muszą zeby poruszac sie po drogach ... a z AC wydaje mi sie ze tez sąproblemy

Ja jestem w trakcie "złatwiania" AC na garba swojego, jak przez to przebrnę to rozwinę temat.

POWODZENIA !!!

Ps. a tak nawiasem kolega z litwy całkiem całkiem posługuje sie polszczyzną ... niektorzy polacy na forum niestety nie :)

Nie wiem jaki masz problem z moim posługiowaniem się językiem polskim (czeski błąd tak razi?). Takimi rzeczami na tym forum zajmuje się moderator chyba. Jeśli takowy tu zagląda czasem (w co wątpię).

A wracając do AC.

W PZU bez rejestracji na żółte blachy nie ma mowy o AC.

W Warcie sprawa wygląda inaczej. Można zadeklarować wartość pojazdu, dodatkowo poprzeć to m.in rachunkami za części, robociznę. Dodatkowo kierownik placówki "musi" zobaczyć samochód i to od niego zależy decyzja na jaką wartość samochód ubezpieczyć. Warto chyba (jeszcze do tego nie dotarłem) też mieć papier od rzeczoznawcy samochodowego, który w jakimś stopniu powinien auto wycenić.

To narazie teoria. Praktyka za jakieś 2-3 tygodnie.

Nie ma sensu dzwonić na infolinie itd. najlepiej wybrać się do placówki ubezpieczyciela i pogadać z kimś kompetentnym.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
12 września 2009, 20:20
Z innego wątku:
Krzys napisał(a):Miałem na Garbka AC w PZU 5 lat temu, a wyglądało to tak że pan kierownik dużego oddziału w Poznaniu musiał zrobić wycenę autka (zszedł do autka i badał grubość lakieru na plastikowych błotnikach, były jaja) chciałem wartość 6000 dał mi 5000zł a stawka była 10% wartości autka minus zniżki.

Pozdrowionka
sex, bug and rock'n'roll
14 września 2009, 10:35
Zastanawiam sie jaki jest sens AC jesli samochod ma wartosc okreslona na 5000 zl.

Ja bym - niezaleznie od ubezpieczalni - bez wyceny rzeczoznawcy nie probowal. To nie jest drogie i pomaga, jesli ubezpieczalnia wyceni samochod na (powiedzmy) 15000 zl a po roku, przy stluczce, nagle stwierdzi ze te 15000 to bylo rok temu, w miedzyczasie samochod zardzewial i teraz jest juz tylko 5000 (a w konsekwencji szkoda calkowita i grosze odszkodowania).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy