jelektryka - stacyjka?

9 listopada 2009, 17:19
siema mam problem elektryczny, a prady to dla mnie nieznanly lad. wiec

garb kreci rozrusznikiem jak zly, a gdy odpuszczam kluczyk jak odpali to momentalnie gasne. gdy silnik chodzi a ja trzymam kluczyk wlaczony - zgrzytajacy i chroboczacy rozrusznik :/ silnik chodzi, w innym wypadku od razu tnie zaplon. sprawdzilem kostki przy stacyjce i wyglada to to dobrze. gdzie szukac przyczyny?

dzieki
9 listopada 2009, 17:38
sprawdz włącznik (automat) rozrusznika.
mialem podobny problem i nie znalazlem automatu, wiec musialem kupić cały rozrusznik
ustawki chuliganów. darmowa gra online
9 listopada 2009, 17:46
Prawdopodobnie masz zamienione 2 kable na kostce stacyjki.
Tam jest 4 styki
(1) - +12v z aku
(2) - styk na ktorym jest ciagle +12
(3) - styk na ktorym pojawia sie +12 po przekreceniu kluczyka
(4) - styk ktory przy probie odpalenia podaje +12 na rozrusznik (odczep elektromagnesu)

Przy probie odpalenia zwierane sa wszystkie styki, kiedy puszczasz kluczyk powinien zostac rozwarty kabel od rozrusznika (4).
W Twoim przypadku odcinany jest kabel (3), z tamtad po bezpiecznikach idzie na cewke.

I sadze wlasnie ze to napiecie ginie, i silnik gasnie.

Pytanie jeszcze od kiedy tak sie dzieje ? Majstrowales cos ?
9 listopada 2009, 20:03
Może dojdziesz po kolorach:
15/54 - czarny
50 - czerwono-czarny
X - czarno-żółty
30 - czerwony

Kolory kabli oczywiście, numery - styki na kostce.
sex, bug and rock'n'roll
9 listopada 2009, 21:29
Moze byc tez taki myk ze na kostce bedzie dobrze.
Czesto to kable maja kostki 1-pinowe pod kanapa.
Moze ktos to przez pomylke zle spial, tzn na odwrot.
Poszukaj.
Jakby co to bedziemy Cie sterowac miernikiem :)

A czy jest cos co zasilasz po przekreceniu kluczyka ?
np zapalniczke, radio, klakson, wycieraczki ?
Czy ta rzecz ginie razem z silnikiem ?
10 listopada 2009, 00:10
wiec tak, auto to typowy mex jesli ma to jakies znaczenie. przy kablach nic nie majstrowalem, od jakiegos czasu ciezko zapalal - rozrusznik krecil ale jakby wlasnie prad na cewke slaby byl. , myslalem ze to wina wiekowej baterii ale po podladowaniu problem pozostal a od dzis taka kapa jak wyzej opisana. co do odbiornikow pradu wlaczonych po przekrececniu klucza, to jutro sprawdze. trza szukac dalej.

dzieki.
11 listopada 2009, 08:15
styk w stacyjce jest. kable podlaczone jak trza ( od nowosci nie ruszane tak naprawde). przy kreceniu rozrusznikiem, inne odbiarniki nie maja pradu - np. nie moge wlaczyc wycieraczek. Co dalej?
11 listopada 2009, 08:53
Nie rozumiem pewnej kwestii.
Mianowicie:
Jesli krecisz rozrusznikiem, i silnik tez sie kreci to on "pali" czy tylko sie kreci jakby bez iskry ?
Bo dziwnym jest ze zadne odbiorniki Ci nie dzialaja, a przeciez +12 jest podawane na cewke po przekreceniu kluczyka i po przejsciu przez bezpieczniki.
Jesli Ci silnik normalnie pali, to skad sie bierze +12 na cewce ?

Tutaj byly sugesie ze to zespol rozrusznika nawala.
Pomijajac fakt czy jest on dobry i jest w stanie zazebic, to nie rozwiazuje problemu braku napiecia z przodu.
:smt017
11 listopada 2009, 11:16
najprostsze a zarazem trudne do samodzielnego wykonania :)
wlaczyc kluczykami zaplon...i odpalic na pych ... jesli bedzie normalnie chodzil to wina lezy w rozruszniku.
PozdraVWiam
Bogdan
11 listopada 2009, 11:33
Zamiast pchac, lepiej przekrecic kluczyk i sprawdzic napiecie na cewce.
Bo bez niego bedzie to tylko poranna gimnastyka :)
Cos musisz pomierzyc bo tak mozna zgadywac dlugo.
Podstawa, przekrec klucz i sprawdz napiecia na bezpiecznikach i cewce.
I bedziemy myslec.
11 listopada 2009, 11:35
karol napisał(a):garb kreci rozrusznikiem jak zly, a gdy odpuszczam kluczyk jak odpali to momentalnie gasne.
dzieki

Skoro odpala, to w/g mnie rozrusznik działa. Stacyjka podaje napięcia na automat, bendix działa, silnik odpala. Znaczy zapłon jest. Działanie na pych jest chyba bez sensu.
karol napisał(a):gdy silnik chodzi a ja trzymam kluczyk wlaczony - zgrzytajacy i chroboczacy rozrusznik :/ silnik chodzi, w innym wypadku od razu tnie zaplon
Po puszczeniu kluczyka wraca do pozycji "zapłon" a nie "rozruch". Jeśli w tym miejscu na kostce nie ma napięcia, to i silnik zdechnie. Z przykrych doświadczeń VW czepiłbym się tej właśnie kostki, potrafi płatać figle w różnych modelach, z Audi włącznie.
Sprawdź kolego, czy masz właśnie w tej pozycji napięcia na cewce, czy jak wolisz - zgodnie z rozpisem na samej kostce, zależnie od położenia kluczyka.

Oczywiście mogę się mylić, co już nieraz czyniłem. :)
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
11 listopada 2009, 18:06
Scooty napisał(a):Nie rozumiem pewnej kwestii.
Mianowicie:
Jesli krecisz rozrusznikiem, i silnik tez sie kreci to on "pali" czy tylko sie kreci jakby bez iskry ?
Bo dziwnym jest ze zadne odbiorniki Ci nie dzialaja, a przeciez +12 jest podawane na cewke po przekreceniu kluczyka i po przejsciu przez bezpieczniki.
Jesli Ci silnik normalnie pali, to skad sie bierze +12 na cewce ?

Tutaj byly sugesie ze to zespol rozrusznika nawala.
Pomijajac fakt czy jest on dobry i jest w stanie zazebic, to nie rozwiazuje problemu braku napiecia z przodu.
:smt017

silnik pali, tzn. iskra jest - ale po odpuszczeniu kluczyka na pozycje "zaplon wlaczony" natychmiast gaśnie. nie gasnie gdy trzymam kluczyk na maxa przekrecony-silnik chodzi i rozrusznik kreci jednoczesnie charczac i warczac. w innym przypadku prad nacewke nie dochodzi i gasnie silnik.

na pych nie odpala w ogole, z powodu braku iskry.
11 listopada 2009, 18:41Nie pali...
Wymień wreszcie tą kostkę i zakończmy temat.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,

← Pytania i problemy