mam pytanko, ile dziennie robicie kilometrów Garbciem?Ja ok 45 i wydaje mi się to dużo...no ale pewnie są osoby które mają do pracy dalej niz ja 
kilometry
dziennie ? hmmm to zalezy. ostatnio nawalam kilometro bo garb mi zastepuje samochod dostawczy, a piatek pewnie do rzeszowa (czyt. 300 km) jade wiec sie troche zbiera tych kilosków 

Mi, jesli mam kase, to sredni wypad na miasto daje ok 70-100km. Akurat mieszkam z Karolina na przeciwleglych krancach (Lomianki-Ursynow) i to jest w linii prostej ok 40tu. A jak do tego trzeba sie za czyms jeszcze pokrecic....
U mnie to wyglada jakos 100-200 km dziennie garb + drugie autko. Niedlugo bedzie duzo duzo wiecej he
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Ja tygodniowo robię jakieś 30km
Czasami mniej...
Wyjątkiem są jakieś wyjazdy na garbate spotkania, koncerty, kino...
Czasami mniej...
Wyjątkiem są jakieś wyjazdy na garbate spotkania, koncerty, kino...
Zdjęcie nie zachowało się
Do szkoly i z powrotem wsumie 40 km, jezeli doliczyc wyjazd po szkole z domu do dziewczyny to jakies 50 km wsumie, wiec dodajac te dwie liczby wuchodzi 90 km, a wiadomoze zawsze wiecej bo gdzies sie jeszcze skoczy, wiec jakos tak 100 km dziennie, jak jest waha i wystarcza ;]
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Edek z krainy kredekdespite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się
ja średnio 100/200 jak jest benzyna to trzeba ją wyjeździć 
Nocne jazdy ze spokojna muzyką i orientuje sie np w Zamościu
Nocne jazdy ze spokojna muzyką i orientuje sie np w Zamościu
GARBIARNIA LUBLIN 
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
Hehhehe Ja to jednego dnia zrobie 150 km szukajac czegos itp a przez kolejny tydzien zrobie 10 bo np nie ma beznyby:P
oj tak...problem tkwi w benzynie
jak pomyślę że w tym miesiącu ponad pół wypłaty pójdzie mi na wache
(ukłony ku ukochanemy rządowi
) a do tego ta zła nawierzchnia...ale pomijając ten fakt, liczy sie radość z jazdy
więc gdyby nie ceny wachy, jeździłbym pewmnie w każdej wolnej chwili
( hehe i tak to robie...tyle że z kieszeni ubywa
)
) a do tego ta zła nawierzchnia...ale pomijając ten fakt, liczy sie radość z jazdy
więc gdyby nie ceny wachy, jeździłbym pewmnie w każdej wolnej chwili Może jakaś instalacja na prąd albo coś w tym stylu bo gaz też idzie w góre teraz kosztuje coś ok 2 zł
GARBIARNIA LUBLIN 
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
kobra napisał(a):Może jakaś instalacja na prąd albo coś w tym stylu bo gaz też idzie w góre teraz kosztuje coś ok 2 zł
Najtańsza byłaby.... woda
molares napisał(a):kobra napisał(a):Może jakaś instalacja na prąd albo coś w tym stylu bo gaz też idzie w góre teraz kosztuje coś ok 2 zł
Najtańsza byłaby.... woda... ah gdyby tak ktoś wymyślił taki silnik...
Ehhh a mi zalozyli liczniki na wode

HE HE
ALE są zawsze jakies jeziora i inne akweny wody darmowej
pozdrawiam
ALE są zawsze jakies jeziora i inne akweny wody darmowej
pozdrawiam
Ania napisał(a):Nic się nie martw, możesz brać ode mnieAniu a moge sie tez kapac u Ciebie???![]()
