Fiacik 132
Nie to zebym takiego szukal, ale....ŁAŁ!!
I to pod samym bokiem!
Gratulacje.
I to pod samym bokiem!
Gratulacje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Mi osobiście auto się nie podoba na wygląd ale stan powala ... a najlepsze że dopadł go z ogłoszenia 
Ogloszenie w czym?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
jakieś komercyjne prasa lub internet
Chodzi mi o konkret. Tzn - jako ze nie ma juz czwartkowych ogloszen motoryzacyjnych w wyborczej to gdzie oglaszaja sie dziadki, ktore nie maja wnuczkow wystawiajacych ich samochody na allegro jako "larytasy dla kolekcjonerow"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
to muszę się podpytać ... bo poprostu nie wiem 
qubek napisał(a):Chodzi mi o konkret. Tzn - jako ze nie ma juz czwartkowych ogloszen motoryzacyjnych w wyborczej to gdzie oglaszaja sie dziadki, ktore nie maja wnuczkow wystawiajacych ich samochody na allegro jako "larytasy dla kolekcjonerow"
W Częstchowie wystepuje coś takiego jak Dolno(sic)Śląska Giełda Samochodwa (czy cos podobnie brzmiace - dawno nie kupowalem). Wydaje mi się, ze ma swoje odpowiedniki w innych regionach a także ma strone w internecie. I jest jeszcze "Posrednik" Same ogloszenia w tym najwiecej moto. Napewno sa to lepsze miejsca na trafienie czegos od dziadka niz allegro.
Auto samo w sobie nie jest najpiekniejsze jak dla mnie ale stan...
I ma zajebiste felgi, powiem szczeze mimo iz nie jestem fanem tego modelu pewnie tez bym sie skusił 

1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
Hehe, też ostatnio podobnego nabyłem, tylko, że Seata 131 w wersji policyjnej. Ogólnie idealna sprawa zielone szyby ma, kremowe wnętrze, poszerzane felgi, tylko jakieś kapcie za wąskie na nie naciągnięte. Stan trochę gorszy, miejscami lakier odszedł, ale rdzy nie ma. Licznik nie czytelny to niestety przelotu nie mam jak sprawdzić. A poprzednim właścicielem jest posiadacz ogórka Doki. Szkoda tylko, że mój jest w skali 1:43 

Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
podobnie miałem z zastwą tyle że cynk dała mi ciotka
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
kolega kupil jakies piec lat temu fiata mirafiori od starszego pana z przebiegiem jakis 40 tys km. Auto wygladalo jak nowka sztuka. Jak zwykle w zyciu bywa przypadek. Wybral sie skuterem na przejazdzke i jakies 60 km od domu zerwal mu sie pasek. Podepchnal skuter do pobliskiej chalupy z prosba o przechowanie skutera a tu od slowa do slowa i starszy pan zaprowadzil go do garazu i.... tak stal sie posiadaczem fiata.
i to są korzyści z usterek
... a ja pojechałem na imieniny ciotki zaciągnięty siłą przez rodzicieli i ciotka przy kawce i ciastku napomkneła że jej znajoma w wilanowie ma zastawkę która nie jeżdzi już ze 20 lat bo mąż kupił a potem pracował na placówce w jugosławi ,zmarło się mu i autkiem nie miał kto jeździć... więc pojechaliśmy z ciotecznym bratem i nabył ją za 800zł w pełnym oryginale z przebiegiem 45 tysięcy.
A mój teść łyknął kiedyś Fiata 125P 1300 z początku produkcji. Auto też od 1. właściciela, ze śmiesznym przebiegiem, naście lat przestało w garażu gdzieś na Żoliborzu. W stanie dziewiczym, ale po powrocie na drogi były permanentne jaja ze wszystkimi el. gumowymi, metalowo gumowymi itp. Dosłownie rozłaziły się w oczach. Dopiero po kompleksowej wymianie wszystkich tych części można było oddalić się od domu
.
niemiecki Meksyk, meksykański Niemiec 
