światła mijania

22 września 2009, 19:40
VWitam
mam następujący problem światła mijania świecą jakby nie było minusa żółtym światłem lub jakby było zasilanie 6v ale jak wyjmę bezpiecznik od lewego światła to prawe zaczyna świecić tak jak powinno i odwrotnie wie ktoś co może być nie tak ? dodam ze sprawdzałem instalacje według schematu i jest ok wymieniłem włącznik świateł i jest to samo...
22 września 2009, 19:59
obstawiam ze brakuje masy gdzies , posprawdzaj czy czasem gdzies nie zasniedzialo :)
22 września 2009, 20:04
Słaba masa w reflektorze.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
22 września 2009, 20:34
Napisz co się stanie jak wyciągniesz jedną z żarówek. Zgaśnie drugi reflektor czy będzie się świecił i jak (słabo/mocniej)?
sex, bug and rock'n'roll
22 września 2009, 20:45
jedyne masy jakie sa od swiateł sa przy zbiorniku???czysciłem je i nic...
22 września 2009, 21:18
narazie moge napisa tylko ze jak wyjałem bezpiecznik lewogo swiatła to minimalnie sie paliło ledwo co a prfawe zaczeło normalnie sie palic...jutro wyciagne jedna zarówke i zobacze wtedy co sie bedzie dzialo
23 września 2009, 00:12
Cokolwiek zaczniesz robic z kablami oczysc i sprawdz masy. Slaby styk sprawia ze dzieja sie cuda. Lepiej wyeliminowac proste przyczyny. Mialem podobny problem zarowno z swiatlami jak i kierunkami.
23 września 2009, 18:28
a wiec tak...odłączyłem lewy reflektor a prawy świeci tak samo słabo ale jak odłączę w lewym reflektorze tylko żółty przewód to prawa zaczyna świecić mocniej i jeszcze jedno jak wyjmuje bezpiecznik od lewego światła to gaśnie jak od prawego to prawa lampa świeci dalej? zawarcie w przewodach prawego reflektora? podłączyłem inny przewód na krótko i to samo...zauważyłem jeszcze ze jak podłączam masę to się iskrzy czy tak powinno być? wygląda jakby było napięcie na masie....ale bez miernika to takie wróżenie z fusów :/
23 września 2009, 18:54
Moim zdaniem powinienes poradzic sobie bez miernika. O ile dzieja sie takie cuda na poczatek sprawdzilbym masy, ale to juz zapewne zrobiles. Pamietaj ze przewod masowy powinien stykac do powierzchni oczyszczonej z farby i rdzy. Rownie powinien byc ciasno przymocowany do nadwozia tak aby nie latal lub obracal sie. Nastepny krok zdjal oba reflektory i bez wlaczania swiatel sprawdzilbym czy pojawia sie napiecia na ktoryms z przewodow. Nastepnie zajal sie swiatlami postojowymi, mijania i drogowymi. Ciezko jest dokladnie stwierdzic co jest przyczyna nie widzac auta na oczy zwlaszcza jesli chodzi o elektryke.

Polecam
http://moto.allegro.pl/item725499957_probnik_…ester_sam_6_24v.html
naprawde swietny prosty w uzyciu i nie rujnuje kieszeni
23 września 2009, 19:58
A spróbuj zrobić na chwilę masę do czegoś innego - pewny kabel to pewnego źródła gdzie będzie masa - może zderzak? No i sprawdź czy nic się nie poprawi... Elektryka jest dziwna, jak nie masz masy to zamiast kierunkowskazów migają stopy a jak nie migają to przekaźnik wrzeszczy i się trzęsie :wink:
Kurs prawa jazdy ukończony 24 czerwca! Z wynikami
Egzamin teoretyczny: Zdany, 0 błędów
[L]Wyjeżdżone 39 godzin.
Egzamin praktyczny: Zdany, 0 błędów, 31 minut jazdy

← Pytania i problemy