gaźnik - problem - nie podaje paliwa - zatkany??

9 listopada 2009, 18:17
hejka, mam problem z gaźnikiem... solex 34 pict 3 czyli od 1600ccm

kupilem niedawno taki gazniczek, z zewnątrz wygląda że jest w dobrym stanie, umyłem go w benzynie, moczyl sie 2 dni... jest czyściutki... ale chyba nie do konca bo zamontowałem go do garba, no i nie działa...pompa wpompowała paliwko do komory, jednak garb nie zapala po dodaniu gazu nie "sika" paliwo z kranika...
uszczelka ta pod pokrywą jest taka sobie, gdzieniegdzie przepuszcza paliwo, ale czy to w uszczelce tkwi problem czy gdzies głębiej...

załamałem sie troche dzisiaj bo meczyłem sie prawie cały dzien z wymianą kolektora, bo ma inna srednice montażową gażnika... no i nie zagadał... a chciałbym pojechać na 11 listopada na parade...

czy ktos moze podejrzewa w czym tkwi problem??

HELP!!

pozdr
fura

:( :( :( :(
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
9 listopada 2009, 21:41
To ze z kranika nie leci wogole...przyczyn wiele.
Podstawowa to faktycznie zatkane to miedziane kolanko.
Wyjac, dmuchnac do tylu.
Po wyjeciu sprawdz czy zmieniajac polozenie przepustnicy wylewa sie strumien paliwa z tego kanalu.
Jesli nie, to sprawdz membrane tej pompki przyspieszacza czy nie jest z niej kompletne sito.
Delikatnie ja powyginaj i sprawdz pod swiatlo.
Jesli i ona jest dobra to pomiedzy komora plywakowa z paliwem a ta membrana jest 1 stronny zawor kulkowy.
Jak spojrzysz do srodka to bedzie taki kawalek gwintu.
Bedziesz musial go wyjac wkrecacjac jakas srube.
Wczesniej jednak upewnij sie ze ta kulka faktycznie sie nie rusza w gore / dol - slychac.
Jesli wszystko jest dobrze a nadal jest zle :) to sam nie wiem.
Moze masz ogromna nieszczelnosc na pokrywie tego przyspieszacza, ale wtedy lalo by sie z niego strugami...
A sprezyne tam masz ?

Przy zakladaniu tego kranika docisnij go mocno, u mnie wypadl i tylko zadzwonilo... w tlokach :(
9 listopada 2009, 23:23
Czy ten "kranik" działa czy nie to silnik powinien palić.
Może jak by gaźnik był "czyściutki "również w środku to by działał... :wink:
Rozkręcić do imentu i przeczyścić dokładnie. Przedmuchać sprężonym powietrzem wszystkie kanały, dysze itd. Są też w handlu środki dedykowane do mycia gaźnika- rozpuszczające osady . Paręnaście zł.
10 listopada 2009, 17:42
dzięki chłopaki za odpowiedzi :)

oki... dzisiaj bawilem sie z gaznikiem dalej...
pompka czyli ta membranka ze sprezynką byla zawalona jakims syfem bialym(dziwny proszek) razem z kanalami miedzy komora a membranka i od membranki do tego kranika, wyszystko przedmuchane i przeczyszczone... już z kranika "sika", garb zapala, jednak chodzi tylko na tej pompce, czyli silnik pracuje tylko w momencie dodawania gazu, i nie trzyma obrotów, oraz wolnych obrotów, jak przestaje "wachlować" pedałem gazu to gaśnie

-elektrozawór działa
-zaworek iglicowy również
-paliwo w komorze jest
-zero reakcji na śruby regulujące..

pewnie zawalone są jeszcze jakieś kanaly tym syfem...

tylko ktore to kanały??

bo jest ich tam sporo, te ktore zobaczyłem to przedmuchałem, ale nie wiem ktorędy(którą dziurką) podaje paliwo do kolektora, na wolnych obrotach, jak i na "stałych" obrotach

przy okazji poznałem troche budowe gaźnika, bo jak dotąd to tylko umiałem przeczyścić dysze wolnych obrotów :P


pozdr
M.
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
10 listopada 2009, 18:38
Jesli masz taki bialy proszek to samo dmuchanie moze nie pomoc

Przede wszystkim czy sprawdziles glowna dysze (17) ?
Jest "schowana" w komorze plywakowej, od gory jej nie widac.
Z boku gaznika jest sruba 13mm (14), odkrec ja i tam ujrzysz tunel i tam mala dyszke (16), wykrec, sprawdz.
Pomiedzy komora paliwa a gardziela jest pionowa dysza (9) ( powietrzna ?), wykrec , przyswiec na dole moze byc troche tego proszku, dlubnij, wyczysc.
Sa tez kanaly pomiedzy komora a dolna czescia gardzieli, tuz obok przepustnicy, ledwo je widac, takie male dziurki, elastyczna rurka przystawic dmuchnac.
Piszesz tez ze sprawdziles dysze wolnych obrotow (34), ta nad pompka przyspieszacza, mozesz dla pewnosci uzyc 1 drucika np ze szczotki drucianki :) i przetkac dyszcze od przodu, nie tylko boki.
Czy udalo Ci sie wyjac wkret regulacji skladu mieszanki (18) ?
Byl wyposazony w gumke-oring :D ? musi byc.
Tam jest dosc wazne by nie bylo syfu.

Zreszta syf nigdzie nie jest wskazany

Zdjęcie nie zachowało się

Kanaliki, kanaliki (co prawda pict2)


I proces mixu paliwo-powietrze
Sam zobacz co wplywa na palenie na biegu jalowym:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Powodzenia
10 listopada 2009, 20:27
Wielkie MEGA dzięki dla Ciebie kolego.... czytasz w moich myślach, właśnie szukałem takich slajdów...
zatkana jeszcze była główna dysza czyli nr 17.... wszystko przejrzałem raz jeszcze, wydaje się być ok.
zawalona też troche jeszcze była dysza pionowa nr 9.

ten biały syf rozpuszcza sie jak sie psiknie wd40...

Jutro ostateczna próba, miejmy nadzieje że garbik bedzie chodził jak zegareczek :P

w koncu poznalem zasade działania i budowe gaźnika


It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
10 listopada 2009, 23:38
Scooty napisał(a):Przede wszystkim czy sprawdziles glowna dysze (17) ?
Jest "schowana" w komorze plywakowej, od gory jej nie widac.
Z boku gaznika jest sruba 13mm (14), odkrec ja i tam ujrzysz tunel i tam mala dyszke (16)

Się pomotałeś co nieco... :wink:
11 listopada 2009, 00:59
Wyszlo zmeczenie materialu :)
Grunt ze prace do przodu.
Miejmy nadzieje ze poszukiwanie beda owocne.
A cyferka w ta czy w tamta strone :)
Trzeba czytac miedzy wierszami a czyscic i tak wszystko :)
Oczywiscie chodzilo o (17) :D

← Pytania i problemy