W trakcie działań remontowych pomalowalem Fertanem półośki oraz tarcze kotwiczne/ po uprzednim odczyszczeniu do blachy oraz porzadnym odtłuszczeniu. GRyzło si ew to z tydzień, powstałą czarno-fioletowa powłoka, w końcu zmyłem Fertan zgodnie z zaleceniem wodą i szmatką. Niewiele tegpo zeszło. Podczas suszenia sprężarka zaczał mi odpryskiwac przy cisnieniu ok,4 atmosfer, okazało sie,ze Fertanik ;latwo jest zeskrobac paznokciem. FArba podkąłdowa typu corrina trzyma się na metalu bez porównania mocniej. Uznałęm, że nie ma co nakłądać farby na tak słabo przylegającą warstwę fErtanu i oczysciłęm ponownie element do czystej blachy malujac go następnie farbą podkłądowa.
Jesl istosowaliscie ten środek- jak powstała warstwa trzymała się w ogóle metalu?
Jesl istosowaliscie ten środek- jak powstała warstwa trzymała się w ogóle metalu?