Czyli czeka cię sprawdzenie. Gaźnika .
Co to znaczy " mocno opóźniony zapłon " ? 5 stopni ? 10 ? 15 ?
Dlaczego miałby z tego powodu jeździć dobrze a gasnąć przy hamowaniu i to nie zawsze ?
Luz na przepustnicy gaźnika- jest ? no to już może być powód- bo może ustawia się po puszczeniu pedału gazu "jak chce" Nie wiem jaki masz gaźnik- w większości "zderzak" przepustnicy opiera się na tym "schodkowym " elemencie od ssania- podobnie jw. Tu luzik tam tam zużycie i już jest za każdym razem inaczej...
Sprawdź na postoju puszczając gwałtownie pedał -może nie do końca "odbija" za każdym razem- może wystarczy coś posmarować. Może masz po prostu za niskie obroty ustawione. Może regulacja gaźnika nie do końca w porządku - skład mieszanki na wolnych. Jak jest tak "na granicy' to w przypadku hamowania, gdy paliwo w komorze się "bujnie" to może właśnie być ten "o ciut". Zarówno w stronę bogatej jak ubogiej. Może właśnie poziom paliwa. Może za dużo na przepustnicy głównej puszczone, a za mało "obejściem" (jak jest) Albo odwrotnie...
Może, może, może...
A zapłon swoją drogą bym sprawdził też...

Ale trzymając się danych dotyczących konkretnego silnika, a nie kręcąc na pałę...
Ps
Muszę się skrytykować za gapiostwo - "nie wiem jaki masz gaźnik" - własnie już wiem. Stoi w tytule jak byk
