Ciekawe doswiadczenie z Fertanem

9 października 2009, 10:05
W trakcie działań remontowych pomalowalem Fertanem półośki oraz tarcze kotwiczne/ po uprzednim odczyszczeniu do blachy oraz porzadnym odtłuszczeniu. GRyzło si ew to z tydzień, powstałą czarno-fioletowa powłoka, w końcu zmyłem Fertan zgodnie z zaleceniem wodą i szmatką. Niewiele tegpo zeszło. Podczas suszenia sprężarka zaczał mi odpryskiwac przy cisnieniu ok,4 atmosfer, okazało sie,ze Fertanik ;latwo jest zeskrobac paznokciem. FArba podkąłdowa typu corrina trzyma się na metalu bez porównania mocniej. Uznałęm, że nie ma co nakłądać farby na tak słabo przylegającą warstwę fErtanu i oczysciłęm ponownie element do czystej blachy malujac go następnie farbą podkłądowa.
Jesl istosowaliscie ten środek- jak powstała warstwa trzymała się w ogóle metalu?
9 października 2009, 10:13
juz ci kiedys o tym pisałem , trzyma sie tylko rdzy a od gołego metalu odłazi gdybyś to pomalował to odejdzie z farbą, osobiście to scieram to przy pomocy papiery sciernego i pozostawiam tylko w zagłębieniach tam gdzie jest rdza . Cortanin zachowuje się podobnie. Ale na pocieszenie powiem że blacha tak potraktowana koroduje znacznie wolniej
9 października 2009, 10:31
Możliwe,ze pisałeś.
CZyli sposob podany w instrukcji / zmywanie wodą/ jest raczej do bani.
ZAleca sie ,by nie zdzierać powłoki mechanicznie.
CO sądzisz o użyciu szczotki drucianej na katówce? Czy t onie nazbyt inwazyjny sposób? Chcę pomalowac tymze cała podłogę a wiadomo,ze bez szczotek drucianych na katówce/wiertarce racze jcięzko bedzie t o odczyscić z nadmiaru FErtanu.
Jescze jedno pytanie- czym odtłuszczasz metral p[o zastrosowaniu Fertanu- by nie rozpuscił resztek pzrereagowanego srodka?Zmywacz silikonowy?Benzyna ekstrakcyjna?
A powiedz mi co sądzisz o polskich farbach typu Unikor, Corrina itp.
Wiem,ze są traktowane podobnie jak legendarna minia/ nie znam skałdów owych farb/ i moga byc reliktem przeszłosci nie dorównujac wlasciwosciami srodkom typu FErtan,Brunox,Dinitrol. Jednakze doświadczenia znajomyc hwskazuja na to, iz Corrina świetnie wiaze siez rdzą i stanowi całkiem niezła alternatywę - kolega pomalowal niedbale zardzewiale mocno bębny i rdza pzre z jakieś dwa lata nie zniszczyłą powłoki tego podkałdu.
9 października 2009, 12:57
Swojego czasu malowalo sie kadluby statkow corrina. Po wypiaskowaniu kadlub byl zlany woda rdzewial w oczach natepnie suszony i malowany ta farba. Troche to dziwnie brzmi ale ta farba bardzo dobrze wiaze z rdza a piaskowanie mialo na celu usuniecie starej powloki i nadanie wymaganej chropowatosci. Sam uzywalem lata temu coriny z powodzeniem. jest rozpuszczalna denaturatem jak pamietam i niezle wali w lepetyne. Uzywam tez brunoxu ale tylko na miejsca niedoczyszczone. Tak jak Kolega Stach pomalowalem kiedys cale tarcze kotwiczne i z czystej powierzchni ta farba zeszla. Generalnie uwazam ten srodek za bardzo dobry.
9 października 2009, 19:19
szczotka druciana jak najbardziej się nadaje, odtłuszczasz przed fertanem , zmywasz woda jak w instrukcji lub zdzierasz szczotką to co samo złazi i odtłuszczasz zmywaszem przed dalszym malowaniem.
Nie mam doświadczenia z Corriną aleto co pisze kolega rafaal111 ma sens i wtedy należało by kłaść ja na rudą. Jeżeli nie jest to problem z kasa czy natury ideologicznej to zastosuj podkład reaktywny i na to podkład epoksydowy potem akryl , poliuretan lub jakiś inny lakier .
9 października 2009, 20:22
Odtluszczam zawsze .
Nie mam w zwyczaju przykrywac niczym widocznej rdzy/chyba,ze bębny, bo i tak je zmienię/.
Nie rozumiem kwestii ideologii.
10 października 2009, 11:49
stach napisał(a):Odtluszczam zawsze .
Nie mam w zwyczaju przykrywac niczym widocznej rdzy/chyba,ze bębny, bo i tak je zmienię/.
Nie rozumiem kwestii ideologii.
Sa srodki które potrzebują rdzy do prawidłowego wiazania się z metalem np Fertan już się dowiedziałeś na własnej skórze że brak rdzy powodyje odłażenie i stąd zacząłeś ten wątek jeżeli czyścisz blachę do gołego to nie stosuj potem żadnego środka opartego na taninie ( Corrina, Fertan , Cortanin czy Brunox) bo jest to bez sensu a nawet wręcz szkodliwe bo zlezie to razem z farbą
10 października 2009, 12:11
A jak sie ma stosowanie tych srodkow na wiazacych na rdze gdzie sa wzery i wczesniej zostaly opiaskowane ? Bo tak naprawde nie ma 100% szansy usuniecia takiej korozji na dobre poprzez piaskowanie takich wzerow. Jedyne wyjscie wycic i zrobic wstawke. Pytam bo w tradycyjnych miejscach wokol srub mocowania blotnikow mialem takie miejsca. Opiaskkowalem je pist. w obiegu zamknietym i polozylem 2 warstwy brunoxu w odstepie. 12 godz. na razie nic jeszce nie odpadlo.

← Pytania i problemy