prezess napisał(a):pytam z ciekawosci:
zaobserwowalem ze w wątkach o silnikach czesto pojawia sie mowa o luzie na wale ....
co to za luz ? jak sie go sprawdza ? czy jest jakas wartosc do jakiej moze on byc "bezpieczny"?
To taki garbusiarski zabobon...
Chodzi o luz wzdłużny wału korbowego w korpusie. Sam luz ma dużą tolerancję i nie ma negatywnych skutków na pracę silnika (oczywiście w pewnych granicach)
Ale wyczuwalny luz może* sugerować wybicie ostatniej panewki głównej w korpusie -na niej jest wał ustalany wzdłużnie. Dość częsta przypadłość niestety- naprawa to praktycznie kapitalka "dołu ' silnika: przetoczenie siedlisk panewek głównych, nowe nadwymiarowe panewki , i najczęściej też szlif wału- przeważnie nikt nie chce zakładać (i dobrze) nowych panewek na stary wał- nawet jak nie był jeszcze taki zły i by pochodził jeszcze .
*może - bo nie musi. Ludziska często o tym zapominają że to luz promieniowy jest ważniejszy. A niektórzy sprzedający to wykorzystują podkładając pod kołnierz wywalonej w bloku panewki różne druty blaszki i inne wynalazki , albo sklepują młotkiem itp i sprzedają tak "naprawiony" i "bezluzowy "silnik komuś naiwnemu.