jaki podnosnik do Ogorka?

23 listopada 2009, 02:02
Taki do zmian kol, szukam bo w moim nic nie bylo. Wiem ze fimowo jest jakis Bilstein (pionowa sruba z korbka, cos jak Polonez i Maluch ale wyzszy) ale trzeba miec do niego nieskrodowane gniazda. Jak jest sucho mozna sie wczolgac pod samochód i podstawic pod mocowanie amorka lewarek hydraluliczny (to dzisiaj testowane osobiscie).
A czym w niesprzyjajacych warunkach ponosicie ogorka/bulika? :oops:
23 listopada 2009, 07:42
od kiedy tylko jeżdżę bulikiem wożę ze sobą hydrauliczny na kółkach ..
trzymam go pod tylnym siedzeniem i tyle ..dla mnie to najlepsze rozwiązanie
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
23 listopada 2009, 08:24
Ja mam to stare polskie "kopytko" - hydrauliczny dwustopniowy.
Nie trzeba się wczołgiwać- wystarczy się dobrze schylić z przyklękiem...
:wink: :-D
Wożę też jednoczęściowy kombinezon roboczy -taki duży i luźny, coby w razie potrzeby rach ciach na ubranko cywilne naciągnąć i się nie pobrudzić.
23 listopada 2009, 10:28
oldtimerradio napisał(a):hydrauliczny na kółkach ..
trzymam go pod tylnym siedzeniem
To u mnie odpada, bo pod tylnym siedzeniem mam bombę gazowa. :(
23 listopada 2009, 10:33
Michał2 napisał(a):Ja mam to stare polskie "kopytko" - hydrauliczny dwustopniowy.
Nie trzeba się wczołgiwać- wystarczy się dobrze schylić z przyklękiem
O tym myslalem (na razie mam tylko jeden wysuw + sruba) , ale pod co konkretnie Kolega podstawia rzeczone kopytko?
23 listopada 2009, 13:26
Pod ramę najczęściej . W okolicach tychże wzmocnień przewidzianych przez fabrykę.W moim ogórku poprzednie naprawy spowodowały zanik fabrycznych gniazd na fabryczny podnośnik :wink:
Ale zrobione jest to na tyle solidnie, a ja nie jestem tak ortodoksyjnie nastawiony, by odczuwać potrzebę przywrócenia konstrukcji fabrycznej .Może jak kiedyś wygnije to przy naprawie o tym pomyślę . Poza tym i tak była by to raczej sztuka dla sztuki ,bo podnośnik hydrauliczny mam ,a stosownego "kręconego" nie. I nie przeszkadza mi to.
5 tonowy(akurat nie o nośność chodzi-bo 1,5 wystarczy ,a o wysokość podnoszenia) dwustopniowy wystarcza na długość. Mam też mniejszy 3 tony -do tego odpowiedni klocuszek drewniany w komplecie wożę.

← Pytania i problemy