Uuuuuu, to z tym silnikiem to musialo bolec.
Caly problem z YTP jest taki ze bardzo chcialbym wystartowac Garbusem, a nie czyms innym, tylko ze boje sie ze go rozwale.
Pierwsze primo jest takie, ze przejechanie 3 okrazen toru (a nawet kilku prob) to jest obciazenie nieporownywalne ze sprintami czy jakims szaleniem wieczornym po ulicy. I mozna stracic chociazby silnik, jak sie nie uwaza.
Drugie primo jest ze jak sie ma zawieszenie na kiwakach, to trzeba bardzo uwazac. A jak sie czlowiek sciga, to latwo sie zapomniec.
Pewnie bedzie tak, ze dopoki nie zrobie Garbusa specjalnie pod to (czyli kiedys w przyszlosci
), jezdzic bede czyms innym. Ale zobaczymy.
Zdjecia swietne, a wrazenia z jazdy? Doswiadczenia?
Caly problem z YTP jest taki ze bardzo chcialbym wystartowac Garbusem, a nie czyms innym, tylko ze boje sie ze go rozwale.
Pierwsze primo jest takie, ze przejechanie 3 okrazen toru (a nawet kilku prob) to jest obciazenie nieporownywalne ze sprintami czy jakims szaleniem wieczornym po ulicy. I mozna stracic chociazby silnik, jak sie nie uwaza.
Drugie primo jest ze jak sie ma zawieszenie na kiwakach, to trzeba bardzo uwazac. A jak sie czlowiek sciga, to latwo sie zapomniec.
Pewnie bedzie tak, ze dopoki nie zrobie Garbusa specjalnie pod to (czyli kiedys w przyszlosci
Zdjecia swietne, a wrazenia z jazdy? Doswiadczenia?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.